Trwają masowe kontrole w Dino i Biedronce! Tym zainteresowała się Inspekcja Pracy

2026-01-27 12:00

Trwają kontrole Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) w sieciach dyskontów Biedronka i Dino, która ma sprawdzić warunki pracowników. Wyniki pierwszych kontroli potwierdziły naruszenia.

Duży czerwony neon z logo sklepu Dino na dachu budynku, na tle błękitnego nieba z białymi chmurami. Zdjęcie ilustruje kontrole Państwowej Inspekcji Pracy w sklepach Dino. Więcej na ten temat przeczytasz na portalu Super Biznes.

i

Autor: Monika Smolik Duży czerwony neon z logo sklepu Dino na dachu budynku, na tle błękitnego nieba z białymi chmurami. Zdjęcie ilustruje kontrole Państwowej Inspekcji Pracy w sklepach Dino. Więcej na ten temat przeczytasz na portalu Super Biznes.
  • Kontrola PIP w Dino wykazała niskie temperatury, nieprawidłowe składowanie towarów i niedobory kadrowe.
  • Związkowcy interweniowali w sprawie warunków pracy w Dino, wskazując na niskie płace i przeciążenie pracowników.
  • PIP prowadzi szczegółowe kontrole w sklepach i magazynach Dino, sprawdzając m.in. jakość posiłków i przestrzeganie norm.
  • Kontrole PIP objęły również Biedronkę, gdzie sprawdzane jest planowanie grafików pracy w okresie przedświątecznym.

Związkowcy wskazują na problemy pracowników w Dino

Po działaniach związkowców m.in. z OPZZ Konfederacji Pracy, Państwowa Inspekcji Pracy przeprowadziła kontrolę w sieci dyskontów Dino. Jak podają związkowcy, najczęstsze wskazywane problemy to:

  • Nieodpowiednia temperatura na hali sprzedaży
  • Nieprawidłowe składowanie towarów (jest ich zbyt dużo na wielkość marketów)

Jak powiedział w rozmowie z portalem bankier.pl Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy, w niektórych marketach "jest po prostu zimno", a temperatura w sklepach wynosi czasem nawet 12 stopni, co odbija się na zdrowiu pracowników.

Do tego dochodzą skrajne niedobory kadrowe.

- Na zmianie często tylko 3 osoby, a pracy jest zdecydowanie za dużo. Efekt? Zdrowie pracowników podupada, a pensja ledwo przekracza najniższą krajową - piszą związkowcy na Facebooku.

Jak czytamy, oprócz kontroli ogólnokrajowych, prowadzone są również kontrole szczegółowe w sklepach i magazynach, w reakcji na sygnały otrzymywane od pracowników. Sprawdzane są m.in. jakość posiłków regeneracyjnych w centrach dystrybucji, częste zmiany w grafikach na sklepach i magazynach, kwestie nadgodzin, premii, urlopów, składowania towarów, norm dźwigania, czy konsultacji zwolnień.

Kontrole PIP cały czas trwają, szczegółowy raport  naruszeń ma zostać opublikowany po zakończeniu akcji.

PIP prowadzi także kontrole w Biedronce. Chodzi o pracę przed świętami

W przypadku Biedronki kontrole mają dotyczyć zasad planowania i zmieniania grafików. Jak podaje NSZZ Solidarność w JMP Biedronka na Facebooku, kontrole dotyczą pracy w okresie przedświątecznym, przy wydłużonym czasie pracy sklepów. W efekcie pracownicy siedzieli do późnych godzin, a następnego dnia pracowali od godzin wczesno porannych.

- Wigilia została ustanowiona dniem wolnym po to, by pracownicy handlu mogli spędzić ten czas z bliskimi. Nie może być tak, że to wolne jest w praktyce odrabiane maksymalnym wydłużaniem pracy we wcześniejszych dniach - pisała posłanka Paulina Matysiak.

O szczegółach dowiemy się gdy, PIP zakończy kontrolę. 

Super Biznes SE Google News
Tu powstaje Dino w Wilanowie. Na osiedlu raczej nie wieje luksusem
QUIZ PRL. Tak pracowano w PRL
Pytanie 1 z 16
Ten popularny w Polsce kobiecy zawód już nie istnieje. Chodzi o:
QUIZ PRL. Tak pracowano w Polsce Ludowej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki