Niestety, produkcja to tylko świetnie zmontowane wypowiedzi Janusza Korwina-Mikke podłożone pod beat w stylu klasycznego rapu. Możemy w nim usłyszeć co Korwin-Mikke chce zmienić i co jest złe w Polsce i Unii Europejskiej.
- Ja chcę zmienić ustrój, ustrój jest zły. Ja chcę zmienić Polskę, a Pan chce tylko żreć i żyć. Celem życia nie jest przeżycie. Zmieniła się banda przy korycie i tyle – słyszymy w utworze zatytułowanym „Przywrócimy Normalność”.
Autor tego montażu, DamiaN Audio zapowiada, że jeżeli „Przywrócimy Normalność” osiągnie sukces, to zmontuje on kolejny teledysk, tym razem zawierający więcej wypowiedzi Janusza Korwina-Mikkego związanych z jego światopoglądem niż polityką.
O czym jeszcze „rapuje” Korwin-Mikke?
- Trzeba zmniejszyć biurokrację, zlikwidować dochodowy. Gospodarka leży, na to nie ma zgody. Trzeba znieść podatki, mają rządzić konsumenci – rymuje polityk.
Czy „Przywrócimy Normalność” będzie w stanie konkurować z najnowszymi produkcjami Sokoła czy Tedego? Raczej nie, ale autorowi montażu nie można odmówić umiejętności i poczucia humoru.