Spis treści
Więcej rowerzystów na drogach i chodnikach
Wiosną obserwujemy wzmożony ruch na ścieżkach rowerowych. Pośród tłumu rowerzystów część miłośników dwóch kółek decyduje się na jazdę ulicami, inni wybierają chodniki.
Wielu z nich wciąż jednak nie wie, kiedy jazda po chodniku jest legalna, a kiedy grozi za nią mandat. Przepisy bardzo jasno to określają, ale nie wszyscy je znają. Najczęściej tłumaczą się kwestiami bezpieczeństwa.
Po chodniku można jeździć w określonych sytuacjach
Rowerzysta powinien jechać ścieżką rowerową albo jezdnią. Chodnik jest przede wszystkim dla pieszych. Jazda rowerem po chodniku jest więc co do zasady zabroniona. Są jednak wyjątki.
Po pierwsze, rowerzysta może legalnie wjechać na chodnik wtedy, gdy opiekuje się dzieckiem do 10. roku życia jadącym na rowerze.
Po drugie, przepisy pozwalają też na jazdę chodnikiem podczas wyjątkowo złej pogody np. ulewy, śnieżycy, silnego wiatru czy gołoledzi.
Jest jeszcze trzeci przypadek. Chodzi o sytuację, gdy przy drodze nie ma ścieżki rowerowej, chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, a na ulicy obowiązuje prędkość powyżej 50 km/h.
Za złamanie zakazu rowerzyści słono zapłacą
W każdej innej sytuacji rowerzysta ryzykuje otrzymaniem mandatu. Kara może wynieść od 50 do nawet 300 zł.
Na tym jednak nie koniec. Policja przypomina też, że pieszy na chodniku zawsze ma pierwszeństwo. Rowerzysta musi zachować szczególną ostrożność i nie może zmuszać ludzi do uskakiwania mu z drogi.
Nie wolno jeździć rowerem po przejściach dla pieszych
Bardzo ważny jest również przepis dotyczący przejść dla pieszych. Rowerem nie wolno przejeżdżać przez pasy, jeśli obok nie ma specjalnego przejazdu rowerowego.
W praktyce oznacza to, że przed zwykłą „zebrą” trzeba zejść z roweru.
Trzeba odpowiednio przygotować rower
Funkcjonariusze przypominają również o obowiązkowym wyposażeniu roweru. Każdy jednoślad powinien mieć: sprawny hamulec, dzwonek oraz światła białe lub żółte z przodu i czerwone z tyłu.
Niestety, nie wszyscy cykliści o tym pamiętają, a w sezonie rowerowym kontroli jest coraz więcej. Ta niewiedza może kosztować całkiem sporo.