- Państwa europejskie postrzegają Chiny na diametralnie różne sposoby. Stanowisko Komisji Europejskiej fluktuuje, ale ma coraz mniejszy wpływ na polityki państw członkowskich. Poszczególne rządy budują własne strategie, starając się zabezpieczać interesy swoich krajów. Eksperci Asian Forum opisali trzy modele współpracy państw europejskich z Chinami, pokazując jak przemyślana polityka przekłada się na korzyści ekonomiczne. Wnioski dla Polski są miażdżące - czytamy już we wstępie.
Zobacz: Ostatni moment na bon dla seniora. Jak otrzymać 400 zł?
Autorzy raportu wskazują, że relacje gospodarcze państw europejskich z Chinami przynoszą zróżnicowane efekty w zależności od przyjętej strategii. Kraje takie jak Hiszpania, Grecja i Węgry, stawiając na współpracę, przyciągnęły w ostatnich latach miliardowe chińskie inwestycje bezpośrednie. Tymczasem najwięcej korzyści ekonomicznych – w postaci wysokiego eksportu, dążenia do zrównoważenia handlu i znacznych inwestycji w Chinach – czerpią państwa o bardziej zbalansowanym podejściu, np. Niemcy, Francja czy Szwecja. W przeciwieństwie do nich, Litwa, Holandia i Polska, które obrały kurs strategicznej rywalizacji z Chinami, osiągają najmniej wymiernych zysków. Co więcej, ta rywalizacja nie przekłada się na zmniejszenie deficytu handlowego ani skuteczną ochronę ich rynków przed chińskimi towarami.
i
- Polska nie ma spójnej strategii działania wobec Chin – i traci na tym. Polska polityka jest reaktywna i fragmentaryczna. Rządzący po wielokroć oczekują sprzecznych rezultatów wobec podejmowanych działań i nie wyciągają wniosków z popełnionych błędów. Polska z jednej strony zajmuje nieprzychylne Chinom pozycje, zaś z drugiej od czasu do czasu podejmuje nieśmiałe próby zacieśniania współpracy gospodarczej. Brak współdziałania międzyresortowego oraz rządu i prezydenta, niezależnie od uwarunkowań politycznych, skazuje polski biznes na niepowodzenie - czytamy we wnioskach.
Sprawdź: TikTok Shop wchodzi do Polski. InPost Rafała Brzoski zgarnia kluczową rolę
- Równocześnie strategiczną rywalizację z Państwem Środka prowadzą Stany Zjednoczone. Swoisty wyścig zbrojeń nie przeszkadza jednak Europie utrzymywać wymiany handlowej oraz wzajemnych inwestycji. Współpraca gospodarcza jest możliwa, a w niektórych przypadkach sukcesywnie rozwijana. Co więcej obecny model chińskich inwestycji w Europie jest – co do zasady – z perspektywy Polski oraz UE korzystny. Polska mogłaby skorzystać na: kooperacji technologicznej, tworzeniu spółek joint-venture, przyjęciu inwestycji high-tech, rozbudowie infrastruktury transportowej - dodano.
Cały raport ze szczegółowymi wnioskami możecie zobaczyć TUTAJ.