- Spotkanie premiera Tuska z marszałkiem Czarzastym ws. reformy PIP odbędzie się w najbliższych dniach, prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu.
- Premier Tusk wstrzymał prace nad projektem reformy PIP w obecnym kształcie, argumentując obawami o negatywny wpływ na firmy i rynek pracy.
- Projekt reformy PIP zakładał m.in. możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę przez inspektorów, co budziło największe kontrowersje.
- Nowa Lewica, mimo decyzji premiera, nadal dąży do wzmocnienia PIP i większej ochrony pracowników, licząc na dopracowanie nowych propozycji.
Spotkanie premiera z marszałkiem Sejmu ws. PIP: kiedy dojdzie do rozmów
Rząd zapowiada, że rozmowa dotycząca przyszłości reformy Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) ma odbyć się w najbliższych dniach. Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał, że do spotkania premiera Donalda Tuska z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym „chyba” nie dojdzie w środę, ale termin pozostaje aktualny w perspektywie tygodnia.
W tle sprawy jest napięcie wokół projektu reformy, który w ostatnich tygodniach stał się jednym z najbardziej dyskutowanych tematów w koalicji.
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy: co zakładał projekt
Projekt przygotowany w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej został przyjęty na początku grudnia ub.r. przez Stały Komitet Rady Ministrów. Największe emocje budziły propozycje, które miały umożliwić okręgowym inspektorom przekształcanie umów o dzieło, umów-zleceń czy kontraktów B2B w umowy o pracę.
Szefową resortu jest Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, od niedawna wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy – ugrupowania, które konsekwentnie popiera wzmocnienie PIP i większą ochronę pracowników.
Donald Tusk wstrzymuje reformę PIP
We wtorek premier Donald Tusk poinformował, że zdecydował o niekontynuowaniu prac nad reformą w zaproponowanym kształcie. W jego ocenie rozszerzenie kompetencji urzędników mogłoby doprowadzić do negatywnych skutków gospodarczych. Według premiera zbyt szerokie uprawnienia inspektorów byłyby destrukcyjne dla firm i mogłyby oznaczać utratę pracy przez wielu ludzi.
Ta decyzja została odebrana przez część polityków jako mocny sygnał hamujący projekt, ale Włodzimierz Czarzasty wskazuje, że to nie musi być definitywny koniec.
Nowa Lewica o dialogu i zmianach: „w tym kształcie” nie przejdzie
Marszałek Sejmu w rozmowie radiowej zaznaczył, że nie traktuje decyzji premiera jako zamknięcia tematu. Jego zdaniem kluczowe jest dopracowanie rozwiązań i przedstawienie nowych propozycji, które będą możliwe do zaakceptowania.
„Dzisiaj będę się widział z panem premierem i będziemy między innymi o tym rozmawiali” – powiedział Czarzasty. Z kolei rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik przekazał, że rozmowa miała odbyć się w środę wieczorem.
Rzecznik rządu podkreśla jednak, że dialog w koalicji trwa i nie jest zagrożeniem dla jej stabilności. - „na pewno nie ma tutaj żadnego zagrożenia dla spójności koalicji” – zapewnił Szłapka.
