To będzie rok zwolnień grupowych w Polsce? Firmy zapowiadają kolejne cięcia

Rok 2026 przynosi kolejną falę redukcji etatów w polskich przedsiębiorstwach. Eksperci szacują, że zwolnienia grupowe mogą objąć dziesiątki tysięcy pracowników. Najbardziej zagrożone są małe firmy i określone branże.

Kobieta z rękoma na głowie, siedząca przy biurku z otwartym laptopem, notatnikiem i telefonem. Scena symbolizuje stres i wyzwania związane ze zwolnieniami grupowymi, o których można przeczytać na portalu Super Biznes.

i

Kobieta z rękoma na głowie, siedząca przy biurku z otwartym laptopem, notatnikiem i telefonem. Scena symbolizuje stres i wyzwania związane ze zwolnieniami grupowymi, o których można przeczytać na portalu Super Biznes.

Co znajdziesz w artykule:

  • Które firmy już ogłosiły masowe zwolnienia – lista pracodawców redukujących etaty w 2026 roku
  • Jakie branże są najbardziej zagrożone – sektor usług, handel i przemysł pod lupą
  • Dlaczego małe firmy zwalniają częściej – różnica między dużymi koncernami a mniejszym biznesem
  • Co stoi za falą redukcji – rosnące koszty, automatyzacja i przenoszenie produkcji za granicę
Super Biznes SE Google News

Skala zwolnień grupowych w Polsce na 2026 rok

Wedle szacunków ekspertów w 2026 roku zwolnienia grupowe miały objąć około 80 tysięcy osób. Wiele firm, które je zapowiedziały, będzie realizować te plany w najbliższych dwóch latach.

Najbardziej niepokoi fakt, że firmy, które zdecydowały się na taki krok, są bardzo różnorodne. Są zlokalizowane na terenie całej Polski, działają w różnych branżach – od IT po produkcję. Mają różną wielkość – od dużych przedsiębiorstw po firmy rodzinne

– mówi Natalia Myskova, prezes Smart Solutions HR, w wypowiedzi dla Bankier.pl.

Małe firmy bardziej narażone na zwolnienia

Choć ogólny odsetek firm planujących zwolnienia spadł z 8 do 5 procent, ciężar procesów redukcyjnych rozkłada się nierównomiernie. Małe przedsiębiorstwa są znacznie bardziej zagrożone niż duże korporacje.

Tylko 1 procent dużych przedsiębiorstw planuje redukcje. Wśród najmniejszych firm zatrudniających do 50 osób wskaźnik ten sięga już 7 procent. Mniejszy biznes silniej odczuwa presję kosztową. Po licznych perturbacjach w gospodarce ma mniej przestrzeni na utrzymanie dotychczasowego zatrudnienia.

Które branże planują najwięcej zwolnień grupowych

Sektor usługowy mierzy się z wyraźnym ochłodzeniem. To jedyny obszar, w którym odsetek firm planujących redukcje przewyższa plany nowych rekrutacji.

Najbardziej zagrożone branże:

  • Obsługa nieruchomości i firm – 10 procent planuje redukcje przy 7 procentach planujących rekrutacje
  • Handel tradycyjny – 9 procent firm planuje zwolnienia
  • Usługi konsumenckie – wysoka wrażliwość kosztowa
  • Przemysł tradycyjny – dotknięty automatyzacją

Branża obsługi firm często pełni rolę papierka lakmusowego gospodarki. Jej słabsza kondycja może sygnalizować szersze wstrzymywanie wydatków biznesowych.

Lista firm, które już ogłosiły zwolnienia w 2026 roku

Wiele dużych pracodawców już poinformowało o planowanych redukcjach etatów:

  • UBS – około 1200 pracowników (zamknięcie warszawskiego oddziału)
  • Fujitsu Technology Solutions – ponad 830 osób (proces do marca 2026)
  • Black Red White – łącznie 800 zatrudnionych
  • Heineken Polska – nawet 700 osób w krakowskim centrum usług
  • Zakład Elektrotechniki Motoryzacyjnej w Ełku – 240 pracowników
  • Agora – około 166 osób
  • Ceramika Paradyż – 140 osób

Dlaczego firmy zwalniają pracowników w Polsce

Eksperci wskazują kilka głównych przyczyn redukcji zatrudnienia w polskich przedsiębiorstwach.

Rosnące koszty pracy. Od 2020 roku stale rosną koszty siły roboczej wraz ze wzrostem płacy minimalnej. Wiele firm przenosi produkcję do tańszych krajów Unii Europejskiej – na Węgry, do Bułgarii czy Rumunii.

Automatyzacja i robotyzacja. Postępująca automatyzacja zmniejszyła zapotrzebowanie na pracowników fizycznych. Jest dużo mniejszy popyt na magazynierów, spedytorów, pakowaczy czy pickerów.

Rozwój sztucznej inteligencji. Dynamiczny rozwój AI zmniejsza zapotrzebowanie na niektóre stanowiska specjalistyczne. Dotyczy to szczególnie branży IT oraz cyfryzacji.

Konkurencja z Chin. Zwiększenie mocy produkcyjnej w Chinach uczyniło mniej konkurencyjnym rynek produkcyjny w Europie. Najbardziej widać to w branży automotive, która wpadła w stagnację.

Sektor IT pod presją – mniej ofert dla juniorów

Branża IT przechodzi przez proces weryfikacji modeli biznesowych. Choć plany wzrostu zatrudnienia wciąż dominują nad redukcjami, obserwuje się wyraźne zmiany.

Firmy odchodzą od masowego zatrudniania na zapas. Stawiają na precyzyjną selekcję kompetencji. Dane wskazują na stały spadek ofert dla osób początkujących. Próg wejścia na rynek pracy staje się wyższy.

Pierwszy kwartał 2026 roku będzie kluczowy

Choć pracodawcy prognozują stagnację, dane z polskiej gospodarki napawają optymizmem. Jeśli poprawa koniunktury faktycznie przełoży się na wzrost zamówień i sprzedaży, odsetek firm planujących redukcje może spaść.

Najbezpieczniejszą przystanią pozostaje przemysł oraz budownictwo. Tam zapotrzebowanie na pracowników nadal znacznie przewyższa plany redukcyjne. Ostrożna polityka kadrowa może szybko ustąpić miejsca nowej fali rekrutacji.

PTNW Balcerowicz

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki