Kapitał ucieka z Unii. Inwestorzy wycofali blisko 200 mld euro!

Fatalne wieści dla unijnej gospodarki. Kapitał zagraniczny w UE skurczył się o niemal 200 mld euro w 2025 roku, co potwierdzają najnowsze dane Eurostat. Ten spadek inwestycji w UE to kontynuacja niepokojącego trendu. Najwięcej pieniędzy wycofały Stany Zjednoczone, ale nie wszyscy idą w ich ślady.

Ursula von der Leyen na tle flagi Unii Europejskiej. O spadku inwestycji w UE przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: EPA/ PAP

Ogromny spadek inwestycji. Z UE wyparowało 200 mld euro

Z Unii Europejskiej w ciągu zaledwie jednego roku odpłynęło niemal 200 miliardów euro. To pieniądze, które zagraniczni inwestorzy postanowili wycofać ze Wspólnoty, co pokazuje, że jej atrakcyjność inwestycyjna słabnie.

Najnowsze dane europejskiego urzędu statystycznego Eurostat nie pozostawiają złudzeń. Suma kapitału zagranicznego w UE na koniec 2025 roku wyniosła 6,99 biliona euro, podczas gdy rok wcześniej było to 7,19 biliona euro. Oznacza to spadek o dokładnie 198 mld euro, czyli o 2,8 proc.

Co gorsza, to nie jest jednorazowe potknięcie. To już kolejny rok, kiedy inwestorzy mniej chętnie lokują pieniądze w Europie. Jak zauważa Eurostat, wartość zagranicznych inwestycji bezpośrednich (w skrócie BIZ) w Unii spada systematycznie od 2022 roku. Wtedy to osiągnęła rekordowy poziom 7,88 biliona euro – najwyższy od ponad dekady.

Kto wycofuje kapitał, a kto wciąż inwestuje?

Gdy przyjrzymy się bliżej, kto stoi za tak dużym odpływem pieniędzy, odpowiedź jest jedna: Stany Zjednoczone. To właśnie amerykańscy inwestorzy najmocniej pociągnęli w dół statystyki. Z danych Eurostat wynika, że ich zaangażowanie kapitałowe w Unii spadło o 5,7 proc. To właśnie Amerykanie w największym stopniu przyczynili się do ogólnego spadku inwestycji w UE, wycofując w ciągu roku aż 125 mld euro. Biorąc pod uwagę, że cały spadek wyniósł 198 mld euro, widać wyraźnie, że to decyzje zza oceanu miały kluczowe znaczenie.

Co ciekawe, nie wszyscy poszli tą drogą. Na drugim biegunie znalazła się Wielka Brytania. Firmy z Wysp, zamiast wycofywać pieniądze, zwiększyły swoje inwestycje w UE o 1,1 proc. Ich kapitał ulokowany we Wspólnocie wzrósł do 1,26 biliona euro, co stanowi ponad 18 proc. wszystkich zagranicznych inwestycji.

A kto jeszcze liczy się w grze o Europę? Lista największych inwestorów, zaraz po USA i Wielkiej Brytanii, wygląda następująco:

  • Szwajcaria – 602 mld euro (8,6 proc. udziału),
  • Kajmany – 323 mld euro (4,6 proc. udziału),
  • Japonia – 249 mld euro (3,6 proc. udziału).

Mimo potężnego odpływu gotówki, nie zmienia to faktu, kto jest liderem. Stany Zjednoczone wciąż pozostają największym inwestorem, a ich kapitał zagraniczny w UE to łącznie 2,07 biliona euro, czyli prawie 30 proc. całości.

Unijne firmy też tną inwestycje. Gdzie lokują swój kapitał?

Okazuje się, że nie tylko zagraniczni giganci z ostrożnością patrzą na lokowanie pieniędzy w Europie. Podobny trend widać po drugiej stronie – europejskie firmy również ograniczyły swoje inwestycje poza granicami Wspólnoty. To sygnał, że na rynkach panuje większa niepewność, która skłania do wstrzymywania dużych projektów.

Całkowita wartość unijnych inwestycji poza granicami Wspólnoty spadła w 2025 roku o 2,3 proc., do poziomu 9,48 biliona euro. Rok wcześniej kwota ta wynosiła 9,7 biliona euro. Choć procentowo spadek jest mniejszy niż w przypadku kapitału napływającego do UE, to pokazuje szerszy, globalny trend.

Gdzie więc płyną pieniądze z Europy, gdy firmy decydują się inwestować? Tu nie ma niespodzianek. Głównym kierunkiem od lat pozostają Stany Zjednoczone. Mimo że amerykańskie firmy wycofują kapitał z UE, europejskie wciąż bardzo chętnie lokują go za oceanem.

Oto lista najważniejszych kierunków dla unijnych inwestorów:

  • Stany Zjednoczone – 2,79 bln euro (prawie 30 proc. wszystkich inwestycji UE za granicą),
  • Wielka Brytania – 1,88 bln euro (19,8 proc.),
  • Szwajcaria – 0,81 bln euro (8,6 proc.),
  • Brazylia – 0,31 bln euro (3,3 proc.),
  • Kanada – 0,25 bln euro (2,6 proc.).

Widać tu ciekawą zależność. Zarówno w przypadku inwestycji napływających do UE, jak i wypływających z niej, pierwsza trójka partnerów jest identyczna: USA, Wielka Brytania i Szwajcaria. To pokazuje, jak silne są powiązania gospodarcze między tymi regionami.

Rola spółek celowych, czyli jak transferuje się miliardy

W całej tej układance jest jeszcze jeden, niezwykle ważny element: tak zwane podmioty specjalnego przeznaczenia, czyli po prostu spółki celowe. Mówiąc wprost, to firmy tworzone nie do produkcji, a do transferowania ogromnych pieniędzy między krajami i, co najważniejsze, do optymalizacji podatkowej.

Ich rola jest ogromna. Zgodnie z danymi Eurostat, aż jedna trzecia (33,3 proc.) całego kapitału zagranicznego w UE przepływa właśnie przez takie spółki. Podobnie jest w drugą stronę. Gdy europejskie firmy inwestują za granicą, ponad jedna czwarta (26,2 proc.) ich pieniędzy jest lokowana za pośrednictwem tych finansowych wehikułów.

To pokazuje, że duża część tych bilionów euro to niekoniecznie pieniądze na nowe fabryki i miejsca pracy, a raczej skomplikowane operacje finansowe. Ich głównym celem jest jak najkorzystniejsze rozliczenie się z fiskusem w różnych krajach.

Laury Biznesu 2026 - Aleś Bialacki
Co wydarzyło się wcześniej? Historyczny quiz, który miesza w głowie
Pytanie 1 z 10
Co wydarzyło się wcześniej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI