- Polacy nadal płacą wysokie ceny za kawę, choć notowania arabiki na światowych giełdach znacząco spadły.
- Eksperci ostrzegają: szybkich obniżek nie będzie, ponieważ koszty transportu, energii i opóźnienia w dystrybucji blokują spadek cen detalicznych.
- Dowiedz się, dlaczego sklepy wolą promocje od trwałych obniżek i jak Polacy zmieniają nawyki zakupowe w obliczu drogiej kawy!
Z danych przytoczonych przez ekspertów wynika, że notowania arabiki są obecnie o około 11 proc. niższe niż przed rokiem. To wyraźna zmiana po okresie rekordowych wzrostów, które napędzały problemy pogodowe w Brazylii i Wietnamie – dwóch kluczowych producentach kawy na świecie, mimo to ceny w polskich sklepach pozostają wysokie.
Kawa zdrożała nawet o 30 proc.
Analiza UCE Research pokazuje, że jeszcze na początku tego roku kawa mielona drożała w tempie przekraczającym 30 proc. rok do roku. W styczniu jej średnia cena była wyższa o 30,2 proc. niż rok wcześniej. W marcu wzrost wynosił 21,9 proc., a w kwietniu nadal sięgał 10,7 proc.
Mocniej odczuli to miłośnicy kawy mielonej niż rozpuszczalnej. To efekt większego udziału arabiki w mieszankach wykorzystywanych do produkcji kawy mielonej. W przypadku kaw rozpuszczalnych większą rolę odgrywa robusta, której ceny rosły wolniej. Eksperci podkreślają jednak, że nawet wyhamowanie podwyżek nie oznacza powrotu do dawnych cen. Wysokie koszty, które producenci i handel ponosili przez ostatnie dwa lata, nadal są uwzględniane w cenach detalicznych.
Dlaczego ceny nie spadną mimo tańszego surowca?
Najważniejszym powodem jest opóźnienie między zmianami na giełdach a cenami w sklepach. Jak wskazują eksperci, mechanizm ten działa bardzo wolno. Z analiz Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wynika, że w większości przypadków zmiany cen surowca przekładają się na ceny detaliczne dopiero po 8–11 miesiącach. To oznacza, że obecne spadki notowań arabiki mogą być widoczne dla klientów dopiero za kilka kwartałów.
I to tylko częściowo. Na końcową cenę kawy wpływa bowiem znacznie więcej czynników niż sam koszt ziaren. Znaczenie mają również ceny energii, transportu, opakowań, logistyki, kurs dolara oraz marże handlowe. Nawet gdy surowiec tanieje, pozostałe koszty mogą skutecznie blokować obniżki.
Sklepy wybiorą promocje zamiast obniżek
Zdaniem ekspertów bardziej prawdopodobny scenariusz to wzrost liczby promocji niż trwałe obniżki cen. Kawa od lat należy do produktów, których ceny klienci śledzą szczególnie uważnie. Dlatego sieci handlowe często wykorzystują ją jako sposób na przyciągnięcie klientów do sklepów. Można spodziewać się częstszych akcji promocyjnych, rabatów przy zakupie kilku opakowań czy czasowych obniżek cen. Nie oznacza to jednak, że regularne ceny na półkach zaczną wyraźnie spadać.
Wysokie ceny sprawiają, że konsumenci coraz częściej szukają oszczędności. Eksperci przewidują wzrost popularności marek własnych należących do sieci handlowych, które zwykle są tańszą alternatywą dla produktów znanych producentów.
Coraz więcej klientów może także wybierać mniejsze opakowania lub rezygnować z segmentu premium na rzecz tańszych produktów. Dla wielu gospodarstw domowych kawa pozostaje codziennym zakupem, dlatego nawet niewielkie różnice w cenach mają znaczenie.
Jednocześnie dane pokazują, że tempo wzrostu cen wyraźnie słabnie. To dobra wiadomość dla konsumentów. Na razie jednak nie oznacza końca drożyzny. Wszystko wskazuje na to, że kawa jeszcze długo pozostanie jednym z produktów, na których Polacy najbardziej odczuwają skutki wysokich kosztów życia.