- Carrefour Belgia otwiera wszystkie swoje sklepy własne w niedziele, w tym hipermarkety, co jest przełomem w handlu.
- Decyzja ta to odpowiedź na zmieniające się nawyki konsumentów i wynik porozumienia ze związkami zawodowymi, zapewniającego pracownikom dobrowolność i dodatkowe wynagrodzenie.
- Konkurencja krytykuje nowe zasady, a ruch Carrefoura to część szerszych zmian liberalizujących handel w Belgii.
Carrefour otwiera sklepy w niedzielę
Jak podaje portal dlahandlu.pl, od 18 stycznia Carrefour Belgia otwiera w niedzielę wszystkie 83 sklepy własne, w tym 40 hipermarketów i 43 supermarkety Carrefour Market. Decyzja ta jest przełomem, ponieważ do tej pory w niedziele działało głównie około 600 mniejszych, franczyzowych sklepów sieci. Teraz największe placówki są czynne w niedzielne poranki od godziny 8:00, co jest odpowiedzią na zmieniające się nawyki zakupowe konsumentów.
Otwarcie sklepów w niedziele stało się możliwe dzięki porozumieniu zawartemu ze związkami zawodowymi pod koniec 2025 roku. Zgodnie z umową, praca w niedzielę jest w pełni dobrowolna, a pracownicy, którzy się na nią zdecydują, otrzymują dodatek w wysokości 50% wynagrodzenia. Co więcej, wynegocjowano także wzrost wartości bonów żywieniowych oraz gwarancje zatrudnienia dla części załogi.
Carrefour Belgia chce zachęcić klientów promocjami w niedzielę
Jak czytamy na portalu dlahandlu.pl Carrefour Belgia wprowadza promocje, które będą obowiązywać tylko w niedzielę. Już podczas pierwszej otwartej niedzieli, 18 stycznia, klienci mogli skorzystać z akcji 2+2 gratis na wypieki czy kupić kurczaka z rożna w obniżonej cenie. Sieć z satysfakcją poinformowała, że akcje promocyjne okazały się hitem.
Konkurencja w Belgii krytykuje zasady handlu w niedzielę
Ruch Carrefoura nie spotkał się z entuzjazmem ze strony głównych rywali. Sieci takie jak Aldi i Lidl, które prowadzą wyłącznie sklepy własne, na razie nie planują otwarć w niedziele, argumentując, że nie byłoby to dla nich opłacalne ekonomicznie. Już w listopadzie 2025 roku przedstawiciele Lidla krytykowali belgijskie regulacje, nazywając je "nieuczciwymi". Wskazywali, że jako operator sklepów zintegrowanych musieliby płacić pracownikom znacznie wyższe stawki niż franczyzobiorcy, co zaburza konkurencję. Podobne obawy wyrażały również sieci Aldi i Colruyt.
To część większych zmian w Belgii
Decyzja Carrefoura wpisuje się w szerszy trend liberalizacji handlu w Belgii. Rząd federalny już pracuje nad reformami, które mają znieść obowiązek zamykania sklepu na jeden dzień w tygodniu i pozwolić na działalność do siedmiu dni. Otwarcie dużych marketów w niedzielę to zatem nie tylko decyzja jednej sieci, ale sygnał głębszych zmian zachodzących na całym rynku.
Polecany artykuł:
