Koniec obniżek stóp procentowych? Ekspertka ostrzega przed decyzją RPP

2026-10-29 10:44

Polacy czekają na niższe raty kredytów, ale listopad może przynieść rozczarowanie. Już 3–4 listopada Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje o stopach procentowych. Zdaniem ekspertki Lendi szanse na kolejną obniżkę są niewielkie. Co więcej, pojawia się ryzyko podwyżek. Co to oznacza dla portfeli Polaków?

Zasmucona para przy laptopie i rachunkach. Na miniaturze Adam Glapiński. O decyzjach RPP przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Artur Hojny / Super Express; Shakirov Albert/ Shutterstock Zmartwiona para analizująca rachunki przy laptopie, obok w okręgu Prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji. Decyzja Rady Polityki Pieniężnej o utrzymaniu stóp procentowych wpłynęła na sytuację kredytobiorców, o czym przeczytasz na Super Biznes.
  • Nadchodzące posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej w listopadzie ma kluczowe znaczenie dla przyszłości stóp procentowych, na co z nadzieją czekają kredytobiorcy.
  • Mimo powszechnych oczekiwań na dalsze obniżki, eksperci przewidują utrzymanie stóp na obecnym poziomie 3,75 proc., głównie z powodu rosnącej inflacji.
  • Sprawdź, dlaczego inflacja komplikuje sytuację i jak decyzja RPP wpłynie na Twoje raty kredytu – nie przegap tej analizy kluczowej dla Twojego portfela!

Dalsze obniżki stóp procentowych wcale nie są przesądzone. Choć wielu kredytobiorców liczy na kolejne oszczędności, najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej może nie przynieść oczekiwanych zmian. W dniach 3–4 listopada członkowie RPP zdecydują, czy pozostawić oprocentowanie na dotychczasowym poziomie, czy zmienić kierunek polityki pieniężnej. Według Żanety Chryczyk, ekspertki kredytowej Lendi, najbardziej prawdopodobne jest utrzymanie stóp procentowych bez zmian.

Obecnie stopa referencyjna NBP wynosi 3,75 proc. i obowiązuje na tym poziomie od marca 2026 roku. Dla gospodarstw domowych, które spłacają kredyty hipoteczne, listopadowa decyzja będzie ważnym sygnałem dotyczącym przyszłych kosztów zadłużenia.

RPP nie obniży stóp procentowych? Inflacja komplikuje sytuację

Największą przeszkodą na drodze do tańszych kredytów pozostaje inflacja. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że we wrześniu 2026 roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 4,1 proc. w ujęciu rocznym. To wyraźnie więcej niż cel inflacyjny NBP wynoszący 2,5 proc., z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy. Co istotne, jeszcze w sierpniu inflacja wynosiła 3,4 proc. Oznacza to, że we wrześniu ponownie przekroczyła górną granicę przedziału odchyleń od celu banku centralnego.

W ocenie Żanety Chryczyk obecne warunki nie sprzyjają kolejnym obniżkom stóp procentowych. Ekspertka wskazuje, że wzrosło również ryzyko ich podwyżki. Nie oznacza to jednak automatycznie, że Rada zdecyduje się na taki krok już w listopadzie. Kluczowa będzie nowa projekcja inflacji i PKB przygotowana przez NBP. Pokaże ona, jak bank centralny ocenia perspektywy wzrostu cen w kolejnych kwartałach. Jeśli prognozy wskażą, że inflacja może utrzymywać się na podwyższonym poziomie przez dłuższy czas, argumentów za obniżaniem stóp będzie mniej.

Droższe paliwa mogą uderzyć nie tylko w kierowców

Na decyzję Rady Polityki Pieniężnej mogą wpłynąć również ceny energii i paliw. Ich wzrost oznacza bowiem dodatkowe koszty dla przedsiębiorców, które z czasem mogą zostać przerzucone na konsumentów. Droższy transport podnosi koszty dostarczania produktów do sklepów, a wysokie ceny energii zwiększają wydatki firm produkcyjnych i usługowych. Jeżeli presja kosztowa utrzyma się przez kolejne miesiące, inflacja może okazać się trudniejsza do opanowania.

Ekspertka Lendi zwraca uwagę także na znaczenie działań osłonowych dotyczących cen paliw. Mogą one ograniczać wzrost cen odczuwany przez konsumentów, ale nie eliminują ryzyka związanego z sytuacją na światowych rynkach surowców. RPP musi więc ocenić, czy podwyższone koszty energii są przejściowym problemem, czy mogą doprowadzić do bardziej trwałego wzrostu cen w całej gospodarce.

Co z ratami kredytów? Nie wszyscy odczują decyzję RPP tak samo

Dla osób spłacających kredyty najważniejsze pytanie brzmi: czy miesięczne raty będą niższe? Jeśli RPP utrzyma stopy procentowe na obecnym poziomie, kredytobiorcy nie dostaną kolejnego impulsu do obniżenia kosztów zadłużenia. Nie oznacza to jednak, że raty wszystkich kredytów pozostaną identyczne.

W przypadku kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem wysokość rat zależy od wskaźnika referencyjnego określonego w umowie oraz marży banku. Zmiany oprocentowania są uwzględniane zgodnie z harmonogramem aktualizacji przewidzianym w umowie kredytowej. Dlatego skutki wcześniejszych zmian stóp mogą być odczuwalne także po listopadowym posiedzeniu.

Inaczej wygląda sytuacja osób, które korzystają z okresowo stałego oprocentowania. Ich raty co do zasady nie zmieniają się pod wpływem bieżących decyzji RPP w czasie obowiązywania ustalonej stawki. Nowe warunki mogą pojawić się dopiero po zakończeniu tego okresu. Dla kredytobiorców istotne jest jednak również ryzyko przyszłych podwyżek. Gdyby RPP zdecydowała się w kolejnych miesiącach na zaostrzenie polityki pieniężnej, koszty części kredytów ze zmiennym oprocentowaniem mogłyby wzrosnąć.

PGE Baltica przenosi się z Warszawy do Gdańska. Co oznacza ta zmian?
QUIZ wielka płyta w PRL-u. Jak mieszkało się w Polsce Ludowej? Każdy to zna?
Pytanie 1 z 10
Piosenka z wielkiej płyty:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki