Koronawirus uderza w rynek używanych samochodów. GIGANTYCZNY spadek sprzedaży

Kierowca, kierownica - zdj. ilustracyjne
Autor: Pixabay W Olsztynie 53-letni mężczyzna zasnął za kierownicą na środku skrzyżowania.

Rynek samochodów używanych w Polsce skurczył się o 230 tys. aut z powodu pandemii koronawirusa - wynika z analizy AAA Auto. Jednocześnie, ze względu na brak samochodów na rynku, ceny wzrosły o jedną dziesiątą.

„Niestety, powstała sytuacja, której obawiał się cały sektor motoryzacyjny. W związku z pandemią koronawirusa nasze oddziały przez kilka tygodni w tym roku były zamknięte dla klientów lub zostały objęte innymi restrykcjami" - powiedziała cytowana w komunikacie Karolina Topolová, dyrektor generalna Aures Holdings, operatora sieci centrów samochodowych AAA Auto.

dr Radosław Sierpiński: Osocze to złoty lek [Super Raport]

Mimo, że dane za ten rok dostępne są tylko za 11 miesięcy, można powiedzieć, że na rynku aut używanych nastąpił gwałtowny spadek liczby pojazdów. "W Polsce do końca roku na rynku będzie brakować prawie 230 tys tys. aut" - Petr Vaněček, dyrektor operacyjny sieci AAA Auto. "Przykładowo, w Polsce do zeszłego roku oferowano około 2,5 mln samochodów" - dodał

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: Sklepy rozpychają się na stacjach benzynowych. "Przestali ograniczać się do sprzedaży paliw"

Ponadto odnotowano, że w Polsce ceny od 2016 roku stabilnie rosną. "Można powiedzieć, że w ostatnich latach rosły one o około 1 700 zł rocznie - dodał Vaněček. Według niego przyczyną wzrostu cen są przestoje w dostawach części i samochodów, zamknięte sklepy, presja na elektromobilność, kary za emisje, wzrost ceny wynajmu samochodów i podwyżki cen leasingu.

Najnowsze