- UE zaostrza kurs wobec umowy z Mercosurem, wprowadzając "hamulec bezpieczeństwa" uruchamiany przy 5% spadku cen wrażliwych produktów rolnych, zamiast dotychczasowych 8%.
- Polska i Francja konsekwentnie sprzeciwiają się umowie, a jej przyszłość może zależeć od stanowiska Włoch i głosowania ambasadorów UE.
- Do zablokowania umowy potrzeba mniejszości blokującej (minimum 4 państwa i 35% ludności UE), co jest wyzwaniem, ale Polska dąży do najlepszych zabezpieczeń dla rolników.
- Ursula von der Leyen zaproponowała wcześniejszy dostęp do 45 mld euro dla rolników od 2028 r., jednak Polska domaga się większego wyodrębnienia tych środków.
U zaostrza kurs wobec Mercosuru: klauzula ochronna 5 proc.
W Brukseli wraca napięcie wokół handlowej umowy UE z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur. Minister rolnictwa Stefan Krajewski przekazał, że Unia ma wrócić do bardziej restrykcyjnych zapisów dotyczących klauzuli ochronnej. To mechanizm, który ma chronić unijnych producentów, gdy import zacznie mocno obniżać ceny na rynku.
Kluczowa zmiana dotyczy tzw. „hamulca bezpieczeństwa”. Według Krajewskiego procedura ma być uruchamiana już przy spadku cen produktów wrażliwych o 5 proc., a nie o 8 proc.. Chodzi m.in. o wołowinę, drób, nabiał, cukier i etanol. Minister przypomniał, że próg w przeszłości zmieniał się kilkukrotnie: od 10 proc., przez 5 proc., aż do 8 proc. – teraz ma wrócić wariant bardziej korzystny dla rolników.
Polska i Francja mówią „nie”. Włochy mogą przesądzić
Jak relacjonował minister, sprzeciw wobec umowy utrzymują Polska i Francja, a niejasne pozostaje stanowisko Włoch. Przyszłość porozumienia może rozstrzygnąć się już w piątek na posiedzeniu ambasadorów, choć decyzja może zostać ponownie przesunięta. Wiceminister Adam Nowak dodał, że na „nie” są też Węgry, a do zablokowania porozumienia potrzebna jest mniejszość: minimum cztery państwa i co najmniej 35 proc. ludności UE.
– Chcielibyśmy zablokować tę umowę, takie jest stanowisko polskiego rządu od początku, ale widząc problem ze zbudowaniem mniejszości blokującej (wśród państw członkowskich UE – PAP), musimy wypracować jak najlepsze zabezpieczenia rolników na przyszłość i to się w tej chwili dzieje – podkreślił szef resortu rolnictwa.
45 mld euro dla rolników – ale Polska chce więcej
Równolegle omawiano przyszłość polityki rolnej. Ursula von der Leyen zaproponowała, by od 2028 r. rolnicy mieli szybszy dostęp do 45 mld euro, a 10 proc. środków z planów krajowych i regionalnych trafiało na inwestycje na wsi. Krajewski przyjął propozycję pozytywnie, ale zaznaczył, że dla Polski to wciąż za mało.
– Oczywiście dobrze, że te środki mogą pojawić się wcześniej, ale my chcemy wyodrębnienia tych środków i niełączenia ich z chociażby funduszem spójności czy konkurencyjności – podkreślił.
Polecany artykuł:
