- Włochy prawdopodobnie poprą umowę UE-Mercosur, co oznacza, że porozumienie ma szansę wejść w życie, mimo wcześniejszych sprzeciwów kluczowych państw.
- Umowa partnerska UE-Mercosur stworzy największą strefę wolnego handlu na świecie, obejmującą około 780 milionów konsumentów i 25% światowego PKB.
- Porozumienie budzi kontrowersje, zwłaszcza wśród rolników obawiających się nierównej konkurencji z powodu niższych standardów produkcji w krajach Mercosur.
- Eksperci wskazują, że wolny handel, mimo początkowych strat dla niektórych grup, ostatecznie przyniesie korzyści konsumentom i społeczeństwu poprzez niższe ceny i większą specjalizację.
Jak donosi agencja Bloomberg, Włochy zamierzają ostatecznie poprzeć unijną umowę z krajami Mercosur. - Oznacza to, że nie będzie wystarczającej liczby państw, żeby dało się zablokować porozumienie. Ostateczna decyzja w sprawie ma zapaść w piątek, 9 stycznia. Trzy dni później szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen planuje wziąć udział w uroczystości podpisania porozumienia w Paragwaju - czytamy na onet.pl.
Umowa partnerska między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, a Mercosurem (obejmującym Republikę Argentyńską, Federacyjną Republikę Brazylii, Republikę Paragwaju i Wschodnią Republikę Urugwaju) to temat budzący wiele kontrowersji. Choć porozumienie generalnie zostało osiągnięte, ale finalne teksty umowy nie zostały jeszcze ukończone, podpisane ani ratyfikowane, co oznacza, że umowa nie weszła w życie. W przypadku ratyfikacji, będzie to największa umowa handlowa zarówno dla UE (449 milionów mieszkańców), jak i Mercosuru (260 milionów mieszkańców) pod względem liczby zaangażowanych obywateli. Projekt umowy handlowej jest częścią szerszego układu stowarzyszeniowego między tymi blokami, obejmującego również współpracę i dialog polityczny. Negocjacje w tych dwóch obszarach zakończono 18 czerwca 2020 roku. 6 grudnia 2024 roku ogłoszono porozumienie w sprawie umowy o wolnym handlu, które nadal wymaga zatwierdzenia przez wszystkie 27 państw członkowskich UE. W opracowaniach Parlamentu Europejskiego porozumienie UE–Mercosur opisywane jest jako obejmujące obszar odpowiadający za ok. 25% światowego PKB oraz rynek ok. 780 mln konsumentów.
Istota i struktura porozumienia
Wynik negocjacji ma postać dwóch instrumentów prawnych: umowy partnerskiej UE–Mercosur (filar polityczny i współpracy oraz filar handlowo-inwestycyjny) oraz równolegle negocjowanej tymczasowej umowy o handlu (Interim Agreement on Trade), która może wejść w życie wcześniej, a po wejściu w życie umowy partnerskiej wygasa i zostaje przez nią zastąpiona. W latach 2023–2024 uzgodniono „dodatkowe elementy” do wynegocjowanego wcześniej filaru handlowego, w szczególności aneks do rozdziału o handlu i zrównoważonym rozwoju (m.in. wzmocnione zobowiązania dotyczące wylesiania) oraz zmiany dające Mercosurowi większą elastyczność w części zobowiązań związanych z polityką przemysłową (m.in. w obszarze zamówień publicznych).
Argumenty za i przeciw
Zwolennicy porozumienia wskazują na jego znaczenie geostrategiczne, dywersyfikację powiązań gospodarczych i wzmocnienie odporności łańcuchów dostaw, w tym w obszarze surowców krytycznych. Z drugiej strony, planowana umowa została skrytykowana przez naukowców, związki zawodowe, organizacje pozarządowe, europejskich hodowców bydła, aktywistów ekologicznych i obrońców praw ludności rdzennej. Protesty przeciwko umowie odbywały się w wielu krajach. Rządy i parlamenty państw członkowskich UE również wyraziły sprzeciw wobec porozumienia. W październiku 2020 roku Parlament Europejski oraz komisarz ds. handlu Valdis Dombrovskis uznali, że porozumienie w obecnym kształcie nie może zostać zatwierdzone.
Umowa ma doprowadzić do znacznego wzrostu eksportu wołowiny z Argentyny i Brazylii do państw członkowskich UE. Jednym z głównych zarzutów organizacji rolniczych wobec porozumienia UE–Mercosur są „nierówne warunki konkurencji” wynikające z odmiennych wymogów środowiskowych i produkcyjnych. Rolnicy argumentują, że możliwość stosowania w Mercosur środków niedopuszczonych w UE obniża koszty produkcji (i często zwiększa plony), co przekłada się na presję cenową na rynku unijnym, a jednocześnie rodzi spór o postrzeganą „jakość” (rozumianą jako zgodność ze standardami UE i oczekiwaniami konsumentów). Umowa napotyka również na silny sprzeciw, szczególnie ze strony Polski, Francji i Włoch, które obawiają się wpływu na rodzimy sektor rolny. Kraje te wskazują na niższe standardy produkcji w Ameryce Południowej.
Do wejścia w życie umowy wymagane jest zatwierdzenie jej przez wszystkie państwa członkowskie UE oraz ratyfikacja przez kraje Mercosur. Jednak w Unii Europejskiej część handlowa umowy (oraz niektóre elementy preambuły, przepisów instytucjonalnych i końcowych) może zostać tymczasowo wdrożona po ratyfikacji przez Mercosur i zatwierdzeniu przez Parlament Europejski. Komisja Europejska może również zdecydować o przedstawieniu części handlowej jako odrębnej umowy handlowej. W takim przypadku zgoda parlamentów narodowych UE nie będzie wymagana, a zatwierdzenie Parlamentu Europejskiego wystarczy. Pozostałe części układu stowarzyszeniowego będą wymagały zatwierdzenia przez wszystkie parlamenty narodowe i nie mogą być wdrożone tymczasowo.
Najnowsze wydarzenia
We wrześniu 2025 roku Komisja Europejska przedstawiła pakiet propozycji dotyczących podpisania i zawarcia porozumienia, przewidujący równoległe procedowanie pełnego układu (wymagającego ratyfikacji przez państwa członkowskie) oraz odrębnego „interim Trade Agreement” (iTA) obejmującego elementy należące do wyłącznych kompetencji UE, który mógłby wejść w życie szybciej.
W środę, 7 stycznia 2026 roku, ministrowie rolnictwa krajów Unii Europejskiej spotykają się komisarzami odpowiedzialnymi za ten sektor, aby prowadzić ostatnie negocjacje w sprawie umowy UE-Mercosur — informuje RMF FM. Wśród tematów pojawią się m.in. klauzule bezpieczeństwa, kontrole graniczne czy audyty w krajach Ameryki Południowej. Ministrowie rolnictwa mają także dyskutować o szczegółach zapowiadanych przez KE kontroli na granicach, audytach w krajach Mercosur czy nawozach importowanych spoza krajów UE. Jednak ostatnie decyzje Włoch wskazują na to, że umowa w końcu wejdzie w życie.
Choć porozumienie o wolnym handlu wywołuje spory sprzeciw, to eksperci znajdują w tym także pozytywne strony. - Wolny handel jest korzystny dla wszystkich stron - podkreślał w rozmowie z Super Biznesem Marcin Zieliński z Forum Obywatelskiego Rozwoju. Ekspert podkreśla, że wolny handel umożliwia większą specjalizację, na której korzystają wszyscy dzięki relatywnie niższym cenom i dzięki temu, że produkcja jest lokowana w tych krajach, gdzie produkcja danych towarów i usług bardziej opłaca, i że te towary mogą bez żadnych barier przechodzić przez granicę. Nawet jeżeli pewne grupy, te, które najgłośniej lobbowały przeciwko wejściu tej umowy w życie, stracą nieco, to my jako społeczeństwo, jako konsumenci, jako całość zdecydowanie na tej umowie skorzystamy. Ekspert zauważył, "jak mocno potrafi narzucać narrację grupa interesu, która jest skonsolidowana i głośna. Bo ona narzuciła taką narrację, że na tym Polska może stracić. Natomiast my jako polscy konsumenci na takiej umowie na pewno skorzystamy".
