- Od 1 sierpnia przez centralną e-rejestrację będzie można zapisać się na pierwszą wizytę do poradni specjalistycznych m.in. z endokrynologii i neonatologii, co poszerza dotychczasową ofertę kardiologiczną i profilaktyczną.
- System e-rejestracji odnotował już 1,7 mln zrealizowanych wizyt, a ponad 460 tys. wizyt zostało "odzyskanych" dzięki odwołaniom lub zmianom terminów, z czego 25% przez IKP/mojeIKP.
- Ministerstwo Zdrowia pracuje nad zmianami w koszyku świadczeń AOS, aby umożliwić zlecanie maksymalnej liczby badań już podczas pierwszej wizyty, co ma zmniejszyć liczbę kolejnych konsultacji.
- onad 96% użytkowników oceniło proces znalezienia terminu przez e-rejestrację jako łatwy, a 75% chętnie poleciłoby system, co świadczy o jego skuteczności i pozytywnym odbiorze.
Do jakich lekarzy zapiszesz się przez centralną e-rejestrację od 1 sierpnia?
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że od 1 sierpnia pacjenci zyskają nową, wygodniejszą drogę do kolejnych lekarzy specjalistów. System, który od stycznia pozwalał umówić się przez internet do kardiologa czy na badania profilaktyczne, zostanie znacząco rozbudowany. To dobra wiadomość dla osób, które do tej pory musiały dzwonić lub osobiście odwiedzać przychodnie, by znaleźć wolny termin.
Dzięki rozszerzeniu systemu centralnej e-rejestracji, pacjenci będą mogli umawiać wizyty do zupełnie nowych poradni, co znacząco uprości proces zapisu do lekarza specjalisty. Od początku sierpnia lista dostępnych świadczeń poszerzy się o osiem kluczowych dziedzin medycyny. Chodzi o pierwszorazowe wizyty w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej w poradniach:
- chorób naczyń,
- chorób zakaźnych,
- endokrynologicznej,
- hepatologicznej,
- immunologicznej,
- nefrologicznej,
- neonatologicznej,
- pulmonologicznej.
Dotychczas, od stycznia tego roku, przez internet można było umówić wizytę do kardiologa oraz zapisać się na mammografię i cytologię w ramach programów profilaktycznych. Nowe specjalizacje to kolejny krok w cyfryzacji systemu ochrony zdrowia, który ma docelowo objąć wszystkie poradnie specjalistyczne do końca 2029 roku.
Polecany artykuł:
Czy centralna e-rejestracja działa? Ministerstwo Zdrowia pokazuje dane
Wprowadzenie nowych specjalizacji to jedno, ale kluczowe jest pytanie, czy pacjenci w ogóle z tego korzystają i czy system jest skuteczny. Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski przekonuje, że tak. Z danych przedstawionych przez resort wynika, że narzędzie to realnie pomaga w zarządzaniu wizytami. Do tej pory przez system zrealizowano 1,7 mln wizyt, a kolejne 1,2 mln jest już zaplanowanych. Co ważne, w momencie prezentacji danych w systemie dostępnych było ponad 300 tys. wolnych terminów.
Największą zaletą cyfrowego systemu jest jednak walka z tzw. "pustymi wizytami", czyli terminami, na które pacjenci nie przychodzą, nie odwołując ich wcześniej. Dzięki e-rejestracji udało się "odzyskać" aż 460 tys. takich wizyt. Oznacza to, że pacjenci zmienili ich termin lub je odwołali, zwalniając miejsce dla innych. Co czwarty z nich (116 tys.) zrobił to wygodnie przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP, a blisko 74 tys. osób (16 proc.) odwołało wizytę za pomocą prostego SMS-a.
A co na to sami pacjenci? Wygląda na to, że narzędzie przypadło im do gustu. Z ankiety przedstawionej przez resort zdrowia wynika, że aż 96 proc. użytkowników uznało proces znajdowania terminu przez centralną e-rejestrację za łatwy. Co więcej, 75 proc. badanych zadeklarowało, że chętnie poleciłoby ten sposób umawiania wizyt swoim znajomym.
