Złotówka

i

Autor: Shutterstock

Gospodarka

Kurs złotego pójdzie na rekord? Ekspert o tym co czeka polską walutę

2024-03-12 6:34

Polska waluta może sięgnąć szczytu? Jak pisze analityk Cinkciarz.pl Bartosz Sawicki jest to na wyciągnięcie ręki złotego i może być tylko kwestią czasu. Zapraszamy do zapoznania się z komentarzem.

Kursy walut. Komentarz Bartosza Sawickiego eksperta Cinkciarz.pl

Wzrosty kursów walut z minionych tygodni okazały się odreagowaniem skoku złotego z czwartego kwartału i miały ograniczony zasięg. Kurs euro nie przekroczył trwale 4,40 zł, a notowania dolara kilkukrotnie traciły wzrostowy impet w okolicy 4,05 zł. EUR/PLN przyciągany jest przez grudniowe minima niczym przez magnes i notowania w końcówce lutego naruszyły barierę 4,30 zł.

Złoty ma szczyty na wyciągnięcie ręki, a ustanowienie przez EUR/PLN nowych długoterminowych minimów wydaje się być kwestią czasu. Inwestorzy nie stracili wiary w przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego do około 3 proc., a wysoka dynamika wynagrodzeń i sprzedaży detalicznej na starcie roku może być interpretowana w kategoriach najświeższych zwiastunów rozpędzania się konsumpcji. Choć inflacja hamuje w kierunku celu inflacyjnego, to NBP – w przeciwieństwie do banków centralnych Węgier i Czech – ani myśli wznowić cykl luzowania. W rezultacie stopa referencyjna po raz pierwszy od kilku lat przewyższa wzrost cen, co działa pozytywnie i stabilizująco na walutę. Podobnie oddziałuje korzystna sytuacja w bilansie płatniczym, utrzymujący się od lat napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych i zakończenie konfliktu z UE. Odblokowanie finansowania dla KPO podniesie inwestycje, pomoże zachować nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących z zagranicą i uzupełni walutowe środki rządu stanowiące swoistą poduszkę bezpieczeństwa dla złotego.

Krajowe fundamenty sprzyjają złotemu, lecz impuls do zejścia notowań wspólnej waluty w kierunku 4,25 zł przyjdzie w dalszej części roku zapewne z rynków globalnych. Przez dobre dane i wypowiedzi członków FOMC w pierwszych tygodniach roku inwestorzy zostali zmuszeni do korekty oczekiwań odnośnie do terminu pierwszych obniżek stóp Fed. Stało się to impulsem do umocnienia dolara, który odrobił przeszło połowę strat poniesionych w relacji do euro w czwartym kwartale 2023 r. Uczestnicy rynku kompletnie stracili wiarę w marcowe cięcie kosztu pieniądza, a rozpoczęciu luzowania na posiedzeniu 1 maja przypisywane jest zaledwie kilkunastoprocentowe prawdopodobieństwo. Wydaje się przy tym, że dezinflacja w USA wyhamowała prawdopodobnie jedynie na moment, a konsumpcja dopiero zaczyna słabnąć. W takim scenariuszu nie ma mocnych podstaw do dalszego ograniczania wyceny luzowania. Zresztą amerykańska waluta już w drugiej połowie lutego straciła impet i ma problemy z przedłużaniem umocnienia, a trwający dwa miesiące trend wzrostowy USD mocno zachwiał się w posadach. W rezultacie prognozy walutowe fintechu Cinkciarz.pl zakładają, że w pewnym momencie USD/PLN odklei się od 4,0 i na koniec półrocza za dolara płacić będziemy około 3,85 zł.

Kurs franka, podobnie jak notowania dolara zdaje się mieć więcej przestrzeni do spadków aniżeli EUR/PLN. Szwajcarska waluta już w lutym odstawała od większości stawki rynków rozwiniętych. Kruszeje bowiem fundament jej rekordowej względem USD i EUR siły z końcówki ub.r. Dynamika CPI od miesięcy jest poniżej celu, a w styczniu zaskoczyła hamując do 1,3 proc. r/r. Wygaśnięcie zagrożenia presją cenową sprawia, że Szwajcarski Bank Narodowy wiosną obniży stopy z poziomu 1,75 proc., a już na posiedzeniu 21 marca może wyraźnie zasygnalizować zmianę nastawienia. Przejście do luzowania definitywnie odeśle do lamusa preferencję władz monetarnych, by frank był mocny i zamknie drogę do prowadzących do tego celu interwencji walutowych. Odwrotnie niż w przypadku złotego, polityka pieniężna zamienia się z atutu w balast. Mimo to zrównywanie się kursu franka i euro będzie mozolnym procesem zależnym od kondycji europejskiej gospodarki, która wciąż nie potrafi wejść na ścieżkę ożywienia. CHF/PLN w najbliższych tygodniach może krążyć wokół 4,50 i dopiero pod koniec roku obie waluty powinny być wyceniane na około 4,25 zł.

Pieniądze to nie wszystko - Artur Soboń

QUIZ PRL. Zima w czasach PRL. Pamiętasz Relaksy, Żbiki i zimę stulecia?

Pytanie 1 z 10
1.Buty Relaks były ocieplone:
Zima w PRL

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Najnowsze