Lód na chodniku i wypadek! Odszkodowanie po urazie może zwalić z nóg

Upadek na chodniku może oznaczać nie tylko uraz, ale też odszkodowanie – nawet do 200 tys. zł - pisze Rynek Zdrowia. Kluczowe jest ustalenie, kto odpowiada za dany teren i czy doszło do zaniedbania. Liczą się dowody: zdjęcia, świadkowie i dokumentacja medyczna.

Osoba w dżinsach i zimowych butach stąpająca po śliskiej, oblodzonej powierzchni chodnika, gdzie lód jest popękany. Stopa w czarnym, ocieplanym bucie z futerkiem na kołnierzu. Grafika symbolizuje ryzyko upadku i odszkodowanie, o którym przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: pl Osoba w dżinsach i zimowych butach stąpająca po śliskiej, oblodzonej powierzchni chodnika, gdzie lód jest popękany. Stopa w czarnym, ocieplanym bucie z futerkiem na kołnierzu. Grafika symbolizuje ryzyko upadku i odszkodowanie, o którym przeczytasz na Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • Masz prawo do odszkodowania za upadek na oblodzonym chodniku, jeśli udowodnisz zaniedbanie podmiotu odpowiedzialnego za utrzymanie terenu.
  • Kluczowe dowody to dokumentacja medyczna, zdjęcia miejsca zdarzenia, zeznania świadków oraz notatki służb.
  • Wysokość odszkodowania zależy od rodzaju urazu i jego konsekwencji, wahając się od kilku tysięcy złotych za stłuczenia do ponad 200 tys. zł przy trwałej niepełnosprawności.
  • Oprócz jednorazowej wypłaty, możesz ubiegać się o zadośćuczynienie za ból, zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji, a w poważniejszych przypadkach – rentę.

Upadek na chodniku: kto odpowiada za utrzymanie terenu

Pierwszym krokiem jest ustalenie, kto odpowiada za odśnieżanie i posypywanie chodnika.  Może to być gmina, spółdzielnia mieszkaniowa, wspólnota, zarządca nieruchomości lub właściciel posesji. Jeśli miejsce nie było właściwie zabezpieczone (np. brak odśnieżenia lub piasku), a upadek był skutkiem zaniedbania, pojawia się podstawa do dochodzenia świadczeń.

Wypłatą najczęściej zajmuje się ubezpieczyciel podmiotu odpowiedzialnego za teren. Jednak samo zgłoszenie urazu nie wystarczy – trzeba udowodnić winę zarządcy lub właściciela.

Odszkodowanie za upadek na chodniku: jakie dowody są najważniejsze

Im wcześniej zbierzesz dokumenty, tym łatwiej będzie wykazać okoliczności zdarzenia. Najczęściej przydają się: dokumentacja medyczna (wyniki badań, wypisy, zalecenia), zdjęcia miejsca wypadku (lód, brak posypania, warunki na chodniku), zeznania świadków, notatki służb: ratowników medycznych, straży miejskiej lub policji. Taki zestaw materiałów może mieć znaczenie zarówno w negocjacjach z ubezpieczycielem, jak i w postępowaniu sądowym.

Ile wynosi odszkodowanie po poślizgnięciu na lodzie

Nie istnieje jeden, sztywny „taryfikator”, bo każda sprawa jest oceniana indywidualnie. Znaczenie ma rodzaj urazu, czas leczenia, rehabilitacja oraz ewentualne trwałe konsekwencje zdrowotne.

Przy lżejszych kontuzjach, takich jak stłuczenia czy skręcenia, świadczenia najczęściej wynoszą kilka–kilkanaście tysięcy złotych. Złamanie ręki lub nogi to zwykle 20–50 tys. zł, szczególnie gdy potrzebna jest operacja i dłuższa rehabilitacja.

Wyższe kwoty pojawiają się przy ciężkich urazach – np. złamaniu biodra, urazie kręgosłupa czy powikłaniach neurologicznych. W takich sytuacjach łączna suma odszkodowania i zadośćuczynienia może osiągnąć 80–150 tys. zł. Gdy upadek prowadzi do trwałej niepełnosprawności, utraty samodzielności lub zdolności do pracy, kwota może sięgnąć nawet 200 tys. zł, a w niektórych przypadkach także więcej – zwłaszcza jeśli przyznana zostanie renta.

Zadośćuczynienie i zwrot kosztów: co obejmują roszczenia

Warto pamiętać, że roszczenia nie ograniczają się do jednorazowej wypłaty. Poszkodowany może domagać się także: zadośćuczynienia za ból i cierpienie, zwrotu kosztów leczenia i rehabilitacji, zwrotu kosztów dojazdów do placówek medycznych ,a w poważniejszych przypadkach – renty.

Jeśli ubezpieczyciel zaproponuje kwotę, która nie odpowiada realnym skutkom urazu, nie musi to oznaczać końca sprawy. Często dopiero negocjacje lub droga sądowa pozwalają uzyskać adekwatną rekompensatę.

PTNW Balcerowicz
QUIZ PRL. Zima w czasach PRL. Pamiętasz Relaksy, Żbiki i zimę stulecia?
Pytanie 1 z 10
1.Buty Relaks były ocieplone:
Zima w PRL

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki