- Prokuratura umorzyła śledztwo ws. decyzji byłej minister klimatu o zgodzie na budowę małych reaktorów modułowych (SMR) przez Orlen Synthos Green Energy, nie dopatrując się znamion przestępstwa.
- Kluczowym argumentem prokuratury było to, że negatywna opinia ABW nie miała charakteru wiążącego, a materiał dowodowy dawał minister pole do samodzielnej interpretacji.
- ABW miała zastrzeżenia jedynie co do struktury właścicielskiej spółki, podczas gdy kompetentne w tej kwestii Ministerstwo Aktywów Państwowych wydało opinię pozytywną.
- Umorzenie śledztwa usuwa istotną przeszkodę formalną dla projektu małego atomu Orlenu, otwierając drogę do jego dalszej realizacji.
Umorzenie śledztwa ws. małego atomu. Prokuratura wyjaśnia decyzję
Lubelska prokuratura okręgowa pod koniec grudnia ubiegłego roku umorzyła postępowanie w sprawie decyzji byłej minister klimatu i środowiska w rządzie Mateusza Morawieckiego. Sprawa dotyczyła wydania zielonego światła dla projektu budowy małych reaktorów modułowych (SMR), za którym stoi spółka Orlen Synthos Green Energy. Śledczy nie dopatrzyli się w działaniu minister znamion przestępstwa, a „Dziennik Gazeta Prawna” dotarł do uzasadnienia tej decyzji. Wynika z niego, że opinia służb, choć negatywna, nie miała charakteru wiążącego.
„Opinie są tylko oceną faktów z użyciem ustawowych lub subiektywnych kryteriów opiniującego, które nie wiążą organu rozstrzygającego sprawę” – głosi stanowisko prokuratury, cytowane przez DGP. Zgodnie z uzasadnieniem decyzji prokuratury, zebrany przez resort klimatu materiał dowodowy nie był jednoznaczny i dawał minister pole do samodzielnej interpretacji. To kluczowy argument, który przesądził o zamknięciu sprawy bez stawiania zarzutów.
Negatywna opinia ABW nie była wiążąca. Jaka była rola służb?
W procesie wydawania decyzji zasadniczej dla inwestycji jądrowej, minister klimatu i środowiska opiera się na opiniach kilku instytucji. W tym przypadku kluczowe były dwie: Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Ministerstwa Aktywów Państwowych. Ta pierwsza dwukrotnie wydała opinię negatywną. Mimo to, była minister Anna Moskwa zdecydowała się wydać pozytywną decyzję dla sześciu lokalizacji wskazanych przez spółkę OSGE.
Prokuratura uznała, że takie działanie było zgodne z prawem. Projekt firmy Orlen Synthos Green Energy otrzymał zielone światło, ponieważ negatywna opinia ABW nie musiała być uwzględniona „w całości lub części”. Śledczy podkreślili, że minister dysponowała również korzystną opinią resortu aktywów państwowych, co tworzyło obraz niejednolitego materiału dowodowego i pozwalało na podjęcie autonomicznej decyzji.
Spór kompetencyjny i przyszłość projektu SMR Orlenu
Sedno sprawy tkwiło w zakresie zastrzeżeń zgłaszanych przez służby. Jak wynika z ustaleń prokuratury, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego miała obiekcje „jedynie co do struktury właścicielskiej spółki Orlen Synthos Green Energy”. Śledczy uznali ten fakt za niezwykle znaczący, ponieważ organem kompetentnym do oceny kwestii właścicielskich jest właśnie Ministerstwo Aktywów Państwowych, które wydało opinię pozytywną.
Kluczowe okazało się zatem, że zastrzeżenia ABW dotyczyły obszaru, w którym decydujący głos miał inny resort, co otworzyło drogę do dalszych prac nad projektem na mały atom Orlenu. Umorzenie śledztwa przez prokuraturę ostatecznie zamyka prawny spór wokół decyzji poprzedniego rządu. Dla spółki Orlen Synthos Green Energy oznacza to usunięcie istotnej przeszkody formalnej na drodze do realizacji jednej z najważniejszych inwestycji energetycznych w Polsce.
Polecany artykuł:
