- Polska nie odzyska 68,5 mln euro kar za kopalnię Turów, mimo zawarcia ugody z Czechami, ponieważ TSUE orzekł, że raz naliczone kary nie mogą zostać cofnięte z mocą wsteczną.
- Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że zasady państwa prawnego i interes ogólny Unii wykluczają anulowanie konsekwencji finansowych wstecz, nawet po osiągnięciu porozumienia.
- Spór o Turów, dotyczący negatywnego wpływu wydobycia węgla brunatnego na środowisko, doprowadził do nałożenia na Polskę kar w wysokości 500 tys. euro dziennie od 2021 roku.
- Mimo że ugoda z Czechami zatrzymała dalsze naliczanie kar, dzisiejszy wyrok TSUE definitywnie zamyka Polsce drogę do odzyskania już potrąconych środków.
TSUE: kopalnia Turów i 68,5 mln euro nie do odzyskania
Spór o kopalnię Turów wrócił na wokandę w kluczowym momencie, bo Polska domagała się zwrotu środków potrąconych przez Komisję Europejską. Warszawa argumentowała, że skoro konflikt z Czechami zakończył się ugodą, to dalsze egzekwowanie kar nie miało podstaw.
Ostatecznie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) uznał jednak, że stanowisko Polski nie może zostać uwzględnione - pisze serwis wnp.pl. Sędziowie podkreślili, że raz naliczone kary nie mogą zostać cofnięte z mocą wsteczną, nawet jeśli później udało się osiągnąć porozumienie między państwami.
W komunikacie z 22 stycznia 2026 roku wskazano wprost: „Trybunał Sprawiedliwości oddalił wniesione przez Polskę odwołanie od wyroku Sądu dotyczącego uchylenia okresowej kary pieniężnej nałożonej w sprawie kopalni Turów. Ugoda zawarta między Czechami a Polską nie zniosła ze skutkiem wstecznym zasądzonej okresowej kary pieniężnej” - poinformowano w komunikacie TSUE z 22 stycznia 2026 roku.
Prawo nie działa wstecz – argument TSUE w sporze z Komisją Europejską
W uzasadnieniu decyzji TSUE podkreślono znaczenie zasad państwa prawnego oraz tego, że prawo Unii działa w interesie ogólnym. To właśnie ten element miał kluczowe znaczenie dla oceny, czy wcześniejsze obciążenia finansowe można „cofnąć” po zawarciu ugody.
Trybunał wskazał też, że nawet jeśli sędzia może ponownie przeanalizować środki tymczasowe, to nie oznacza to możliwości anulowania konsekwencji finansowych wstecz. To oznacza, że 68,5 mln euro uznane zostało za należność, która – niezależnie od późniejszych działań dyplomatycznych – powinna zostać uregulowana.
Skąd wziął się spór Polska–Czechy o kopalnię Turów
Historia konfliktu ma kilka lat. Czechy zaskarżyły Polskę, twierdząc, że wydobycie węgla brunatnego w Turowie pogarsza warunki życia mieszkańców przygranicznych miejscowości. W tle pojawiały się zarzuty dotyczące m.in. obniżania poziomu wód podziemnych.
W 2021 roku nałożono na Polskę karę w wysokości 500 tys. euro dziennie za niewstrzymanie wydobycia. Po negocjacjach zawarto ugodę 3 lutego 2022 roku, co zatrzymało dalsze naliczanie sankcji. Jednak wcześniej naliczona kwota została potrącona z unijnych środków – stało się to w maju 2024 roku. Teraz TSUE przesądził, że pieniędzy nie da się odzyskać.
