Mimo sankcji, przybywa rosyjskich oligarchów. Rekordowa liczba na liście Forbesa

2026-01-06 15:59

Sankcje na Rosję po wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku miały nie tylko uderzyć w rosyjską gospodarkę, ale także w oligarchów będących częścią systemu władzy w Rosji. Jak się jednak okazuje, w 2025 roku ich liczba na liście najbogatszych ludzi na świecie "Forbesa" była rekordowa.

Czerwone mury Kremla i wieża Spasska z zegarem oraz barwne kopuły Soboru Wasyla Błogosławionego, widoczne za ośnieżonymi drzewami. Obraz symbolizuje Rosję w kontekście informacji o oligarchach, o czym możesz przeczytać na Super Biznes.

i

Czerwone mury Kremla i wieża Spasska z zegarem oraz barwne kopuły Soboru Wasyla Błogosławionego, widoczne za ośnieżonymi drzewami. Obraz symbolizuje Rosję w kontekście informacji o oligarchach, o czym możesz przeczytać na Super Biznes.
  • Rosyjscy oligarchowie stracili wpływy polityczne pomimo bogactwa.
  • Jak podaje BBC, sankcje nie uczyniły z nich przeciwników Putina, a wręcz przeciwnie.
  • Wojna w Ukrainie i pobudzenie przemysłu zbrojeniowego wzmocniły pozycję niektórych oligarchów.
  • Zachodnie działania paradoksalnie pomogły Putinowi zmobilizować elity.

Oligarchowie w Rosji zarabiają na wojnie

Na liście "Forbesa" w 2025 roku znalazła się rekordowa liczba 140 oligarchów, których łączny majątek szacuje się na 580 miliardów dolarów.

BBC sugeruje, że taka sytuacja jest „dobrą wiadomością dla przywódcy Rosji”. Sankcje, które miały osłabić Władimira Putina, paradoksalnie nie uczyniły z miliarderów jego przeciwników. Zamiast tego, polityka „kija i marchewki” przekształciła ich w cichych zwolenników. 

Brytyjska stacja BBC przypomina o spotkaniu Putina z 37 najbogatszymi Rosjanami na Kremlu, które odbyło się kilka godzin po wydaniu rozkazu o pełnoskalowym ataku na Ukrainę 24 lutego 2022 roku. Putin miał wówczas powiedzieć: „Mam nadzieję, że w tych nowych warunkach będziemy współpracować równie dobrze i nie mniej skutecznie”.

Jeden z dziennikarzy, obecny na tym spotkaniu, opisał zebranych oligarchów jako „bladych i niewyspanych”. BBC uważa, że byli oni świadomi, iż nie mogą zaprotestować przeciwko decyzji Putina, jednocześnie wiedząc, że ich majątki mogą ucierpieć na skutek wojny. Wszyscy biznesmeni, którzy wzięli udział w tym spotkaniu, zostali później objęci zachodnimi sankcjami.

Wojna pozwoliła odbić się rosyjskim oligarchom?

Jak zauważa BBC, okres poprzedzający inwazję i czas bezpośrednio po niej był bardzo niekorzystny dla najbogatszych Rosjan. Dane z „Forbesa” wskazują, że od kwietnia 2022 roku liczba rosyjskich miliarderów spadła ze 117 do 83. Było to spowodowane rozpoczęciem wojny, nałożeniem sankcji przez Zachód oraz osłabieniem rubla. Łącznie stracili oni 263 miliardy dolarów, czyli średnio 27% swojego majątku.

Jednak w latach 2023-2024 nastąpiło pobudzenie przemysłu zbrojeniowego, co wpłynęło na wzrost gospodarczy Rosji. BBC ocenia, że było to korzystne dla oligarchów, w tym dla tych, którzy wcześniej nie byli związani z tym sektorem. Giacomo Tognini z „Forbesa” zauważył, że w 2024 roku ponad połowa rosyjskich miliarderów albo prowadziła biznes związany z zaopatrzeniem armii, albo czerpała korzyści z inwazji na Ukrainę.

- Myślę, że można śmiało powiedzieć, że każdy, kto prowadzi firmę w Rosji, musi mieć związki z rządem - powiedział Tognini.

„Forbes” poinformował, że łączny majątek rosyjskich oligarchów w 2025 roku jest zaledwie o 3 miliardy dolarów niższy od rekordowego poziomu z 2021 roku, poprzedzającego inwazję na Ukrainę.

Zachód zrobił wszystko, żeby "zjednoczyć" oligarchów?

BBC podkreśla, że „najbogatsi Rosjanie odgrywają niewątpliwie kluczową rolę w wojennym wysiłku Putina”, ale jednocześnie „zachowują milczenie, bo ci nieliczni, którzy publicznie się sprzeciwili, musieli opuścić swój kraj i oddać część swojego majątku”. Sankcje uniemożliwiają ucieczkę na Zachód z miliardami, co dodatkowo zwiększa ich zależność od Kremla.

Analityk finansowy Alexander Kolyandr z Centrum Analiz Polityki Europejskiej (CEPA) uważa, że „Zachód zrobił wszystko, co możliwe, aby doprowadzić do tego, że rosyjscy miliarderzy zjednoczą się pod jednym sztandarem”.

- Nie było absolutnie żadnego planu, żadnego pomysłu, żadnej jasnej ścieżki, która pozwoliłaby komukolwiek z nich uciec. Aktywa zostały objęte sankcjami, konta zamrożone, majątek skonfiskowany. Wszystko to skutecznie pomogło Putinowi zmobilizować miliarderów, ich aktywa i pieniądze, i wykorzystać je do wsparcia rosyjskiej gospodarki wojennej - powiedział Kolyandr.

Oligarchowie skorzystali z wyjścia zagranicznych firm z Rosji

Aleksandra Prokopienko z ośrodka analitycznego Carnegie Russia Eurasia Center zauważa, że następstwem ataku Rosji na Ukrainę było wyjście zagranicznych firm z rosyjskiego rynku. Skorzystali na tym biznesmeni przychylni Kremlowi, co doprowadziło do powstania nowej „armii lojalnych osób bardzo wpływowych i aktywnych”.

Tognini z „Forbesa” szacuje, że w związku z taką działalnością w Rosji w 2024 roku pojawiło się 11 nowych miliarderów. BBC podsumowuje, że „przywódca Rosji utrzymał mocną pozycję lidera, mimo wojny i sankcji Zachodu, a w pewnym sensie właśnie dzięki nim”.

Super Biznes SE Google News
MILLER USPOKAJA: ROSJA NAS NIE ZAATAKUJE. NATO GWARANTUJE BEZPIECZEŃSTWO
QUIZ PRL. Dekrety i plany – gospodarka PRL w pigułce
Pytanie 1 z 15
Jakie przedsiębiorstwa dominowały w gospodarce PRL?
QUIZ PRL: „Dekrety i plany – gospodarka PRL w pigułce”

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki