- Minister Domański odrzuca możliwość przeznaczenia miliarda dolarów z budżetu na udział w Radzie Pokoju Donalda Trumpa, powołując się na brak środków.
- Udział Polski w Radzie Pokoju wymagałby uchwały Rady Ministrów, której obecnie nie ma.
- Członkostwo wiąże się z poważnymi zobowiązaniami prawnymi i finansowymi, które wymagają szczegółowej analizy.
- Brak miliarda dolarów w budżecie na ten cel wynika z istnienia ważniejszych zadań do sfinansowania.
W budżecie państwa brakuje środków na sfinansowanie uczestnictwa w Radzie Pokoju proponowanej przez Donalda Trumpa. Minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański, w stanowczych słowach odrzucił możliwość przeznaczenia miliarda dolarów na ten cel.
Stanowisko ministra Domańskiego
W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, opublikowanym w piątek - 23 stycznia 2026 roku, minister Domański odniósł się do zaproszenia skierowanego do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie dołączenia do tworzonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju. Członkostwo w tym gremium wiąże się z opłatą w wysokości 1 miliarda dolarów.
Andrzej Domański jasno wyraził swoje stanowisko: „Zacznijmy od tego, że jakiekolwiek porozumienie międzynarodowe wymaga uchwały Rady Ministrów, a takiej uchwały dziś z całą pewnością nie ma. Po drugie, mówimy o bardzo poważnych zobowiązaniach prawnych, które musiałyby zostać szczegółowo przeanalizowane. A odpowiadając wprost: miliarda dolarów w budżecie na to z całą pewnością nie ma. Są ważniejsze zadania do sfinansowania niż uczestnictwo w tej radzie".
Brak uchwały Rady Ministrów
Minister podkreślił, że jakiekolwiek porozumienie międzynarodowe, w tym przypadku dotyczące członkostwa w Radzie Pokoju, wymaga formalnej akceptacji ze strony Rady Ministrów. Na dzień publikacji wywiadu, taka uchwała nie została podjęta. Oznacza to, że rząd nie podjął oficjalnej decyzji o przystąpieniu do inicjatywy Donalda Trumpa.
Poważne zobowiązania prawne
Domański zwrócił również uwagę na aspekt prawny. Podkreślił, że zobowiązania finansowe związane z członkostwem w Radzie Pokoju są bardzo poważne i wymagają szczegółowej analizy prawnej. Zanim podjęta zostałaby jakakolwiek decyzja, konieczne jest dokładne zbadanie wszelkich konsekwencji prawnych i finansowych.
Priorytety budżetowe
Kluczowym argumentem przedstawionym przez ministra jest brak środków w budżecie państwa na sfinansowanie opłaty członkowskiej. Miliard dolarów to kwota, która mogłaby zostać przeznaczona na inne, bardziej priorytetowe cele. Domański stwierdził wprost, że istnieją „ważniejsze zadania do sfinansowania niż uczestnictwo w tej radzie". Nie sprecyzował jednak, o jakie konkretnie zadania chodzi.
