Minister Tuska o Polexicie! Straszy Kaczyńskim, Braunem i Morawieckim

Jacek Karnowski kreśli mocny scenariusz przed wyborami w 2027 roku. Wiceminister funduszy ostrzega przed polexitem i wprost wymienia Jarosława Kaczyńskiego, Grzegorza Brauna oraz Mateusza Morawieckiego. Jego zdaniem Polacy powinni zadać sobie pytanie, czy głos na prawicę nie będzie w praktyce głosem za wyjściem Polski z UE.

Jarosław Kaczyński i Grzegorz Braun obok siebie. O obawach przed polexitem przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express, Art Service/Super Express Zestawienie portretów Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS, i Grzegorza Brauna z Konfederacji. Obaj politycy patrzą wprost. Obok jest flaga Polski, a ich potencjalna koalicja jest tematem artykułu na Super Biznes.
  • Wiceminister Jacek Karnowski kreśli alarmujący scenariusz przed wyborami 2027, ostrzegając przed realnym ryzykiem polexitu.
  • Wskazuje na Jarosława Kaczyńskiego, Grzegorza Brauna i Mateusza Morawieckiego, twierdząc, że ich polityka może wyprowadzić Polskę z UE.
  • Czy głos na prawicę to faktycznie krok w stronę opuszczenia Unii? Sprawdź, dlaczego Karnowski stawia tak mocne pytanie!

Jacek Karnowski, wiceminister funduszy i polityki regionalnej z Koalicji Obywatelskiej, w rozmowie z Business Insider Polska nie ograniczył się do podsumowania wydawania pieniędzy z KPO. Padły również bardzo mocne słowa o przyszłości Polski w Unii Europejskiej i możliwych konsekwencjach wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Polityk wskazał konkretnie na środowiska Jarosława Kaczyńskiego, Grzegorza Brauna oraz nową inicjatywę Mateusza Morawieckiego.

Karnowski przekonuje, że obecność Polski w UE to nie tylko miliardy euro płynące do kraju. W jego ocenie wraz ze zmianą sytuacji gospodarczej może jednak pojawić się niebezpieczna dyskusja o tym, czy członkostwo we Wspólnocie nadal się Polsce opłaca.

Jacek Karnowski ostrzega przed polexitem

Pytany wprost, czy obawia się polexitu, wiceminister zwrócił uwagę na perspektywę kolejnych lat. Jak tłumaczył, część polskich regionów z czasem przestanie należeć do największych beneficjentów unijnej polityki spójności. Wtedy – jego zdaniem – po prawej stronie sceny politycznej może coraz częściej padać pytanie: „po co nam Unia?”.

Karnowski przekonywał, że korzyści z członkostwa nie można sprowadzać wyłącznie do unijnych dotacji. Wskazał na wspólny rynek, swobodny przepływ osób, usług i kapitału, możliwość studiowania za granicą, program Erasmus, ale również kwestie bezpieczeństwa, sankcje wobec Rosji i program SAFE.

W tym kontekście padły najmocniejsze słowa całej rozmowy.

Polacy muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w 2027 r., głosując na Brauna, Kaczyńskiego czy PiS-bis Morawieckiego, nie głosują de facto za wyjściem Polski z UE – powiedział Jacek Karnowski w rozmowie z Business Insider Polska.

Wcześniej polityk KO jeszcze ostrzej ocenił prawicową opozycję. Mówiąc o PiS, środowisku Mateusza Morawieckiego i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, stwierdził, że jest to „ekipa, która w większości chce rozwalenia UE”.

KPO na finiszu. Karnowski: wykorzystamy ponad 90 proc. pieniędzy

Polityczne ostrzeżenie padło przy okazji rozmowy o Krajowym Planie Odbudowy. Jacek Karnowski przekonuje, że mimo dwuletniego opóźnienia Polska zdoła wykorzystać zdecydowaną większość dostępnych pieniędzy. Według wiceministra zakontraktowano już ponad 96 proc. środków z KPO, a jego prognoza zakłada wykorzystanie ponad 90 proc. całego planu. Jeszcze lepiej ma wyglądać sytuacja w części dotacyjnej – tutaj Karnowski przewiduje wykorzystanie blisko 100 proc. środków.

Wiceminister wymienił również inwestycje, które mają już przynosić efekty. Mówił m.in. o sprzęcie medycznym dla pacjentów onkologicznych w szpitalach, energetyce wiatrowej na Bałtyku oraz inwestycjach portowych. Pula KPO przeznaczona przez samorządy województw na instalacje wodne i kanalizacyjne na wsiach została natomiast – jak podał – zwiększona z 900 mln zł do 2,04 mld zł.

W ramach KPO powstał też Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności z budżetem przekraczającym 23 mld zł. Według Karnowskiego już po pierwszym miesiącu naboru prowadzonego przez BGK złożono wnioski na ponad 7 mld zł.

Polska może dostać 123,3 mld euro z nowego budżetu UE

Na stole są już kolejne ogromne pieniądze. Karnowski poinformował, że zgodnie z dotychczasową propozycją Komisji Europejskiej Polska ma otrzymać około 123,3 mld euro z unijnego budżetu na lata 2028–2034. Oznaczałoby to, że nasz kraj pozostanie największym beneficjentem środków UE. Negocjacje wciąż jednak trwają, a państwa będące płatnikami netto domagają się cięć. Rząd chce jednocześnie pozostawić dużą część pieniędzy z polityki spójności w rękach regionów. Według wiceministra 44 proc. tych środków ma być zarządzanych przez samorządy województw.

Karnowski zapewnia również, że nie obawia się o wykorzystanie pieniędzy z obecnej perspektywy finansowej UE. Średni poziom kontraktacji ma wynosić obecnie 67 proc., a jeszcze w tym roku Polska zamierza wystąpić do Komisji Europejskiej o refundację blisko 52,5 mld zł.

Karnowski ostro o Morawieckim. „PiS-bis”

W końcówce rozmowy wiceminister wrócił do Mateusza Morawieckiego i jego nowej inicjatywy politycznej. Karnowski nie pozostawił większych wątpliwości, jak widzi możliwość przyszłej współpracy z byłym premierem. Polityk przypomniał Morawieckiemu m.in. okres rządów PiS, zmiany dotyczące praworządności i wybory kopertowe. Nowe środowisko byłego premiera określił jako „PiS-bis”.

Jednocześnie wykluczył – ze swojej perspektywy – scenariusz wspólnego startu lub współrządzenia obecnej koalicji z Mateuszem Morawieckim. Jak stwierdził, nie wyobraża sobie, aby ktokolwiek z obecnego obozu rządzącego chciał iść z nim do wyborów lub później razem sprawować władzę.

Michał Szczerba, europoseł KO [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki