Ministerstwo Zdrowia chce zbierać dane o zarobkach lekarzy powiązane z numerem PESEL

2026-05-19 14:01

Ministerstwo Zdrowia chce zbierać dane o zarobkach lekarzy powiązane z numerem PESEL i prawem wykonywania zawodu. Resort tłumaczy, że chodzi o lepszą kontrolę wydatków NFZ i analizę rynku pracy. Lekarze alarmują jednak, że nowe przepisy mogą zagrozić bezpieczeństwu wrażliwych danych.

Dłoń lekarza w kitlu trzymająca stetoskop, obok ujęcie dłoni liczącej banknoty 100 i 200 zł, a w tle wizerunek Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Grafika symbolizuje dyskusje o zarobkach medyków w Ministerstwie Zdrowia i budzi kontrowersje, o których można przeczytać na portalu Super Biznes.

i

Autor: gov.pl, Shutterstock (2)/ Shutterstock Dłoń lekarza w kitlu trzymająca stetoskop, obok ujęcie dłoni liczącej banknoty 100 i 200 zł, a w tle wizerunek Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Grafika symbolizuje dyskusje o zarobkach medyków w Ministerstwie Zdrowia i budzi kontrowersje, o których można przeczytać na portalu Super Biznes.
  • Ministerstwo Zdrowia planuje powiązać zarobki lekarzy z numerem PESEL, co budzi ostry sprzeciw środowiska medycznego i obawy o prywatność.
  • Resort tłumaczy to dla transparentności i kontroli NFZ, lecz lekarze alarmują przed gigantycznym wyciekiem wrażliwych danych i inwigilacją.
  • Dowiedz się, jak te kontrowersyjne plany mogą zagrozić publicznej służbie zdrowia i wpłynąć na Twoje leczenie.

Ministerstwo Zdrowia chce wiedzieć, kto i ile zarabia

Nowe przepisy znalazły się w projekcie ustawy przygotowanym przez Ministerstwo Zdrowia. Zgodnie z propozycją Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji miałaby otrzymywać nie tylko informacje o wynagrodzeniach medyków, lecz także możliwość powiązania ich z konkretną osobą poprzez numer PESEL i prawo wykonywania zawodu.

Dziś dane trafiają do AOTMiT w formie anonimowej. Po zmianach system miałby pozwalać dokładnie sprawdzić, gdzie pracuje lekarz, ile zarabia i w ilu placówkach jednocześnie wykonuje zawód.

Resort tłumaczy, że chodzi o dokładniejsze wyliczanie kosztów świadczeń finansowanych przez NFZ oraz skuteczniejsze planowanie wydatków w ochronie zdrowia.

Lekarze ostrzegają przed wyciekiem danych

Pomysł od początku budzi ogromny sprzeciw części środowiska medycznego. Naczelna Izba Lekarska podkreśla, że AOTMiT już teraz ma wystarczające dane do analizowania kosztów świadczeń i wynagrodzeń. Rzecznik NIL Jakub Kosikowski zwraca uwagę, że połączenie danych o zarobkach z numerem PESEL może stworzyć poważne zagrożenie dla prywatności lekarzy.

To są bardzo wrażliwe dane. Nie widzimy powodu do ich zbierania — podkreślają przedstawiciele samorządu lekarskiego.

Lekarze obawiają się również, że nowe przepisy mogą być wykorzystywane do tropienia najwyższych kontraktów i tworzenia politycznej presji wokół zarobków medyków.

Ile zarabiają lekarze? Padły konkretne kwoty

Dyskusję dodatkowo podgrzały ostatnie wypowiedzi prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasza Jankowskiego. Jak ujawnił, lekarze pracujący na kontraktach i mający kilkuletnie doświadczenie zarabiają średnio od 20 do 30 tys. zł brutto miesięcznie.

Według danych NIL w Polsce jest także około 600 lekarzy osiągających dochody przekraczające 100 tys. zł brutto miesięcznie. Chodzi głównie o specjalistów, których dramatycznie brakuje na rynku.

To właśnie te kwoty często wywołują polityczne emocje i dyskusję o finansowaniu ochrony zdrowia przez NFZ.

Ministerstwo Zdrowia analizuje też limity wynagrodzeń

To jednak nie koniec zmian. Ministerstwo Zdrowia pracuje również nad rozwiązaniem, które miałoby ograniczyć udział wynagrodzeń w budżetach szpitali. Według planów pensje personelu miałyby stanowić około 60–70 proc. wydatków placówki. Problem w tym, że wiele szpitali już dziś przekracza te poziomy.

Sama minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przyznała niedawno, że zdarzają się placówki, w których koszty wynagrodzeń pochłaniają nawet ponad 100 proc. budżetu.

Szpitale alarmują. „To może skończyć się katastrofą”

Dyrektorzy szpitali ostrzegają, że nowe limity mogą postawić placówki pod ścianą. Z jednej strony lecznice muszą ustawowo podnosić pensje medyków, z drugiej NFZ często nie nadąża z finansowaniem świadczeń i zalega z wypłatami za nadwykonania. Z danych Związku Powiatów Polskich wynika, że ponad 90 proc. szpitali powiatowych zakończyło ostatni rok na minusie. W wielu placówkach same wynagrodzenia pochłaniają już około 75 proc. wszystkich kosztów działalności.

Eksperci ostrzegają, że próba sztucznego ograniczania kosztów pracy może skończyć się jeszcze większymi brakami kadrowymi i odpływem lekarzy z publicznego systemu ochrony zdrowia.

Rząd mówi o transparentności, lekarze o kontroli

Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że nowe przepisy mają stworzyć bardziej transparentny system wynagrodzeń i pomóc lepiej zarządzać pieniędzmi NFZ.

Krytycy odpowiadają jednak, że państwo sięga po wyjątkowo wrażliwe dane, a granica między analizą kosztów a pełną kontrolą zarobków lekarzy zaczyna się niebezpiecznie zacierać.

EKG 2026 - dr n. med. Krzysztof Kurek, dyrektor medyczny i członek zarządu Grupy LUX MED, rektor Wyższej Szkoły Nauk Medycznych w Warszawie
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki