Mleka będzie mniej i będzie droższe. Susza opróżni nasze lodówki i portfele

2020-02-28 13:33 mos
Mleko, ser
Autor: Flickr/Marco Verch

Wszystko wskazuje na to, że czekają nas podwyżki cen mleka. Mimo że mamy początek roku, susza rolnicza już występuje na przeważającym obszarze kraju. Według ekspertów największym problemem dla producentów mleka, którzy chcą się rozwijać, poza suszą, jest także brak gruntów.

Najważniejszym problemem dla rolnictwa i mleczarstwa jest teraz susza. Jak wynika z najnowszego raportu Wód Polskich - po ostatnich opadach sytuacja trochę się poprawiła, ale zagrożenie nie minęło. Rolnicy przewidują, że trzeci rok z rzędu będą musieli zmagać się z problemem suszy. Sucho było już w roku 2018 i 2019 i wiele z drastycznych podwyżek cen żywności tłumaczono właśnie brakiem opadów. Od kilku miesięcy także na rynku mleka utrzymuje się niewielka, ale stała fala wzrostów cen. Jeżeli wiosna i lato będą takie same jak w ubiegłym roku, to susza pogłębi się o 50 proc. - mówi Zenon Galewski, przewodniczący Rady Nadzorczej SM Mazowsze w portalspozywczy.pl.

ZOBACZ TEŻ: Koronawirus w Polsce: co kupić na wypadek epidemii?

Z suszą wiąże się kolejny problemem, którym jest kończący się zapas paszy. Wszelkie uprawy, w tym pasze padają z braku wody, a koszty zakupu są ogromne (cena beli dobrej sianokiszonki sięga nawet już 150 zł). Niektórzy rolnicy z tego powodu musieli zredukować swoje stada. Rolnicy załamują ręce także z powodu braku ziemi. Jak czytamy, ziemię rolną bardzo ciężko kupić, rolnicy więc muszą korzystać z nieformalnych dzierżaw. "Bo jeśli rolnik nie ma udokumentowanych dzierżaw i posiada za mało ziemi w stosunku do liczby zwierząt, wówczas może mieć problem z nadmiarem azotu w gospodarstwie. Musi się pozbyć nadwyżek nawozów naturalnych lub zapłacić karę" - informuje portalspozywczy.pl

SPRAWDŹ TAKŻE: Zalew fałszywych loterii. Udają twojego dostawcę internetu

Źródło: portalspozywczy.pl

Najnowsze