Zalew fałszywych loterii. Udają twojego dostawcę internetu

2020-02-28 10:22
Hakerzy przez pięć miesięcy wykradali hasła!
Autor: pixabay.com, zdjęcie ilustracyjne Hakerzy przez pięć miesięcy wykradali hasła!

Otrzymałeś wiadomość o wielkiej wygranej i nie możesz uwierzyć swojemu szczęściu? To dobrze. Zachowaj zdrową sceptyczność. W ten sposób działają szajki oszustów polujących na naiwniaków. Od jakiegoś czasu użytkownicy usług telefonicznych otrzymują mnóstwo maili z linkami do podejrzanych witryn udających strony ich dostawców,

 - W ostatnim tygodniu nasze systemy zanotowały olbrzymi skok w liczbie zablokowanych witryn phishingowych w odniesieniu do poprzednich tygodni. Za tak dużym wzrostem stoi jedna przyczyna - witryna hxxp:// vip . fortunatetime . xyz, oczywiście zablokowana jakiś czas temu przez CyberTarczę - ostrzega CERT Orange.

Zobacz teżEmerycie! Sprawdź SWOJE KONTO! Wypłacają POWIĘKSZONĄ EMERYTURĘ!

Wiadomość na pierwszy rzut oka wygląda jak oficjalny list od dostawcy usług. Oszuści przekonują, że odbiorca jest szczęśliwym zwycięzcą organizowanej regularnie przez firmę loterii. Jak czytamy w tej próbie oszustwa, wystarczy tylko wypełnić ankietę, żeby wygrać nowoczesne i drogie telefony. "100 losowych użytkowników otrzymało zaproszenie. Ilość jest ograniczona" - zaznaczają oszuści, a dodatkowo atmosferę pośpiechu zwiększa odmierzający sekundy licznik czasu na odpowiedź.

- Treść prezentowana użytkownikowi zależy od kraju i dostawcy internetu przy użyciu którego łączy się (czy raczej "jest łączony") z opisywaną stroną. Sama witryna wchodzi w interakcję z urządzeniem ofiary jako element reklamy na stronie WWW lub w aplikacji. W pierwszym kroku przejmuje interesujące ją informacje z przeglądarki/aplikacji, przekierowując ofiarę na witrynę docelową przy wykorzystaniu podobnie wyglądającego linka - pisze CERT Orange.

Zobacz też: Paweł Królikowski i legendarny Max Factor. Co ich łączyło?

Specjaliści informują, że treść jest dostosowywana do odbiorcy i w zależności od tego zmienia się wygląd strony. Nie doszło więc prawdopodobnie do wycieku danych żadnego z telekomów. Podobne wiadomości otrzymują także użytkownicy w USA. Co grozi osobom, które dadzą się nabrać? - Docelowo przestępcy mogli przy użyciu fałszywych bramek płatności, pod pozorem opłaty "kosztów wysyłki" przejąć loginy i hasła do banku ofiary i okraść go z oszczędności całego życia - zaznacza CERT Orange.

Najnowsze