„Przepraszam za brutalne słowa”. Tusk zapowiada blokadę. Chodzi o rachunki Polaków

Premier Donald Tusk po spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej zapowiedział twardą walkę o niższe ceny energii. Szef polskiego rządu zagroził blokadą unijnych propozycji, które mogłyby je podnieść. To wspólne stanowisko Polski, Czech, Słowacji i Węgier po szczycie w Bratysławie z 10 września 2026 roku.

  • Premier Donald Tusk zapowiada blokadę każdej unijnej propozycji, która mogłaby podnieść ceny energii.
  • Grupa Wyszehradzka (V4) mówi jednym głosem w sprawie energetyki i nowego budżetu UE.
  • Kraje V4 domagają się utrzymania funduszy na politykę spójności i rolnictwo.
  • Wysokie ceny energii zostały uznane za kluczowe zagrożenie dla konkurencyjności całej Unii Europejskiej.

Premier Donald Tusk nie przebierał w słowach - relacjonuje RMF. Po spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie jasno postawił sprawę kosztów energii, które od lat są problemem dla gospodarek naszego regionu. Szef polskiego rządu stwierdził, że Polska i jej sojusznicy z V4 nie zgodzą się na żadne unijne rozwiązania, które mogłyby jeszcze bardziej pogorszyć sytuację.

Polska i grupa V4 nie pozwoli, przepraszam za brutalne słowa, na żadne zmiany i na żadne propozycje instytucji europejskich czy innych państw, które mogłyby wpłynąć na pogorszenie sytuacji, jeśli chodzi o energetykę w naszych państwach

– powiedział premier Donald Tusk. Chodzi tu przede wszystkim o takie mechanizmy jak system handlu emisjami (ETS i ETS2), które zdaniem wielu ekspertów przyczyniają się do wzrostu cen prądu. Deklaracja polskiego premiera jest więc jednoznaczna.

Wszystko, co sprowadzi na nas ryzyko droższej energii, zostanie przez nas zablokowane

– podkreślił Donald Tusk. To sygnał dla Brukseli, że w tej kwestii nie będzie żadnych negocjacji. Premier argumentował, że wysokie ceny energii to kwestia "być albo nie być" nie tylko dla Polski, ale dla całej Unii Europejskiej, która traci konkurencyjność wobec Chin czy Stanów Zjednoczonych.

Grupa Wyszehradzka znów jednym głosem. Co ustalili premierzy?

Spotkanie w Bratysławie było wyraźnym sygnałem, że współpraca w ramach V4 znów nabiera tempa. Podkreślał to zwłaszcza gospodarz szczytu, premier Słowacji Robert Fico. "Proszę pozwolić, abym powiedział, że Grupa Wyszehradzka znowu żyje. I znowu jest zdolna do tego, aby wyrażała wspólne stanowiska" – oświadczył. Ten zjednoczony front był widoczny nie tylko w sprawie cen energii. Premierzy Polski, Czech, Słowacji i Węgier zgodzili się, że ich priorytetem w nadchodzących negocjacjach budżetowych w UE będzie obrona dotychczasowych funduszy. Jak podkreślił premier Robert Fico, Grupie Wyszehradzkiej "zależy na tym, aby nie zmieniono pakietu dotyczącego polityki spójności i polityki rolnej". To kluczowe pieniądze, które od lat napędzają rozwój infrastruktury i rolnictwa w naszym regionie.

Podobne stanowisko zaprezentowali premier Węgier Peter Magyar i premier Czech Andrej Babisz. Ten ostatni stwierdził, że V4 "powraca do starych czasów, kiedy mówiła mocnym głosem". Jedność grupy ma być gwarancją skutecznej walki o interesy regionu na forum unijnym.

Nowy budżet UE i migracja. O co walczą kraje V4?

Dyskusje w Bratysławie dotyczyły głównie przyszłego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034. Poza obroną funduszy na spójność i rolnictwo, premier Tusk zasygnalizował też, skąd Unia mogłaby wziąć nowe środki – jego zdaniem warto opodatkować m.in. hazard i kryptowaluty, zamiast obciążać obywateli.

Drugim ważnym tematem była migracja. Premier Czech Andrej Babisz stwierdził, że kraje V4 już dawno rozwiązały u siebie problem nielegalnej migracji, a reszta Europy "obudziła się dopiero teraz, po 10 latach, a dla niektórych państw to już może być za późno". Do tej kwestii nawiązał też premier Tusk, przypominając, że to Polska i inne kraje regionu wzięły na siebie ciężar ochrony lądowej granicy UE. Jego zdaniem ten wysiłek musi zostać uwzględniony w przyszłym unijnym budżecie.

W spotkaniu uczestniczył również premier Irlandii Micheal Martin, którego kraj sprawuje obecnie prezydencję w Radzie UE. Przyznał, że Unię czeka "trudny okres", a szybkie uzgodnienie budżetu jest kluczowe. Zapewnił, że głos Grupy Wyszehradzkiej zostanie wzięty pod uwagę w dalszych negocjacjach. Szczyt w Bratysławie pokazał jednak, że kraje V4 są zdeterminowane, by twardo bronić swoich interesów.

EKG 2026 - Miłosz Motyka, minister energii
QUIZ. Inflacja, hossa, bessa... Znasz te pojęcia z ekonomii czy musi ci pomagać księgowa?
Pytanie 1 z 10
Co to jest inflacja?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki