Najem krótkoterminowy będzie uregulowany. Czy skutecznie?

Sejm uchwalił nowe przepisy regulujące najem krótkoterminowy. To ma być koniec samowoli na rynku. Ustawa daje wspólnotom i gminom prawo do wprowadzenia zakazu najmu. Na właścicieli mieszkań czekają też kary do 50 tys. zł i obowiązkowa rejestracja.

Widok z tarasu na panoramę Warszawy z Pałacem Kultury. O nowych zasadach najmu krótkoterminowego czytaj na SE Superbiz.
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator Najem prywatny z dużymi zmianami w 2023

Co dokładnie uchwalił Sejm? Kluczowe zmiany w najmie krótkoterminowym

W czwartek Sejm przegłosował ustawę, która ma uporządkować rynek najmu krótkoterminowego w Polsce. Za nowelizacją przygotowaną przez Ministerstwo Sportu i Turystyki opowiedziało się 407 posłów, 24 było przeciw, a 9 wstrzymało się od głosu. Teraz dokument trafi do Senatu.

Jeśli zostanie podpisany przez prezydenta, będzie oznaczał koniec z sytuacją, w której mieszkańcy bloków byli bezradni wobec uciążliwego sąsiedztwa, hałasów i zniszczeń powodowanych przez turystów. Najważniejsza zmiana, jaką wprowadzają nowe przepisy, to przyznanie wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym prawa do wprowadzenia całkowitego zakazu najmu krótkoterminowego w swoim budynku. Wystarczy, że właściciele lokali we wspólnocie lub członkowie spółdzielni podejmą w tej sprawie uchwałę.

W przypadku spółdzielni będzie do tego jednak potrzebna większość ponad 50 proc. uprawnionych do głosowania. Przedsiębiorcy, którzy już prowadzą taką działalność w budynku objętym zakazem, będą mieli sześć miesięcy na jej zakończenie.

Ustawa tworzy też Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych. Każdy, kto będzie chciał wynajmować mieszkanie turystom, będzie musiał zarejestrować tam swój lokal i uzyskać numer identyfikacyjny. To krok w stronę większej przejrzystości i dostosowanie polskich regulacji do przepisów unijnych, które mają ukrócić działanie szarej strefy w całej Europie.

Kto i kiedy będzie mógł wprowadzić zakaz najmu?

Nowelizacja daje nowe narzędzia trzem grupom: wspólnotom mieszkaniowym, spółdzielniom oraz samorządom gminnym. To one będą mogły decydować, czy na ich terenie lub w ich budynkach działalność związana z najmem krótkoterminowym będzie w ogóle dozwolona.

Uprawnienia do wprowadzenia zakazu otrzymają:

  • Wspólnoty mieszkaniowe: właściciele lokali w danym budynku będą mogli przegłosować uchwałę zakazującą świadczenia usług hotelarskich.
  • Spółdzielnie mieszkaniowe: tutaj decyzję podejmie walne zgromadzenie. Do przyjęcia uchwały potrzebna będzie większość ponad 50 proc. wszystkich uprawnionych do głosowania.
  • Gminy: rada gminy, na wniosek wójta, burmistrza lub prezydenta, będzie mogła wyznaczyć specjalne strefy, w których obowiązywać będzie czasowy zakaz najmu krótkoterminowego. Uchwały będą mogły jednak przewidywać pewne wyjątki, na przykład dla konkretnych typów budynków czy na określony czas.

Zgodnie z nowymi przepisami, gminy, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe zyskają prawo do wprowadzenia zakazu najmu krótkoterminowego dopiero od 1 stycznia 2028 roku. To odłożony w czasie, ale bardzo wyraźny sygnał dla rynku. Warto też dodać, że ustawa była przedmiotem sporu w koalicji rządzącej. Pierwotnie resort rozwoju i technologii próbował usunąć te zapisy, ale ostatecznie rząd Donalda Tuska przywrócił je do projektu.

Nowe obowiązki i kary. Co czeka właścicieli mieszkań?

Właściciele mieszkań muszą przygotować się nie tylko na możliwość wprowadzenia zakazu, ale też na szereg nowych obowiązków i dotkliwe sankcje. Celem jest ukrócenie szarej strefy i zwiększenie bezpieczeństwa. Każdy, kto oferuje mieszkanie na najem krótkoterminowy, będzie musiał je zarejestrować. Każda oferta w internecie będzie musiała posiadać numer identyfikacyjny.

Mieszkańcy i zarządy budynków zyskają prawo do inicjowania kontroli w lokalach wynajmowanych turystom. Kontrolerzy sprawdzą nie tylko kwestie techniczne i przeciwpożarowe, ale też to, czy w mieszkaniu nie dochodzi do zakłócania porządku publicznego.

O co chodzi w "zasadzie trzech przewinień"?

Ustawa wprowadza też zasadę "trzech przewinień". Przewiduje ona obowiązkowe wykreślanie z ewidencji obiektów, w których w ciągu sześciu miesięcy odnotowano łącznie trzy naruszenia dotyczące bezpieczeństwa i porządku publicznego. Powrót do rejestru i ponowne legalne wynajmowanie lokalu będzie możliwe dopiero po roku od wykreślenia. To jasny sygnał, że uciążliwa dla sąsiadów działalność przestanie być tolerowana.

Pozostałe przepisy ustawy, poza tymi dotyczącymi zakazu, wejdą w życie po 14 dniach od ogłoszenia.

Tak żyło się w stolicy w PRL-u. Wielka płyta, małe mieszkania i marzenia o wolności
QUIZ PRL. Od dokwaterowań po wielką płytę. Ile wiesz o mieszkaniach w PRL?
Pytanie 1 z 15
Problem mieszkaniowy w PRL był:
QUIZ PRL. Od dokwaterowań po wielką płytę. Ile wiesz o mieszkaniach w PRL?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki