Spis treści
Banki nadal kuszą klientów
Polacy mają coraz więcej pieniędzy na depozytach. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w czerwcu wartość depozytów i innych zobowiązań banków wobec gospodarstw domowych wzrosła o 11,8 mld zł, czyli o 0,8 proc., i sięgnęła 1 513,2 mld zł.
Jednocześnie oprocentowanie oferowane przez banki jest niższe niż jeszcze rok temu. Mimo to w promocjach można znaleźć stawki na poziomie 4–7 proc. rocznie.
To ważne również dlatego, że według wstępnych danych GUS inflacja w lipcu wyniosła 3 proc. W przypadku najlepszych ofert oprocentowanie może więc być wyższe od wzrostu cen.
BOŚ daje 7 proc., ale tylko do 15 tys. zł
Jedną z najwyższych stawek w sierpniu proponuje BOŚ. Konto Cyfrowy Zysk dla nowych klientów jest oprocentowane na 7 proc. w skali roku.
Jest jednak haczyk. Promocyjna stawka obowiązuje tylko do 15 tys. zł. Pieniądze powyżej tej kwoty są oprocentowane na poziomie 2 proc. Oferta obowiązuje do 31 sierpnia 2026 r.
To pokazuje, że przy porównywaniu ofert nie wystarczy spojrzeć na sam procent. Trzeba sprawdzić także, jaką kwotę obejmuje promocja i jak długo trwa.
BNP Paribas: oprocentowanie rośnie
Ciekawą propozycję ma również BNP Paribas. Lokata Dynamiczny Zysk trwa 12 miesięcy, a jej oprocentowanie w kolejnych miesiącach rośnie od 2 do 7,5 proc.
Maksymalna kwota lokaty to 40 tys. zł, a bank podaje średnie oprocentowanie na poziomie 4,03 proc. w skali roku.
Jest też Lokata na Nowe Środki z oprocentowaniem 3 proc. na trzy miesiące. W tym przypadku można ulokować nawet 250 tys. zł.
Nest Bank: 6,10 proc.
Na 6,10 proc. mogą liczyć klienci Nest Banku. Lokata Witaj obowiązuje przez sześć miesięcy lub 90 dni i obejmuje kwotę do 25 tys. zł.
Trzeba jednak spełnić dodatkowe warunki. Bank wymaga m.in. zgód marketingowych oraz wpływu wynagrodzenia.
Takie samo oprocentowanie, czyli 6,10 proc., dostępne jest na koncie oszczędnościowym przez 90 dni. Tu również obowiązuje limit 25 tys. zł.
VeloBank ma 6,60 proc.
VeloBank oferuje Lokatę dla Aktywnych oprocentowaną na 6 proc. w skali roku. Pieniądze można ulokować na sześć miesięcy, maksymalnie do 50 tys. zł.
Oferta jest skierowana do nowych klientów. Trzeba mieć konto oraz zapewnić wpływ w wysokości 2 tys. zł.
Jeszcze wyższe oprocentowanie znajdziemy na Elastycznym Koncie Oszczędnościowym – 6,60 proc. przez 90 dni do kwoty 25 tys. zł. Tu również obowiązują dodatkowe warunki.
Alior i ING też mają promocje
Alior Bank proponuje Konto Oszczędnościowe na Start z oprocentowaniem 6 proc. przez trzy miesiące. Promocyjna stawka obejmuje kwotę do 50 tys. zł.
Oferta jest przeznaczona dla nowych klientów i wiąże się m.in. z koniecznością otwarcia konta osobistego oraz wyrażenia zgód marketingowych.
Z kolei ING Bank Śląski oferuje OKO z bonusem na start oprocentowane na 5,50 proc. przez trzy miesiące, aż do kwoty 400 tys. zł. W przypadku niespełnienia dodatkowych warunków stawka spada do 4 proc.
Nie patrz tylko na procent
Najwyższe oprocentowanie wygląda kusząco, ale 7 proc. nie oznacza, że cała wpłacona kwota będzie pracować na 7 proc. przez cały rok. Banki często ograniczają promocje do kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy złotych i wymagają założenia konta, zapewnienia wpływów czy aktywnego korzystania z karty.
Przed założeniem lokaty warto więc sprawdzić przede wszystkim limit kwoty, czas trwania promocji, wymagane warunki oraz oprocentowanie po zakończeniu okresu promocyjnego. To właśnie te szczegóły mogą zdecydować o tym, ile naprawdę zarobimy na swoich oszczędnościach.
Polecany artykuł: