Noworoczna podwyżka cen napojów gazowanych spowodowana jest ponoć troską o dobro obywateli. Z początkiem stycznia br. zaczął obowiązywać tzw. podatek cukrowy. Wyższe ceny napojów słodzonych mają zniechęcić konsumentów do spożywania niezdrowych produktów. Nowy podatek reklamowano także jako świadczenie, które ma na celu walkę z otyłością Polaków. W ten właśnie sposób ceny niektórych słodkich napojów gigantycznie poszybowały w górę. Wśród nich są popularne napoje Coca-Cola czy Pepsi. Postanowiliśmy sprawdzić, ile Coca-Cola kosztuje na warszawskiej stacji paliw Orlen oraz osiedlowym sklepie Żabka. Ceny szokują!
ZOBACZ: Bitcoin bije rekordy! Kosztuje już niemal 128 tysięcy zł
O ile zdrożała Coca-Cola? Np. w sieci sklepów Biedronka Coca-Cola o pojemności 1,75 l zdrożała z 4,35 zł do 6,29 zł. Co ciekawe, identycznie podrożała Coca-cola Zero, która zamiast cukru zawiera słodzik. Najwyższej ceny znanego napoju dopatrzyliśmy się na stacji paliw Orlen. Tam za 1,5 litra tradycyjnej Coca-Coli trzeba zapłacić aż 10,99 zł. Na dowód - zamieszczamy zdjęcie poniżej.
Z kolei sieć sklepów Żabka, zaraz po podniesieniu cen napojów, postanowiła wprowadzić atrakcyjną promocję dla fanów Coca-Coli Zero. Zestaw 2 butelek o pojemności 1,5 l możemy nabyć za 10,60 zł. Cena 5,30 zł za 1,5 litra obowiązuje wyłącznie przy zakupie dwóch sztuk.
A jak mają się ceny głównego konkurenta, czyli Pepsi? 1,75 litra Pepsi to wydatek rzędu 6,49 zł za 1,75 l. Z kolei znana oranżada Hellena wzrosła z 2,49 zł do 3,49 zł za 1,25 litra. Za napój Fanta o pojemności 1,75 l zapłacić musimy 5,99 zł - wcześniej było to 4,19 zł. Napój Mountain Dew - 1,75 l - kosztował 4,35 zł (przed podatkiem) i 5,99 zł obecnie.
Co ciekawe, jeden z internautów pokazał ceny Coca-Coli w USA i Niemczech. okazuje się, że są one niższe niż w Polsce. W przeliczeniu na złotówki butelka Coca-Coli w niemieckim sklepie kosztuje 5,42 zł, a w USA jeszcze mniej, bo 4,69 zł.