- Prezydent Karol Nawrocki podjął kolejną próbę uregulowania rynku kryptowalut, składając w Sejmie drugi projekt ustawy po serii trzech wet.
- Inicjatywa ma zakończyć spór polityczny i, co istotne, bazuje na poprzedniej rządowej propozycji, co ma ułatwić kompromis.
- Dowiedz się, jakie kluczowe rozwiązania zawiera nowy projekt i czy tym razem uda się przełamać legislacyjny impas dla inwestorów w kryptowaluty.
Prezydent Karol Nawrocki po raz drugi wychodzi z własną inicjatywą dotyczącą rynku kryptoaktywów. We wtorek, 8 września, projekt trafił do marszałka Sejmu. Informację przekazał podczas briefingu szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. Według niego propozycja Pałacu Prezydenckiego ma być sposobem na zakończenie przeciągającego się konfliktu wokół przepisów regulujących kryptowaluty.
To przedłożenie jest próbą rozwiązania tego jałowego sporu, który toczy się od zeszłego roku – powiedział Bogucki. Jak zaznaczył, prezydent zdecydował się na kolejną inicjatywę również w odpowiedzi na wypowiedzi przedstawicieli rządzących, w tym premiera, o potrzebie szybkiego uregulowania rynku kryptoaktywów.
Prezydent sięga po rozwiązania z projektu rządu
Co istotne, Pałac Prezydencki nie proponuje budowania przepisów całkowicie od początku. Bogucki poinformował, że fundamentem nowego projektu Karola Nawrockiego jest trzecia rządowa ustawa dotycząca regulacji rynku kryptoaktywów. Ma to stworzyć przestrzeń do kompromisu między prezydentem a większością parlamentarną.
Mamy do czynienia z sytuacją, w której można tę sprawę kompromisowo rozwiązać. Potrzebna jest minimalna, dosłownie minimalna dobra wola po stronie rządzących – przekonywał szef KPRP, cytowany przez PAP.
Bogucki zwrócił przy tym uwagę, że obecnie nie ma w Sejmie nowego projektu rządowego ani projektów Koalicji Obywatelskiej czy Lewicy. Wskazał na projekt Polski 2050, który – jak zaznaczył – również nie jest procedowany. Teraz do parlamentarnych prac trafia więc kolejna propozycja przygotowana przez prezydenta.
Trzy weta Nawrockiego. Sejm ostatniego nie odrzucił
Nowy projekt jest kolejnym rozdziałem długiego sporu o regulację kryptowalut w Polsce. W czerwcu Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował przygotowaną przez rząd ustawę o rynku kryptoaktywów. Sejm w ubiegły piątek nie zdołał odrzucić tego weta. Tym samym tamta ustawa nie weszła w życie.
Spór nie dotyczy jednak samej potrzeby uregulowania rynku. Podczas wcześniejszych prac parlamentarnych Bogucki podkreślał, że regulacje są konieczne. Między Pałacem Prezydenckim a rządzącymi występowały natomiast różnice dotyczące konkretnych rozwiązań, m.in. zakresu nadzoru, blokowania domen związanych z kryptoaktywami czy opłat dla podmiotów działających na tym rynku. Część propozycji prezydenta trafiła do poprzedniej ustawy, ale nie zakończyło to sporu.
Co dalej z ustawą o kryptowalutach?
Teraz wszystko zależy od Sejmu. Samo złożenie projektu przez Karola Nawrockiego nie oznacza jeszcze zmiany przepisów dla osób inwestujących w kryptowaluty ani dla firm z tej branży. Projekt musi przejść parlamentarną ścieżkę legislacyjną.
Najważniejsze będzie więc to, czy druga prezydencka propozycja rzeczywiście stanie się podstawą do kompromisu. Kancelaria Prezydenta przedstawia ją właśnie w taki sposób – jako próbę przełamania impasu po kolejnych wetach i stworzenia regulacji rynku kryptoaktywów, które będą mogły uzyskać poparcie parlamentu i prezydenta.
