- Rząd Donalda Tuska naciska na pilne przyjęcie ustawy o kryptowalutach.
- Premier twierdzi, że brak regulacji ułatwia Rosji finansowanie sabotażu w Polsce.
- Prezydent Karol Nawrocki, ustami swojego ministra Adama Andruszkiewicza, zapowiada weto.
- Kancelaria Prezydenta uważa obecny projekt za narzędzie walki politycznej.
Kryptowaluty w Polsce: o co chodzi w tym sporze?
W piątek w Sejmie ma się odbyć kluczowe głosowanie, które zdecyduje, czy ustawa o kryptowalutach wejdzie w życie. Rząd Donalda Tuska chce jak najszybciej wprowadzić w życie nowe przepisy, które uregulują ten rynek, ale prezydent Karol Nawrocki już zapowiada, że zawetuje ustawę w jej obecnym kształcie.
Tusk stawia sprawę na ostrzu noża, łącząc ją z bezpieczeństwem państwa. Jego zdaniem brak kontroli nad kryptowalutami to otwarte zaproszenie dla wrogich państw, głównie Rosji, do prowadzenia działań dywersyjnych w Polsce.
Kancelaria Prezydenta widzi to zupełnie inaczej. Minister Adam Andruszkiewicz stwierdził, że rząd traktuje przepisy jako narzędzie walki politycznej, a nie realne rozwiązanie problemu. Zapewnił też, że prezydent jest gotów podpisać dobrą ustawę, ale nie w obecnej, jego zdaniem, wadliwej formie.
Dlaczego zdaniem rządu Donalda Tuska ustawa jest kluczowa dla bezpieczeństwa?
Premier na środowym posiedzeniu rządu podkreślał, że to właśnie przez wirtualne waluty opłacani są dywersanci i sabotażyści działający na zlecenie Rosji.
W przytłaczającej większości takich operacji terrorystycznych, w tym ustalonych przez nas aktów sabotażu i podpaleń, nie pozostawia wątpliwości, że sposób rozliczania wynajmowania zamachowców oparty jest o kryptowaluty. Właśnie brak regulacji (...) powoduje, że na tym rynku można buszować zupełnie bezkarnie, bez żadnej kontroli
– mówił premier Donald Tusk.
Szef rządu dodał, że opinie służb specjalnych w tej sprawie były jednoznaczne, a zawetowanie przepisów to ułatwianie pracy rosyjskim służbom i utrudnianie jej polskiemu kontrwywiadowi.
Dlaczego prezydent Karol Nawrocki chce zawetować ustawę?
Pałac Prezydencki ma zupełnie inne spojrzenie na sprawę. Otoczenie Karola Nawrockiego widzi w tym sporze głównie polityczną grę. Stanowisko głowy państwa przedstawił minister w jego kancelarii, Adam Andruszkiewicz. Jego zdaniem obecny projekt ustawy jest wadliwy, a rząd wykorzystuje go do walki politycznej, zamiast skupić się na stworzeniu dobrych i skutecznych przepisów.
Andruszkiewicz zapowiedział wprost, że prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustawy o kryptowalutach w jej obecnym kształcie. Z Kancelarii Prezydenta płynie sygnał, że Nawrocki jest gotów złożyć podpis pod ustawą tylko wtedy, gdy będzie ona dobrze przygotowana i faktycznie będzie odpowiadać na realne problemy. "To nie jest tak, że prezydent Karol Nawrocki się wystraszy, bo premier Tusk napisze coś na X" - stwierdził minister.