Spis treści
Frankowicze doczekali się zmian
Spory dotyczące kredytów frankowych od lat zalewają polskie sądy. Tysiące rodzin walczą o unieważnienie umów lub odzyskanie pieniędzy, a postępowania często ciągną się latami.
Teraz ma się to zmienić. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o szczególnych rozwiązaniach dotyczących spraw kredytów denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego.
Jak podkreślił prezydent, nowe przepisy mają pomóc obywatelom, którzy od dawna czekają na rozstrzygnięcie swoich sporów z bankami.
Koniec z płaceniem rat podczas procesu?
Największe emocje budzi przepis dotyczący spłaty kredytu w trakcie sądowej batalii.
Zgodnie z ustawą obowiązek spłacania rat przez kredytobiorcę będzie mógł zostać automatycznie wstrzymany od momentu doręczenia pozwu bankowi. Wstrzymanie ma obowiązywać aż do prawomocnego zakończenia sprawy.
Co ważne, nie będzie konieczności składania dodatkowych wniosków czy oczekiwania na odrębne postanowienia sądu. Mechanizm ma działać z mocy prawa.
Mniej spraw, szybsze wyroki
Nowe przepisy mają także ograniczyć sytuacje, w których bank i klient prowadzą równolegle kilka procesów dotyczących tej samej umowy.
Dziś często wygląda to tak: frankowicz pozywa bank o zwrot wpłaconych pieniędzy, a bank odpowiada osobnym pozwem dotyczącym zwrotu kapitału. Efekt jest taki, że dwie sprawy, dwa postępowania i jeszcze dłuższe oczekiwanie na finał.
Po zmianach rozliczenia obu stron mają być prowadzone w jednym procesie i zakończone jednym wyrokiem.
Nawrocki: chodzi o równość wobec prawa
Prezydent nie ukrywa, że nowe przepisy mają wzmocnić pozycję konsumentów w sporach z potężnymi instytucjami finansowymi.
– Podpis pod ustawą jest decyzją na rzecz ochrony konsumenta i równości obywateli wobec prawa – podkreślił Karol Nawrocki.
Według głowy państwa sprawy frankowe stały się jednym z głównych powodów przeciążenia sądów cywilnych, dlatego potrzebne były rozwiązania przyspieszające postępowania.
Setki tysięcy Polaków czekają na finał
Eksperci od dawna wskazywali, że system wymaga zmian. Liczba spraw frankowych liczona jest w setkach tysięcy, a wiele z nich ciągnie się przez kilka lat.
Frankowicze liczą teraz, że nowe przepisy pozwolą szybciej doczekać się wyroków, a sądy będą mogły sprawniej rozstrzygać jeden z największych sporów finansowych ostatnich dekad. Jedno jest pewne – podpis prezydenta oznacza nowy rozdział w walce kredytobiorców z bankami.
Polecany artykuł: