NBP kupuje złoto. Adam Glapiński ogłasza nowy cel rezerw kruszcu

2026-04-10 10:50

Narodowy Bank Polski nie zamierza sprzedawać, a wręcz przeciwnie – kupuje jeszcze więcej złota. Prezes NBP Adam Glapiński ogłosił, że rezerwy złota NBP mają wzrosnąć z obecnych 580 do 700 ton. To odpowiedź na głosy, że polskie rezerwy walutowe są zbyt duże.

Prezes NBP Adam Glapiński w skarbcu banku, opierający rękę na stosie złotych sztabek. W tle regały pełne złota z flagami Polski, z opisem Narodowy Bank Polski. Artykuł o celach rezerw kruszcu przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: NBP/ Materiały prasowe Prezes NBP Adam Glapiński w skarbcu banku, opierający rękę na stosie złotych sztabek. W tle regały pełne złota z flagami Polski, z opisem "Narodowy Bank Polski". Artykuł o celach rezerw kruszcu przeczytasz na Super Biznes.
  • NBP planuje zwiększyć rezerwy złota z 580 do 700 ton, aktywnie kupując kruszec, by wzmocnić bezpieczeństwo finansowe Polski.
  • Prezes NBP Adam Glapiński stanowczo odrzucił sugestie o uszczuplaniu rezerw, uznając to za nieodpowiedzialne i niezgodne z kryteriami MFW.
  • Bank centralny uważa, że obecne rezerwy walutowe są na właściwym poziomie, a nawet powinny być większe, zwłaszcza w kontekście geopolitycznym.
  • Zakupy złota są realizowane, ponieważ obecna cena kruszcu jest „przejściowo korzystna”, co sprzyja budowaniu zapasów.

NBP wznawia zakupy złota. Cel: 700 ton w skarbcu

Narodowy Bank Polski ponownie ruszył na zakupy. Jak poinformował prezes NBP Adam Glapiński, celem jest zwiększenie polskich rezerw złota z obecnych 580 ton do okrągłych 700 ton. To jasny sygnał, że bank centralny nie tylko nie zamierza pozbywać się kruszcu, ale aktywnie wzmacnia pozycję Polski na niestabilnym rynku. Decyzja o wznowieniu zakupów złota przez NBP oznacza, że polski skarbiec w najbliższym czasie może wzbogacić się o kolejne 120 ton cennego kruszcu.

Prezes Adam Glapiński podkreślił, że gromadzenie złota to kluczowy element budowania bezpieczeństwa finansowego kraju.

Dążymy do 700 ton. Zabezpieczamy bezpieczeństwo Polski w ten sposób, że gromadzimy rezerwy i zapas złota, które jest najcenniejszą formą rezerw – stwierdził szef NBP podczas czwartkowej konferencji.To kontynuacja strategii, którą bank centralny realizuje od kilku lat, systematycznie zwiększając udział złota w rezerwach walutowych Polski.

"Nie boimy się gróźb Prezydenta!" Minister Motyka uderza w Nawrockiego, Czarnka i NBP

Po co Polsce tak duże rezerwy złota?

W ostatnim czasie pojawiły się głosy, że polskie rezerwy walutowe, w tym złoto, są „nieproporcjonalnie duże” i część z nich można by przeznaczyć na inne cele. Prezes NBP Adam Glapiński odniósł się do tych opinii w bardzo zdecydowany sposób, nazywając pomysły sprzedaży kruszcu „nieodpowiedzialnością”. Wyjaśnił, że wielkość rezerw jest zgodna z międzynarodowymi standardami i wcale nie jest przesadzona.

Według kryteriów Międzynarodowego Funduszu Walutowego i innych instytucji - co sprawdziliśmy starannie - rezerwy są takie, jakie powinny być. Mamy własną walutę, którą musimy stabilizować – powiedział Adam Glapiński.Co więcej, jego zdaniem, obecna sytuacja geopolityczna jest argumentem za tym, by rezerwy były jeszcze większe. Prezes Adam Glapiński stanowczo odrzucił pomysły uszczuplania rezerw, podkreślając, że w obecnej sytuacji geopolitycznej polskie rezerwy złota NBP powinny być nawet większe, niż są obecnie. Złoto jest bowiem traktowane jako tzw. bezpieczna przystań – jego wartość jest stabilna, zwłaszcza w czasach kryzysów i niepewności na rynkach finansowych.

Banknoty z PRL-u. Kto na nich widniał?
Pytanie 1 z 16
Kto znajdował się na banknocie o nominale 10 zł?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki