NBP: Polska gospodarka bardziej odporna na pandemię niż większość krajów UE

2021-03-08 11:50 maal PAP
Narodowy Bank Polski
Autor: Shutterstock

Polska gospodarka okazała się bardziej odporna na pandemię niż większość krajów Unii Europejskiej - powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Piotr Szpunar. W 2021 r. kontynuowane będzie wsparcie rządowe, a wraz ze znoszeniem restrykcji oraz poprawą koniunktury, popyt na pracę stopniowo zacznie rosnąć - wynika z Raportu o inflacji Narodowego Banku Polskiego. W tym roku tempo wzrostu wynagrodzeń utrzyma się poniżej poziomu sprzed pandemii.

- Polska gospodarka okazała się być o wiele bardziej odporna na szok związany z pandemią niż wcześniej można było się spodziewać, (...) a także o wiele bardziej odporna niż większość krajów Unii Europejskiej - powiedział Szpunar.

 Przypomniał, że w ubiegłym roku polski PKB obniżył się w 2020 o 2,8 proc. porównaniu do minus 6,8 proc. w strefie euro.

 Zaznaczył, że w mniejszym stopniu recesja dotknęła gospodarkę Niemiec, co jest bardzo ważne z polskiej perspektywy, gdyż to nasz największy parter handlowy.

- Cały czas jesteśmy pod wpływem pandemii.(…) Ale dzięki silnej reakcji po stronie polityki fiskalnej, wspartej polityką pieniężną udało się wyeliminować ekstremalne scenariusze - powiedział.

 Jak dodał, według przewidywań NBP, w I kwartale PKB zanotuje ok. 1,5 proc. wzrostu w ujęciu kwartalnym, ale rok do roku dalej to będzie spadek. Od przyszłego kwartału oczekuje się odbicia. Bank centralny przewiduje na ten rok „delikatne negatywne zjawiska na rynku pracy”.

 - Zdecydowanie jesteśmy bardziej optymistyczni, jeśli chodzi o wzrost PKB niż przy poprzedniej projekcji z listopada 2020 r., najważniejszy czynnik to bardziej optymistyczna ocena wpływu pandemii i kryzysu na polski PKB, ponieważ dane są lepsze - mówił Szpunar.

Po raz pierwszy NBP włączył do swoich analiz wpływ unijnego Funduszu Odbudowy. - Bardzo ostrożnie założyliśmy wykorzystanie tych środków. (…) Do 2023 r. przyjmujemy, że wykorzystanych zostanie ok. jednej trzeciej tych środków - mówił dyrektor. Na pewno jest to dodatkowy czynnik stymulujący wzrost - ocenił.

ZOBACZ TEŻ: GIGANTYCZNE pieniądze dla fundacji ojca Rydzyka. Kwota zwala z nóg!

W tzw. centralnej ścieżce projekcji inflacji i PKB bank centralny prognozuje, że w tym roku wzrost PKB wyniesie 4,1 proc. oraz 5,4 proc. w latach 2022-2023. Natomiast inflacja CPI w 2021 r. wyniesie 3,1 proc., w 2022 r. utrzyma się na poziomie 2,8 proc., a w 2023 r. wzrośnie do 3,2 proc.

"Scenariusz centralny projekcji, przedstawiający najbardziej prawdopodobny rozwój sytuacji makroekonomicznej w Polsce, obarczony jest niepewnością (...) Najważniejsze źródło ryzyka dla aktywności gospodarczej, oraz – w mniejszym stopniu – dla kształtowania się inflacji w Polsce stanowi dalszy przebieg pandemii. Wpływ pandemii na zmiany inflacji jest bowiem wypadkową, z jednej strony, zmian popytu, a z drugiej – kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw" - zastrzega NBP w raporcie.

Według banku centralnego główne ryzyko dla realizacji centralnego scenariusza projekcji jest mniejsza niż założono skuteczność działań ograniczających przebieg pandemii COVID-19, zwłaszcza skuteczność metod zapobiegania nowym zakażeniom i zachorowaniom.

NBP ostrzega, że ponowne eskalacje pandemii skutkowałyby utrwaleniem zmian zachowań ekonomicznych ludności zgodnie z zasadą zwiększonego dystansu społecznego, co przełożyłoby się na trwałe ograniczenie popytu na wiele typów usług. Wydłużony okres utrzymywania się niekorzystnych uwarunkowań zwiększałby liczbę bankructw przedsiębiorstw, na co w największym stopniu byłyby narażone branże usługowe, w szczególności hotelarstwo, rekreacja, kultura i gastronomia.

Według ekonomistów banku centralnego istotnym źródłem niepewności dla ścieżki inflacji w scenariuszu bazowym projekcji – poza niepewnością związaną z przyszłym przebiegiem pandemii i jej wpływem na krajową gospodarkę – pozostają zmiany cen surowców energetycznych i rolnych zarówno na globalnych, jak i lokalnych rynkach.

Rok temu potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Jak wpłynął na nasze życie?
Najnowsze