Nie stać cię na klimatyzację? To urządzenie kosztuje trzy razy mniej

Termometry pokażą nawet ponad 30 stopni, a w mieszkaniach zrobi się prawdziwa sauna. Nie każdy jednak chce wydawać kilka tysięcy złotych na montaż klimatyzacji. Coraz więcej osób wybiera tańsze rozwiązanie, które można uruchomić samodzielnie w kilka minut. Ceny spadły nawet o ponad tysiąc złotych, a zainteresowanie klientów rośnie z dnia na dzień.

Biały, przenośny klimatyzator z czarnym panelem i kratkami wentylacyjnymi, stojący na drewnianej podłodze w sypialni. W tle widoczne drewniane łóżko z jasną pościelą i szafka nocna z rośliną. To rozwiązanie na upały, o którym przeczytasz więcej na Super Biznes.
Autor: KucherAV/ Getty Images Biało-czarny przenośny klimatyzator w sypialni, obok łóżka z drewnianą ramą i jasną pościelą. Urządzenie z wylotem powietrza, na tle okna i szafki nocnej. Więcej o zaletach i wadach klimatyzatorów przenośnych przeczytasz na Super Biznes.

Upały nadciągają. Polacy szukają ratunku

Lato dopiero się rozkręca, ale już teraz synoptycy ostrzegają przed falą wysokich temperatur. Gdy w mieszkaniach temperatura zaczyna przypominać tropiki, wiele osób marzy o klimatyzacji.

Problem w tym, że tradycyjny klimatyzator ścienny to wydatek rzędu 3–4 tys. zł, a do tego dochodzą koszty montażu. Nie każdy chce kuć ściany i czekać na wolny termin fachowca.

Tańsza alternatywa zdobywa rynek

Coraz większą popularnością cieszą się klimatyzatory przenośne. Ich największą zaletą jest prostota. Wystarczy podłączyć urządzenie do prądu i wyprowadzić rurę odprowadzającą gorące powietrze przez okno.

Nie trzeba przeprowadzać żadnych remontów ani uzyskiwać zgody wspólnoty mieszkaniowej. Taki sprzęt można bez problemu przestawić z salonu do sypialni.

Niektóre modele kosztowały jeszcze niedawno ponad 2,2 tys. zł, a dziś można je kupić nawet za około 1,1 tys. zł.

Nie tylko wiatrak. Naprawdę chłodzi pomieszczenie

Eksperci zwracają uwagę, że dobry klimatyzator przenośny nie działa jak zwykły wentylator. Jego zadaniem jest realne obniżenie temperatury w pokoju.

Urządzenia o mocy chłodniczej około 3500 Watt, mogą skutecznie schłodzić nawet większe pomieszczenia. Dodatkowym atutem są nowoczesne systemy monitorujące temperaturę w miejscu, gdzie przebywa użytkownik, dzięki czemu sprzęt automatycznie dostosowuje swoją pracę.

Koniec z wylewaniem wiadra wody

Jednym z najczęstszych problemów starszych klimatyzatorów przenośnych było gromadzenie się skroplin.

Nowoczesne modele wykorzystują system samo-odparowywania. Oznacza to, że większość wilgoci jest usuwana razem z gorącym powietrzem na zewnątrz. Dzięki temu użytkownik nie musi co chwilę opróżniać zbiornika z wodą.

Idealny do sypialni? Jest jeden haczyk

Producenci kuszą specjalnymi trybami nocnymi, które automatycznie regulują temperaturę i ograniczają pracę wentylatora. To ma poprawić komfort snu podczas upalnych nocy.

Nie oznacza to jednak, że urządzenie jest całkowicie bezgłośne. Poziom hałasu wynoszący około 63–65 decybeli sprawia, że klimatyzator pozostaje wyraźnie słyszalny. Dla części osób może to być jedyna poważniejsza wada.

Sprzedaż rośnie razem z temperaturą

Wraz ze wzrostem temperatur rośnie także zainteresowanie sprzętem chłodzącym. Klienci coraz częściej wybierają rozwiązania, które można uruchomić od razu, bez remontu i dodatkowych kosztów.

Przy nadchodzących upałach wiele osób staje przed prostym wyborem: wydać kilka tysięcy złotych na stałą klimatyzację albo postawić na mobilny sprzęt, który kosztuje nawet trzy razy mniej i może przynieść ulgę już tego samego dnia.

W trakcie upałów była zbawieniem. "Gruźliczanka" to symbol PRL-u
Quiz. Wesele w PRL-u. Komplet punktów, tylko dla tych, którzy żyli za komuny
Pytanie 1 z 13
Gdzie najczęściej organizowano przyjęcia weselne w czasach PRL-u?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki