- Oprócz 800 plus, istnieją mniej znane świadczenia, które mogą obniżyć koszt wakacji nawet o kilka tysięcy złotych, znacząco odciążając domowy budżet.
- Pracodawcy oferują "wczasy pod gruszą" oraz dopłaty do kolonii, a samorządy wspierają lokalne programy, podczas gdy Karta Dużej Rodziny zapewnia liczne zniżki.
- Sprawdź, jak z łatwością uzyskać te środki i odzyskać znaczną część wydatków na letni wypoczynek, zanim zarezerwujesz urlop!
Wakacje potrafią dziś mocno uszczuplić domowy budżet. Tydzień nad Bałtykiem dla rodziny z dziećmi to często wydatek liczony w tysiącach złotych, a zagraniczny wyjazd może kosztować nawet kilkanaście tysięcy. Nic więc dziwnego, że wielu Polaków szuka sposobów na ograniczenie wydatków. Tymczasem część pieniędzy na wakacje można odzyskać lub dostać jeszcze przed wyjazdem.
Większość rodziców kojarzy przede wszystkim świadczenie 800 plus. To jednak tylko jedna z form wsparcia. Wczasy pod gruszą, dopłaty z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, dofinansowania do kolonii dzieci czy zniżki z Karty Dużej Rodziny mogą sprawić, że koszt urlopu spadnie nawet o kilka tysięcy złotych.
Nawet tysiące złotych od pracodawcy
Jednym z najpopularniejszych świadczeń są tzw. wczasy pod gruszą. To dopłata finansowana z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS), którą oferuje wiele firm, urzędów i instytucji publicznych. Wysokość wsparcia zależy od regulaminu obowiązującego u pracodawcy oraz sytuacji materialnej pracownika. W praktyce świadczenia wynoszą od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy złotych. W dużych zakładach pracy dopłaty przekraczające 1500–2500 zł nie należą do rzadkości.
Polecany artykuł:
Co ważne, pieniądze nie trafiają na konto automatycznie. Najczęściej trzeba wcześniej złożyć wniosek w dziale kadr lub dziale socjalnym. Wielu pracowników nie robi tego tylko dlatego, że nie wie o przysługującym im świadczeniu.
Warto też pamiętać, że z funduszu socjalnego często korzystają nie tylko osoby aktywne zawodowo, lecz także emeryci i renciści objęci opieką socjalną byłego zakładu pracy.
Firmy dopłacają do kolonii i obozów
To jedna z najmniej wykorzystywanych form wsparcia. ZFŚS bardzo często przewiduje bowiem dopłaty do wypoczynku dzieci. Chodzi nie tylko o kolonie, lecz także obozy sportowe, wyjazdy językowe, półkolonie czy zielone szkoły. Wysokość wsparcia zależy od firmy, ale w wielu przypadkach rodzice mogą odzyskać od kilkuset do nawet ponad tysiąca złotych za wyjazd jednego dziecka. Jeżeli rodzina ma dwójkę lub trójkę dzieci, oszczędności szybko rosną. Dlatego przed zapisaniem dziecka na wakacyjny wyjazd warto sprawdzić regulamin funduszu socjalnego w miejscu pracy.
Gmina też może dopłacić do wakacji
Nie tylko pracodawcy pomagają finansować letni wypoczynek. Wiele samorządów organizuje własne programy wsparcia dla dzieci i młodzieży. Najczęściej są to bezpłatne lub częściowo finansowane półkolonie, zajęcia sportowe, warsztaty edukacyjne czy wakacyjne programy rekreacyjne. Niektóre gminy wspierają również organizację wyjazdów dla dzieci z rodzin znajdujących się w trudniejszej sytuacji materialnej.
Informacji warto szukać na stronach urzędów miast i gmin, a także w MOPS-ach, GOPS-ach oraz centrach usług społecznych. Często okazuje się, że atrakcyjne zajęcia dla dzieci są dostępne za symboliczną opłatą lub całkowicie bezpłatnie.
Rodziny wielodzietne mogą płacić mniej
W wakacyjnych kalkulacjach nie można zapominać o Karcie Dużej Rodziny. Program przysługuje rodzinom wychowującym co najmniej troje dzieci i daje dostęp do tysięcy zniżek w całej Polsce. Rabaty obejmują m.in. hotele, pensjonaty, ośrodki wypoczynkowe, aquaparki, muzea, parki rozrywki oraz część usług transportowych. Na pierwszy rzut oka pojedyncze zniżki nie wydają się imponujące, ale podczas tygodniowego wyjazdu rodzinnego mogą przełożyć się na oszczędności rzędu kilkuset złotych. W przypadku większych rodzin korzyści bywają jeszcze bardziej odczuwalne.
Rodzina może zaoszczędzić nawet 4 tys. złotych
Ile dokładnie można zaoszczędzić? Tak wygląda przykładowe wyliczenie. Rodzina z dwójką dzieci planuje wakacyjny wyjazd w Polsce. Jedno z rodziców otrzymuje z zakładu pracy 2500 zł wczasów pod gruszą. Pracodawca dopłaca także 1000 zł do kolonii dziecka. Dodatkowo rodzina korzysta ze zniżek dostępnych w ramach Karty Dużej Rodziny, oszczędzając około 500 zł na noclegach i atrakcjach.
Łącznie daje to około 4000 zł wsparcia lub oszczędności. To kwota, która w wielu przypadkach pokrywa znaczną część kosztów tygodniowego urlopu.
Nowy czek turystyczny zamiast bonu? Dopłaty sięgną nawet 600 zł
Choć Polski Bon Turystyczny przeszedł już do historii, rząd pracuje nad nowym programem wsparcia dla podróżujących. Ministerstwo Sportu i Turystyki przygotowuje pilotażowy Czek Turystyczny, który ma pomóc ożywić ruch turystyczny poza sezonem. Dopłaty w wysokości od 300 do 600 zł będą skierowane do seniorów po 60. roku życia oraz posiadaczy Karty Dużej Rodziny.
Aby skorzystać ze wsparcia, trzeba będzie spełnić jeden warunek – zarezerwować pobyt obejmujący co najmniej dwa noclegi w obiekcie uczestniczącym w programie. Czek nie będzie wypłacany w gotówce. Beneficjenci otrzymają specjalny kod do wykorzystania podczas rezerwacji.
Program ma obowiązywać od września do listopada 2026 r. i obejmie województwa: lubelskie, podkarpackie, podlaskie oraz warmińsko-mazurskie. To właśnie te regiony najmocniej odczuły spadek liczby turystów po wybuchu wojny w Ukrainie. Jeśli pilotaż zakończy się sukcesem, niewykluczone, że w kolejnych latach program zostanie rozszerzony na inne części kraju.
Rosnące ceny noclegów, transportu i atrakcji sprawiają, że każda dodatkowa złotówka ma znaczenie. Tym bardziej że część dostępnych form wsparcia można ze sobą łączyć, znacząco obniżając koszt rodzinnego wypoczynku. Dlatego przed rezerwacją wakacji warto poświęcić kilkanaście minut na sprawdzenie dostępnych dopłat. Może się okazać, że część pieniędzy na urlop już na nas czeka.
