- Śmierć artysty to często początek lukratywnej kariery biznesowej, generującej miliony dolarów dla spadkobierców dzięki prawom do twórczości.
- Michael Jackson, Elvis Presley i Dr. Seuss wciąż dominują w rankingach Forbesa, a ich majątki przynoszą ogromne zyski.
- Dowiedz się, jakie mechanizmy stoją za tym fenomenem i kto naprawdę czerpie korzyści z pośmiertnej sławy gwiazd.
Śmierć artysty wcale nie musi oznaczać końca jego kariery biznesowej. Wręcz przeciwnie. Największe gwiazdy muzyki, filmu czy literatury potrafią przynosić ogromne przychody jeszcze długo po odejściu. Ich piosenki są odtwarzane w serwisach streamingowych, wizerunki trafiają na ubrania i gadżety, a historie życia stają się podstawą filmów, musicali i wystaw. Za wszystkim stoją wielomilionowe kontrakty oraz prawa do twórczości, które mogą być warte więcej niż luksusowe nieruchomości.
Skalę tego zjawiska pokazuje ranking najlepiej zarabiających zmarłych gwiazd magazynu „Forbes” za 2025 rok. Trzynaście uwzględnionych w nim nazwisk wygenerowało łącznie około 541 mln dolarów przychodów przed opodatkowaniem i potrąceniem kosztów obsługi prawnej czy menedżerskiej. Co ciekawe, na liście znaleźli się nie tylko muzycy, ale również pisarz, sportowcy i autorzy kultowych postaci.
Michael Jackson zarobił po śmierci miliardy. Rekord, który trudno pobić
Michael Jackson zmarł w czerwcu 2009 roku, ale jego muzyczne imperium nadal przynosi gigantyczne pieniądze. Według szacunków „Forbesa”, tylko w okresie objętym rankingiem - za 2025 rok, dorobek króla popu wygenerował 105 mln dolarów. Łącznie od śmierci artysty przychody związane z jego majątkiem i prawami osiągnęły około 3,5 mld dolarów. Za tak ogromnymi kwotami stoją nie tylko przeboje „Thriller”, „Billie Jean” czy „Beat It”. Prawdziwą wartość mają prawa do nagrań i kompozycji, które można wykorzystywać komercyjnie przez kolejne lata.
W 2024 roku zarządcy majątku Jacksona sprzedali firmie Sony 50 proc. udziałów w części jego katalogu muzycznego za około 600 mln dolarów. Transakcja objęła prawa związane z nagraniami i działalnością wydawniczą. Był to przykład tego, jak wielką wartość inwestorzy przypisują muzyce, która od lat nie schodzi z playlist.
Dodatkowe przychody zapewniają widowiska sceniczne. Musical „MJ” doczekał się produkcji w różnych krajach, a show „Michael Jackson ONE” wystawiane przez Cirque du Soleil w Las Vegas przyciąga publiczność od 2013 roku. W praktyce oznacza to, że nazwisko zmarłego artysty nadal działa jak globalna marka.
Elvis Presley nie żyje od prawie pół wieku. Jego dom nadal zarabia
Elvis Presley zmarł w 1977 roku, ale jego popularność nie przeminęła. Według „Forbesa”, w zestawieniu za 2025 rok przychody związane z legendarnym piosenkarzem wyniosły około 17 mln dolarów. Od czasu rozpoczęcia publikacji rankingu w 2001 roku Elvis wygenerował łącznie ponad 1,2 mld dolarów.
Jednym z filarów tego biznesu jest Graceland, słynna posiadłość artysty w Memphis, która stała się atrakcją turystyczną. Fani płacą za możliwość zwiedzania domu, poznania historii muzyka i oglądania pamiątek. Do tego dochodzą wpływy z muzyki, sprzedaży produktów z wizerunkiem Elvisa oraz umów licencyjnych.
Zarządzanie tym majątkiem jest bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać. Wnuczka artysty, Riley Keough, sprawuje kontrolę powierniczą nad rodzinnymi udziałami i własnością samej historycznej posiadłości Graceland. Natomiast komercyjną działalnością związaną z marką Elvis Presley zajmuje się Elvis Presley Enterprises, w której rodzina zachowała mniejszościowy udział. To pokazuje, że po śmierci gwiazdy jej nazwisko może funkcjonować jak odrębne przedsiębiorstwo, zarządzane przez spadkobierców i profesjonalne firmy.
Nie tylko królowie muzyki. Te nazwiska również przynoszą miliony
Na liście „Forbesa” za 2025 rok wysoko znalazł się także Dr. Seuss, amerykański autor książek dla dzieci. Jego dorobek wygenerował około 85 mln dolarów. Popularność takich postaci jak Grinch pozwala zarabiać na publikacjach, ekranizacjach, produktach i licencjach.
Wśród muzyków imponujące wyniki osiągnęły także majątki związane z Richardem Wrightem i Sydem Barrettem z Pink Floyd, po około 81 mln dolarów każdy, oraz raperem The Notorious B.I.G., którego dorobek wygenerował około 80 mln dolarów. Na dalszych miejscach znaleźli się m.in. Miles Davis z 21 mln dolarów, Bob Marley z 13 mln dolarów, John Lennon z 12 mln dolarów i Prince z 11 mln dolarów.
Takie wyniki nie oznaczają jednak, że wszystkie te fortuny rosną w jednakowym tempie. W niektórych latach ogromną część przychodów stanowią jednorazowe transakcje sprzedaży praw. W innych dominują regularne wpływy z muzyki, książek, reklam i licencji.
Kto przejmuje pieniądze po zmarłych gwiazdach?
Za wielomilionowymi przychodami stoją spadkobiercy, zarządcy majątku, kancelarie prawne i firmy specjalizujące się w wykorzystywaniu praw do muzyki oraz wizerunku. To oni negocjują umowy z wytwórniami, producentami filmowymi czy organizatorami widowisk.
Przykład Michaela Jacksona pokazuje, że zarządzanie takim imperium wymaga decyzji porównywalnych z prowadzeniem dużej firmy. Jego majątkiem zajmują się wykonawcy testamentu, w tym wieloletni prawnik artysty John Branca. W przypadku Elvisa Presleya ważną rolę odgrywają spadkobiercy oraz przedsiębiorstwa zarządzające marką i atrakcjami turystycznymi.
Nie każda złotówka trafia jednak bezpośrednio do rodziny. Część przychodów przypada współwłaścicielom praw, wydawcom, producentom i innym podmiotom na podstawie zawartych umów. Dlatego kwot z rankingu „Forbesa” nie należy utożsamiać z czystym zyskiem spadkobierców.
Prawa autorskie po śmierci. Jak długo rodzina może zarabiać?
Co sprawia, że twórczość zmarłego artysty nadal przynosi pieniądze? Kluczowe są autorskie prawa majątkowe, które pozwalają uprawnionym decydować o komercyjnym wykorzystaniu utworu i pobierać z tego tytułu wynagrodzenie.
W Polsce takie prawa co do zasady wygasają po 70 latach od śmierci twórcy, przy czym termin liczy się od końca roku kalendarzowego. W przypadku utworów współautorskich obowiązują szczególne zasady, uwzględniające m.in. datę śmierci ostatniego ze współtwórców.
Jak wyjaśnia Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, prawa majątkowe mogą przechodzić na spadkobierców. Oznacza to, że rodzina zmarłego kompozytora czy autora tekstów może otrzymywać wynagrodzenie za wykorzystywanie jego twórczości, jeśli odziedziczyła odpowiednie uprawnienia.
W praktyce ważna jest również licencja, czyli zgoda na określone wykorzystanie utworu, np. w reklamie, filmie lub podczas wydarzenia. Osobną kwestią są prawa do konkretnych nagrań, znaków towarowych czy wizerunku. Ich ochrona i zasady komercyjnego wykorzystywania nie muszą być identyczne jak w przypadku praw autorskich do kompozycji.
Czy każdy może zarabiać na twórczości zmarłego artysty?
Sama śmierć autora nie oznacza, że jego utwory można dowolnie wykorzystywać w działalności gospodarczej. Przed użyciem piosenki w reklamie, publikacją nagrania lub sprzedażą produktów związanych z twórczością trzeba ustalić, kto posiada odpowiednie prawa i czy konieczna jest licencja.
Warto pamiętać o kilku zasadach. Dziedziczeniu podlegają autorskie prawa majątkowe, ale nie oznacza to automatycznie przejęcia wszystkich praw związanych z nazwiskiem i wizerunkiem artysty. Trzeba również odróżnić prawa do samej piosenki od praw do jej konkretnego wykonania i nagrania.
Po wygaśnięciu autorskich praw majątkowych utwór może wejść do domeny publicznej. Nie oznacza to jednak, że każde współczesne nagranie takiej kompozycji można bez ograniczeń wykorzystać komercyjnie. Nadal mogą obowiązywać inne prawa. To właśnie dlatego biznes związany z dorobkiem gwiazd potrafi działać przez dziesięciolecia. Dobrze zarządzany katalog muzyczny, popularna marka i zainteresowanie kolejnych pokoleń odbiorców mogą przynosić ogromne przychody długo po śmierci twórcy.
Ranking najlepiej zarabiających zmarłych gwiazd
Szacunki „Forbesa” za okres 1 października 2024 – 30 września 2025 r., w mln USD. Kwoty przed podatkami i kosztami zarządzania.
| Gwiazda | Przychody |
|---|---|
| Michael Jackson | 105 mln USD |
| Dr. Seuss | 85 mln USD |
| Richard Wright | 81 mln USD |
| Syd Barrett | 81 mln USD |
| The Notorious B.I.G. | 80 mln USD |
| Miles Davis | 21 mln USD |
| Elvis Presley | 17 mln USD |
| Jimmy Buffett | 14 mln USD |
| Bob Marley | 13 mln USD |
| John Lennon | 12 mln USD |
| Prince | 11 mln USD |
| Arnold Palmer | 11 mln USD |
| Kobe Bryant | 10 mln USD |
Źródło: „Forbes”, ranking za 2025 rok.
