Niemcy masowo ruszyli do Polski! Na tankowaniu w naszym kraju oszczędzają fortunę

Turystyka paliwowa na granicy polsko-niemieckiej przeżywa prawdziwe odrodzenie. Niemieccy kierowcy masowo tankują w Polsce i Czechach, oszczędzając nawet 15 euro na jednym baku.

Osoba w czerwonej bluzie tankująca samochód na stacji paliw. Zielony pistolet dystrybutora w baku samochodu. Ilustracja turystyki paliwowej i wysokich cen paliw w Niemczech, o czym więcej przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Engin Akyurt / / pexels.com Osoba w czerwonej bluzie tankująca samochód na stacji paliw. Zielony pistolet dystrybutora w baku samochodu. Ilustracja turystyki paliwowej i wysokich cen paliw w Niemczech, o czym więcej przeczytasz na Super Biznes.
  • Benzyna w Polsce za równowartość 1,40 euro, w Niemczech nawet 1,80 euro za litr
  • Oszczędność do 25 centów na litrze – kierowcy zza Odry znów masowo tankują w Polsce
  • Handel emisjami i wysokie koszty logistyczne podnoszą ceny paliw u naszych zachodnich sąsiadów
  • Pracownicy przygranicznych stacji: "Mamy prawie wyłącznie klientów z Niemiec"
Super Biznes SE Google News

Ceny paliw w Polsce przyciągają Niemców na stacje

Polskie stacje benzynowe stały się magnesem dla kierowców zza Odry. Za litr benzyny 95 płacimy średnio 5,67 zł, diesel kosztuje 6 zł, a autogaz zaledwie 2,70 zł. W przeliczeniu na euro benzyna kosztuje u nas około 1,40 euro za litr. To cena, której Niemcy nie widzieli na swoich stacjach od ponad pięciu lat.

Tymczasem po drugiej stronie granicy sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Niemieccy kierowcy płacą obecnie około 1,74 euro za litr benzyny (około 7,31 zł) i 1,68 euro za diesel (około 7 zł). Różnica jest więc wyraźna i dotkliwa dla portfela.

Turystyka paliwowa znów rozkwita

Niemieckie media donoszą o prawdziwym boomie na przygraniczne stacje w Polsce i Czechach. Na stacjach paliw słychać coraz częściej język niemiecki. Pracownicy potwierdzają ten trend.

— Mamy prawie wyłącznie klientów z Niemiec — przyznaje w rozmowie z portalem tag24.de pracownik stacji w Czechach. Choć zimowa pogoda na krótko zmniejszyła ruch, sprzedawcy są zgodni: kierowcy zawsze wracają, gdy różnice cen rosną.

Oszczędności sięgają nawet 15 euro na jednym tankowaniu

Mieszkanka niemieckiego Zittau przyznaje, że regularnie jeździ tankować do Polski. — Gdy różnica wynosiła tylko 10 centów, tankowałam jeszcze w Niemczech. Teraz znów opłaca się jechać — oszczędzam nawet 25 centów na litrze — tłumaczy kobieta.

Przy standardowym baku o pojemności 60 litrów daje to oszczędność nawet 15 euro, czyli około 65 złotych. To kwota, która rekompensuje dojazd i sprawia, że wycieczka po tanie paliwo staje się opłacalna. 

Dlaczego paliwo w Niemczech jest tak drogie

Jednym z głównych powodów wysokich cen paliw w Niemczech jest krajowy handel emisjami w transporcie, który ruszył w tym roku. Według szacunków benzyna drożeje przez to o około 2,8 centa, a diesel o 3,2 centa za litr.

To jednak nie wszystko. Niemiecki urząd antykartelowy ustalił, że wschodnie Niemcy należą do regionów z najdroższym paliwem — średnio około 1,80 euro za litr benzyny (około 7,60 zł). Wpływają na to mniejsza liczba stacji paliw oraz wyższe koszty logistyczne.

Systematyczne spadki cen w Polsce

Od wielu miesięcy ceny paliw na polskich stacjach systematycznie spadają. To efekt niższych cen ropy na światowych giełdach. W przeciwieństwie do Niemiec, gdzie ceny nie nadążają za spadkami, a ostatnio nawet poszły w górę, polskie stacje szybko reagują na zmiany.

Tylko autogaz trzyma się mocno, choć w historii kosztował już ponad złotówkę drożej na litrze niż obecnie. Nawet przy obecnej cenie 2,70 zł za litr pozostaje najtańszą opcją dla kierowców.

To jedyna taka stacja paliw w Polsce. Ostatni CPN został w Warszawie
Miejska Stacja Paliw w Chełmie ma już rok

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki