Nietykalne 350 zł dla seniora. Fiskus i komornik ich nie zabiorą

Komornik nie może ich dotknąć, a fiskus nie pobiera od nich podatku. Mowa o blisko 350 złotych miesięcznie, które należą się setkom tysięcy seniorów, często bez składania jakiegokolwiek wniosku. Choć świadczenie czeka waloryzacja, jego realna wartość w obliczu rosnących kosztów opieki staje pod znakiem zapytania.

Pomarszczona dłoń starszej osoby z widocznymi przebarwieniami, spoczywająca na ciemnym materiale spodni, ubranej w koszulę w niebiesko-beżową kratę. Zdjęcie ilustruje temat świadczeń dla seniorów, o których więcej przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: zdjęcia ilustracyjne Pomarszczona dłoń starszej osoby z widocznymi przebarwieniami, spoczywająca na ciemnym materiale spodni, ubranej w koszulę w niebiesko-beżową kratę. Zdjęcie ilustruje temat świadczeń dla seniorów, o których więcej przeczytasz na Super Biznes.
  • Zwolnienie świadczenia z podatku dochodowego to skuteczna forma optymalizacji podatkowej, która bezpośrednio zwiększa miesięczną płynność finansową seniora
  • Analiza przepisów prawnych ujawnia, że ochrona dodatku przed egzekucją jest kluczowym elementem strategii zarządzania ryzykiem w domowym budżecie
  • Eksperci rynku wskazują, że obecne trendy rynkowe w sektorze opieki mogą osłabić realną wartość świadczenia pomimo planowanej waloryzacji
  • Automatyczne przyznawanie wsparcia po 75 roku życia to przykład optymalizacji procesów, który eliminuje bariery administracyjne dla beneficjentów
  • Prognozy demograficzne potwierdzają, że stabilność całego modelu biznesowego systemu świadczeń stanowi jedno z kluczowych wyzwań dla przyszłej strategii państwa

350 zł dla seniora: Kto dostanie i dlaczego to pieniądze "nie do ruszenia"?

Dodatek pielęgnacyjny, często nazywany potocznie "350 plus", w okresie od 1 marca 2025 do końca lutego 2026 roku wynosi 348,22 zł miesięcznie. Kwota ta systematycznie rośnie, gdyż w 2024 roku było to 330,07 zł, a rok wcześniej 294,39 zł. Istnieją dwie ścieżki do otrzymania tego wsparcia. Najprostsza dotyczy wszystkich, którzy ukończyli 75 lat – ZUS przyznaje im dodatek automatycznie, bez konieczności składania jakichkolwiek wniosków. Z tej uproszczonej procedury korzysta dziś około 70% z 1,5 miliona osób pobierających to świadczenie. Druga droga przeznaczona jest dla osób, które nie osiągnęły tego wieku, ale ich stan zdrowia uniemożliwia im pracę i samodzielne funkcjonowanie. W ich przypadku konieczne jest złożenie w ZUS orzeczenia lekarskiego na specjalnym druku OL-9, które potwierdza potrzebę stałej opieki.

Wartość dodatku to jedno, ale jego siłą jest również specjalna ochrona prawna. Po pierwsze, kwota 348,22 zł jest całkowicie zwolniona z podatku dochodowego, co oznacza, że senior otrzymuje ją w pełnej wysokości. Po drugie, pieniądze te są nietykalne dla komornika, ponieważ nie podlegają egzekucji sądowej ani administracyjnej. Co ważne, prawo do świadczenia nie zależy od wysokości emerytury czy innych dochodów, co sprawia, że jest ono dostępne dla każdego, kto spełnia podstawowe warunki wieku lub stanu zdrowia. Ma to kluczowe znaczenie, zwłaszcza że w Polsce ponad 433 tysiące osób otrzymuje emeryturę niższą od minimalnej. Istnieją jednak pewne ograniczenia. Dodatek nie zostanie przyznany osobom, które przez ponad dwa tygodnie w miesiącu przebywają w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Nie można go także łączyć z zasiłkiem pielęgnacyjnym, który jest przyznawany przez gminy.

Podwyżka to pewniak, ale problemy narastają. Jaka przyszłość czeka 350 plus?

Obecna kwota dodatku pielęgnacyjnego jest gwarantowana tylko do końca lutego 2026 roku, co dla wielu seniorów oznacza niepewność przy planowaniu wydatków. Nowa wysokość świadczenia zostanie ustalona 1 marca 2026 roku w ramach corocznej waloryzacji. Jest to mechanizm, który ma za zadanie podnieść emerytury, renty i inne dodatki, aby zrekompensować wzrost cen, czyli inflację, oraz uwzględnić wzrost przeciętnych wynagrodzeń w kraju. Według aktualnych prognoz rządowych, wskaźnik waloryzacji ma wynieść 4,88%. Jeśli te przewidywania się potwierdzą, najniższa emerytura wzrośnie do 1970,60 zł brutto, a sam dodatek pielęgnacyjny osiągnie poziom około 365 zł miesięcznie. Należy jednak pamiętać, że są to na razie szacunki. Ostateczną i wiążącą kwotę poznamy dopiero w lutym 2026 roku, gdy Prezes ZUS ogłosi ją na podstawie finalnych danych Głównego Urzędu Statystycznego o stanie gospodarki w 2025 roku.

Mimo planowanej podwyżki, eksperci zwracają uwagę na istotny problem. Standardowa waloryzacja, oparta na ogólnych wskaźnikach gospodarczych, może nie nadążać za realnym wzrostem kosztów związanych z opieką nad seniorami. Ceny usług opiekuńczych czy specjalistycznych produktów medycznych często rosną szybciej niż inflacja widoczna w sklepach. Patrząc w przyszłość, system wsparcia staje przed jeszcze większymi wyzwaniami. Najpoważniejszym z nich jest demografia, czyli starzejące się społeczeństwo, które oznacza coraz więcej emerytów i coraz mniej osób pracujących na ich świadczenia. To z kolei rodzi obawy o stabilność finansową całego funduszu emerytalnego. Ostateczny kształt pomocy dla najstarszych obywateli będzie zależał nie tylko od waloryzacji, ale także od losów innych projektów, takich jak prezydencka ustawa "Godna emerytura", która ma zagwarantować podwyżkę najniższych świadczeń o minimum 150 zł, czy zapowiadane na drugą połowę 2026 roku wprowadzenie tak zwanego bonu senioralnego.

Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS, Karpacz 2025
QUIZ PRL: Jak dobrze znasz życie emerytów w PRL?
Pytanie 1 z 20
Co w PRL oznaczało przejście na emeryturę dla wielu ludzi?
QUIZ PRL: Jak dobrze znasz życie emerytów w PRL?
Super Biznes SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki