Nowa akcyza na alkohol. Ceny wystrzelą w kosmos

Rząd Donalda Tuska szykuje rewolucję w akcyzie na alkohol. Nowe stawki mogą oznaczać dużą podwyżkę. Butelka wódki może zdrożeć o kilka złotych, a piwa – o kilkanaście groszy. To budzi ogromne emocje.

Dłonie osoby trzymającej puszkę piwa na tle sklepowych półek z alkoholem. O zmianach w akcyzie przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Stockah/ Shutterstock
  • Rząd planuje podwyżkę akcyzy na alkohol o ok. 15% w 2027 roku.
  • Cena półlitrowej butelki wódki wzrośnie o 3,44 zł, podczas gdy piwo zdrożeje tylko o 12-14 groszy.
  • Nierównomierne rozłożenie podwyżek budzą kontrowersje.

Wzrost akcyzy. Ile wyniesie podwyżka cen alkoholu?

Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt zmian, który wywołuje ogromne emocje. Chodzi o nowe stawki akcyzy na alkohol. Na pierwszy rzut oka to kolejna podwyżka, jakich było już wiele. Ale kiedy przyjrzeć się szczegółom, widać, że ciężar zmian został rozłożony nierównomiernie. Oznaczają dużą podwyżkę cen alkoholu, ale zdaniem części ekspertów mogą faworyzować jednego z graczy rynkowych.

Nowa akcyza na alkohol ma wzrosnąć o 15%. Jednak przez odmienne sposoby jej naliczania dla różnych trunków, końcowe podwyżki cen będą drastycznie różne. Piwo jest opodatkowane według ekstraktu brzeczki, wino według objętości, a napoje spirytusowe według zawartości alkoholu.

Po zmianach producenci piwa mogą spać spokojnie, za to producenci mocnych alkoholi i cydrów będą mieli powody do zmartwień. Nowe regulacje najmocniej bowiem podniosą ceny mocnych alkoholi i cydru. Cena półlitrowej butelki piwa wzrośnie o zaledwie 12–14 groszy. Jednak cena 100 ml butelki wódki wzrośnie o 69 groszy, a półlitrowej – aż o 3,44 zł.

To jednak nie koniec. Rząd planuje też czterokrotnie podnieść opłatę od tzw. małpek, czyli alkoholi w małych butelkach. To oznacza, że do ceny butelki 100 ml trzeba będzie doliczyć kolejne 3 złote. W efekcie cena butelki wódki o pojemności 100 ml, czyli popularnej „małpki”, może wzrosnąć łącznie o blisko 4 złote. Jednocześnie wyższa akcyza obejmie cydry.

W tej chwili piwo jest najtańszym i najpowszechniej dostępnym alkoholem. Nawet w przygotowanym przez rząd uzasadnieniu nowelizacji ustawy akcyzowej zauważono, że w 2020 roku za przeciętną pensję można było nabyć 1672 piwa jasne pełne (półlitrowe), a w 2024 roku były to już 2103 butelki! A pamiętać jeszcze warto o wszechobecnych piwnych promocjach w stylu "kup 6 a drugie 6 dostaniesz za darmo".

Alfabet Millera - A jak Alkohol

Wysłaliśmy w tej sprawie pytania do Ministerstwa Finansów. – Zmiany w akcyzie dotyczą w równym stopniu wszystkich wyrobów – napojów alkoholowych, stąd nie może być mowy o konflikcie interesów. Zatem w odniesieniu do ww. projektu ustawy nie można mówić o preferencji branży piwnej względem innych napojów alkoholowych. Ponadto założeniem przyjętych rozwiązań jest m.in. ograniczenie dostępności ekonomicznej napojów alkoholowych – odpisał na nasze pytania wydział prasowy Ministerstwa Finansów.

Projekt ustawy skrytykowała nie tylko część producentów, ale też Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – Tak duże wzrosty stawek podatku akcyzowego powinny być analizowane pod kątem wzrostu cen produktów końcowych, który przełoży się na dalszy spadek spożycia napojów alkoholowych z legalnych źródeł odnotowywany w ostatnich latach. Spadek ten wpłynie natomiast na obniżenie produkcji napojów alkoholowych, obniżając wykorzystanie płodów rolnych od polskich rolników do produkcji napojów alkoholowych, w szczególności zbóż, ziemniaków, chmielu oraz owoców – argumentuje resort w udostępnionym nam oświadczeniu. Dodaje, że to zmiany na „nienotowaną dotąd skalę”.

– Projektowane podwyżki stawek akcyzy nie odbiegają (z wyjątkiem stawki na cydr o obj. alkoholu do 5 proc.) od zaproponowanych w projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw [...], w związku z czym nie można zgodzić się ze stwierdzeniem, że są to podwyżki na nienotowaną dotąd skalę – odpisało nam tymczasem resort finansów.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki