Polacy chcą ograniczeń dla alkoholu? Najnowsze badanie pokazuje wyraźny trend

2026-05-20 12:36

Piwo bezalkoholowe miało być symbolem nowoczesnej zmiany stylu życia. Alternatywą dla tradycyjnego alkoholu, kompromisem między potrzebą uczestnictwa w spotkaniach towarzyskich a zdrowiem, odpowiedzialnością czy prowadzeniem samochodu. Tymczasem najnowsze badanie Fundacji IBRiS pokazuje, że Polacy patrzą na napoje „0%” znacznie bardziej krytyczni, niż mogłoby się wydawać.

Dłoń osoby w żółtej bluzie sięgająca po butelkę alkoholu z półki w sklepie, na tle regałów z napojami i dużego znaku zakazu sprzedaży alkoholu, co podkreśla rosnące poparcie Polaków dla restrykcji. O tych zmianach przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Sergey Ryzhov/ Shutterstock Dłoń osoby w żółtej bluzie sięgająca po butelkę alkoholu z półki w sklepie, na tle regałów z napojami i dużego znaku zakazu sprzedaży alkoholu, co podkreśla rosnące poparcie Polaków dla restrykcji. O tych zmianach przeczytasz na Super Biznes.
  • Najnowsze badanie IBRiS obala mit piwa bezalkoholowego jako neutralnego napoju, ujawniając rosnące obawy Polaków o jego wpływ społeczny.
  • Aż 64% badanych uważa, że napoje 0% oswajają młodzież z alkoholem, a większość postrzega ich reklamy jako promocję tradycyjnych marek.
  • Sprawdź, dlaczego Polacy masowo popierają zakaz sprzedaży piwa 0% nieletnim i inne restrykcje, zmieniające obraz polityki alkoholowej.

Z jednej strony dostrzegają ich pozytywną rolę społeczną. Z drugiej - widzą w nich potencjalne zagrożenie dla młodzieży, furtkę do promocji alkoholu i element oswajania z kulturą picia.

Raport „Napoje alkoholowe i ich bezalkoholowe odpowiedniki: konsumpcja, reklama i społeczne postrzeganie”, przygotowany przez Fundację IBRiS w kwietniu 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1025 dorosłych Polaków, pokazuje bardzo ciekawy obraz społecznych postaw wobec alkoholu, reklamy i regulacji rynku.

Alkohol nadal jest codziennością

Choć w debacie publicznej coraz częściej mówi się o modzie na „mindful drinking”, ograniczaniu alkoholu czy popularności napojów bezalkoholowych, rzeczywistość pozostaje niezmienna - alkohol nadal jest mocno obecny w życiu społecznym Polaków.

Z badania wynika, że aż dwie trzecie respondentów spożywa alkohol przynajmniej raz w miesiącu, a co czwarty - co najmniej raz w tygodniu. Jedynie 18 proc. badanych deklaruje całkowitą abstynencję.

Najczęściej alkohol spożywają osoby między 30. a 59. rokiem życia. W tych grupach ponad połowa respondentów deklaruje picie alkoholu przynajmniej kilka razy w miesiącu. Znacznie rzadziej piją osoby najmłodsze oraz seniorzy powyżej 70. roku życia.

Jednocześnie rynek piw bezalkoholowych rzeczywiście rośnie. Już 38 proc. badanych deklaruje, że sięga po piwo 0% przynajmniej raz w miesiącu, a 12 proc. robi to co najmniej raz w tygodniu. Co ciekawe, po takie produkty częściej sięgają osoby posiadające prawo jazdy.

To ważna obserwacja. Piwo bezalkoholowe coraz częściej funkcjonuje bowiem jako „substytut sytuacyjny” - wybór dla kierowców, osób aktywnych zawodowo czy tych, którzy chcą zachować rytuał społeczny bez spożywania alkoholu.

„0%” - napój czy jednak alkohol?

Jednym z najciekawszych wniosków badania jest ogromna niejednoznaczność społecznego postrzegania napojów bezalkoholowych. Kiedy respondentów zapytano, z czym kojarzy im się „piwo 0%”, 48 proc. wskazało napój orzeźwiający, ale niemal równie duża grupa - 42 proc. - odpowiedziała, że przede wszystkim kojarzy je ze zwykłym piwem. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku win bezalkoholowych.

To pokazuje, że dla wielu Polaków produkty „0%” nadal pozostają częścią świata alkoholu - nawet jeśli formalnie go nie zawierają. I właśnie tutaj pojawia się największa społeczna obawa.

Największy lęk? Oswajanie młodzieży z alkoholem

Najmocniejszy sygnał płynący z badania dotyczy wpływu napojów bezalkoholowych na dzieci i młodzież. Aż 64 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że piwo bezalkoholowe może oswajać młodzież ze smakiem piwa i utrwalać nawyk sięgania po alkohol. Ponad połowa badanych uważa wręcz, że może być ono pierwszym krokiem do inicjacji alkoholowej.

Jeszcze mocniej wybrzmiewają odpowiedzi dotyczące konkretnych sytuacji społecznych:

  • 63 proc. badanych uważa, że picie alkoholu podczas spotkań rodzinnych zachęca dzieci do sięgania po alkohol,
  • 60 proc. twierdzi, że podawanie nieletnim piwa bezalkoholowego może sprzyjać późniejszemu piciu alkoholu,
  • 57 proc. negatywnie ocenia celebrowanie dziecięcych uroczystości „bezalkoholowym szampanem”.
  • Co istotne, podobne odpowiedzi padały także wśród rodziców niepełnoletnich dzieci.

To pokazuje wyraźnie, że społeczny problem nie dotyczy samego alkoholu, lecz również kultury picia i symboliki związanej z napojami alkoholowymi.

Reklama alkoholu? Polacy są coraz bardziej sceptyczni

Wyniki badania pokazują również wyraźne zmęczenie społeczne reklamą alkoholu. 59 proc. respondentów uważa, że reklamy alkoholu przyczyniają się do częstszego sięgania po alkohol. Ponad połowa twierdzi także, że w Polsce jest po prostu za dużo reklam alkoholu.

Jeszcze ciekawsze są odpowiedzi dotyczące reklam piwa bezalkoholowego. Aż 71 proc. badanych uważa, że reklamy piwa 0% wzmacniają rozpoznawalność marek produkujących alkohol. Połowa respondentów uważa wręcz, że reklamy piw bezalkoholowych sprzedawanych pod tą samą marką powinny podlegać takim samym ograniczeniom jak reklamy zwykłego piwa.

To niezwykle istotny wniosek z perspektywy debaty regulacyjnej. Formalnie reklamy piwa 0% nie podlegają takim samym ograniczeniom jak reklamy alkoholu. W praktyce jednak wielu Polaków odbiera je jako promocję klasycznych marek piwnych.

Potwierdzają to kolejne dane: tylko 29 proc. respondentów uważa, że reklama piwa 0% jest zwykłą reklamą napoju bezalkoholowego. Dla większości badanych taki przekaz jest przynajmniej częściowo reklamą tradycyjnego piwa.

EKG 2026 - Tomasz Chróstny, prezes UOKiK

Polacy chcą bardziej restrykcyjnej polityki alkoholowej

Wbrew stereotypowi społeczeństwa niechętnego ograniczeniom, badanie pokazuje wyraźne poparcie dla części regulacji dotyczących sprzedaży alkoholu.

Największe poparcie mają:

  • zakaz sprzedaży alkoholu nocą - 62 proc.,
  • zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw - 58 proc.,
  • ograniczenie promocji typu „4+4 gratis” - ponad połowa badanych,
  • zakaz sprzedaży alkoholu przez internet - również około połowy respondentów.

Szczególnie interesujące są odpowiedzi dotyczące promocji cenowych. Aż 69 proc. badanych uważa, że promocje typu wielopaki czy „4+4 gratis” zwiększają spożycie alkoholu. Jednocześnie większość respondentów nie uważa, że ceny alkoholu są dziś zbyt niskie. W przypadku piwa tylko 13 proc. twierdzi, że jego cena jest za niska.

To pokazuje ciekawy paradoks społeczny: Polacy niekoniecznie chcą wyższych cen alkoholu, ale coraz częściej popierają ograniczanie agresywnych form promocji.

Zakaz sprzedaży piwa 0% nieletnim? Zaskakująco szerokie poparcie

Jednym z najbardziej zaskakujących wyników badania jest stosunek do dostępności napojów bezalkoholowych dla osób poniżej 18. roku życia. Aż 59 proc. respondentów uważa, że produkty bezalkoholowe będące odpowiednikami alkoholu powinny być objęte zakazem sprzedaży nieletnim.

Co ważne, poparcie dla takiego rozwiązania występuje praktycznie we wszystkich elektoratach politycznych — od PiS po Lewicę i Konfederację. To rzadki przykład społecznej zgody ponad podziałami politycznymi.

Co właściwie mówi nam to badanie?

Raport IBRiS pokazuje przede wszystkim, że społeczne postrzeganie alkoholu w Polsce zaczyna się zmieniać. Nie oznacza to jednak prostego odchodzenia od alkoholu. Raczej pojawia się coraz większa świadomość wpływu reklamy, promocji i kultury picia na codzienne zachowania — szczególnie młodych ludzi.

Piwo bezalkoholowe przestaje być postrzegane wyłącznie jako neutralny napój. Dla wielu osób staje się elementem szerszego systemu promocji alkoholu i utrwalania określonych rytuałów społecznych.

Jednocześnie Polacy coraz częściej akceptują ograniczenia dotyczące reklamy, promocji i sprzedaży alkoholu. Jeszcze kilka lat temu postulaty takie jak zakaz sprzedaży na stacjach paliw czy ograniczenie nocnej sprzedaży budziły znacznie większe kontrowersje. Dziś zyskują wyraźne społeczne poparcie.

Sonda
Popierasz zakaz sprzedaży alkoholu w nocy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki