Spis treści
Tańsze tankowanie w czwartek na stacjach benzynowych
Ministerstwo Energii poinformowało o maksymalnych cenach paliw. Od czwartku litr benzyny Pb95 będzie mógł kosztować maksymalnie 6,50 zł. To o 2 grosze mniej niż w środę.
Minimalnie potanieje także benzyna Pb98 — tutaj z kwoty 7,07 zł cena spadnie do 7,06 zł za litr. Największa obniżka dotyczy oleju napędowego. Diesel ma kosztować maksymalnie 6,97 zł za litr, czyli o 3 grosze mniej niż dzień wcześniej.
Nowe stawki podało Ministerstwo Energii
Ceny maksymalne obowiązują od następnego dnia po publikacji w Monitorze Polskim.
Choć obniżki są niewielkie, dla wielu kierowców to sygnał, że sytuacja na rynku paliw może się powoli stabilizować.
Nowe limity cen paliw ogłaszane są codziennie
Przypomnijmy, że jeszcze 31 marca, gdy wprowadzano maksymalne ceny paliw, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł. Z kolei diesel był wtedy dużo droższy i kosztował aż 7,60 zł za litr.
Rząd codziennie publikuje nowe limity cen paliw. Sprzedaż paliwa powyżej ustalonej ceny maksymalnej grozi karą nawet do miliona złotych. Kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Skąd się biorą takie ceny?
To pytanie najczęściej zadają kierowcy, którzy nie kryją zaskoczenia codziennie zmieniającymi się kwotami na stacjach benzynowych.
Na końcową cenę paliwa wpływają między innymi hurtowe ceny na rynku, akcyza, VAT, opłata paliwowa oraz marża stacji.
Niższe ceny są możliwe dzięki obniżkom podatków
Do końca maja nadal obowiązuje także obniżony VAT na paliwa — zamiast 23 proc. wynosi 8 proc. Kierowcy korzystają również z niższej akcyzy. Dla benzyny została ona obniżona o 29 groszy na litr, a dla diesla o 28 groszy.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że sytuacja nadal pozostaje bardzo dynamiczna. Ceny ropy na świecie wciąż mocno się zmieniają, dlatego kolejne dni mogą przynieść następne korekty przy dystrybutorach.