Nowy podatek od aut używanych. Polscy kierowców zapłacą krocie

2021-01-22 14:10 mb
Samochód zimą
Autor: pixabay zdjęcie ilustracyjne

Nowy podatek od aut używanych to pomysł Związku Dealerów Samochodowych i ma na celu ochronę środowiska. Jeśli wejdzie w życie, sprawi, że większość polskich kierowców będzie zmuszona do złapania się za kieszeń. Większość z nas jednak jeździ autami starszymi nie ze względu na chęć zanieczyszczenia środowiska a z powodu kiepskiej sytuacji materialnej. Czy i kiedy zapłacimy nowy podatek od aut używanych?

Podatek cukrowy, podatek handlowy, opłata mocowa i jakby tego było mało nowy podatek od aut używanych. Tak, tak planowana jest nowa danina, która zmusi większość polskich kierowców do sięgnąć w głąb swoich kieszeni. Choć trudno w to uwierzyć na pomysł obciążenia kierowców kolejną daniną wpadł Związek Dealerów Samochodów a skłoniła go do tego bestia ze wschodu, a dokładnie smog, którego wskaźnik na ulicach Wrocławia i Warszawy w ciągu mroźnych dni wielokrotnie wzrósł. W poniedziałek 18 stycznia w centrum Wrocławia i Warszawy, ale także Poznania czy Bydgoszczy stężenie pyłów PM10 i PM2,5 było sześcio, siedmiokrotnie wyższe od dopuszczalnych norm. Na opublikowanej na stronie airly.pl "smogowej mapie Europy" - tłumaczył cytowany przez Interię Związek Dealerów Samochodowych. Nie jest tajemnicą, że mało którego polskiego kierowcę stać na auto z salonu i po polskich drogach w większości jeżdżą samochody używane. Dzieje się tak nie z powodu chęci niszczenia środowiska naturalnego, ale z kiepskiej sytuacji ekonomicznej Polaków. Choć siadając za kółkiem leciwego pojazdu nie ma poczucia, że zanieczyszcza powietrze, nie do końca ma rację. Co prawda do kiepskiej jakości powietrza prowadzi też palenie zimą węglem lub co gorsza czymkolwiek, czy używanie tzw. kopciuchów, to samochody również w mają w tym procederze swój udział. Propozycja wznowienia pracy nad podatkiem od aut używanych wysunięta przez Związek Dealerów Samochodowych z pewnością ma na celu zadbanie o środowisko. Ale czy tylko? Można wysnuć tezę, że to również chęć postawienia na samochody elektryczne, których Polacy masowo nie kupują. Kiedy wejdzie w życie nowy podatek od aut używanych i kto będzie musiał go zapłacić jeszcze nie wiadomo. Wiadomo jednak, że planowane jest sięgnięcie do kieszeni polskich kierowców.

Katarzyna Cerekwicka sprzedaje ubrania z powodu Covid-19

Kolejki ustawiają się do rejestracji do szczepień
Najnowsze