Spis treści
Fiskus policzy wartość twojego konta
To jedna z najgłośniejszych zmian podatkowych ostatnich miesięcy. Sejm przyjął ustawę powołującą Osobiste Konta Inwestycyjne, czyli OKI.
Rząd przekonuje, że nowe rozwiązanie ma zachęcić Polaków do inwestowania i pomóc gospodarce. Jednocześnie pojawi się jednak nowa opłata, którą niektórzy już nazywają podatkiem od posiadanych pieniędzy.
Koniec podatku Belki. Jest jednak warunek
Największą zachętą dla inwestorów ma być możliwość uniknięcia 19-procentowego podatku od zysków kapitałowych, znanego jako podatek Belki.
Osoby korzystające z OKI nie będą płaciły tej daniny od wypracowanych zysków. W zamian ustawodawcy przewidzieli jednak zupełnie nowe rozwiązanie – podatek od wartości zgromadzonych aktywów.
Kto zapłaci nową daninę?
Nie wszyscy posiadacze kont inwestycyjnych będą musieli sięgnąć do portfela. Ustawa przewiduje konkretne limity.
W przypadku bezpiecznych form oszczędzania, takich jak lokaty bankowe, obligacje skarbowe czy bony skarbowe, próg wyniesie 25 tys. zł.
Znacznie wyższy limit przewidziano dla inwestycji giełdowych. Osoby lokujące pieniądze w akcje, obligacje przedsiębiorstw czy fundusze inwestycyjne będą mogły zgromadzić aktywa o wartości do 100 tys. zł bez konieczności płacenia nowej opłaty.
Ile wyniesie nowy podatek?
Pierwsze Osobiste Konta Inwestycyjne mają ruszyć 1 stycznia 2027 roku.
W pierwszym roku obowiązywania nowa danina ma wynosić 0,85 proc. wartości aktywów zgromadzonych ponad ustawowy limit. W kolejnych latach wysokość stawki będzie zależeć od poziomu głównej stopy procentowej Narodowego Banku Polskiego.
Przy obecnej stopie referencyjnej NBP na poziomie 3,75 proc. podatek wyniósłby około 0,71 proc.
Fiskus policzy każdą złotówkę
Sposób wyliczania opłaty będzie dość skomplikowany. Pod uwagę ma być brana średnia dzienna wartość aktywów zgromadzonych na koncie przez cały rok.
Oznacza to, że liczyć się będą nie tylko końcowe oszczędności, ale również wszystkie wpłaty, wypłaty i codzienne wyceny rachunku inwestycyjnego.
Nie trzeba czekać do emerytury
W przeciwieństwie do popularnych kont IKE czy IKZE, nowe OKI nie będą produktem emerytalnym.
Właściciel rachunku będzie mógł w dowolnym momencie wypłacić swoje pieniądze bez konieczności osiągnięcia określonego wieku. Konto ma być całkowicie dobrowolne i dostępne dla każdego zainteresowanego inwestowaniem.
Rząd liczy na miliardy dla polskich firm
Za nowymi przepisami stoi także cel gospodarczy. Rząd chce, aby więcej pieniędzy trafiało na polski rynek kapitałowy zamiast pozostawać na tradycyjnych lokatach bankowych.
Większa liczba inwestorów ma oznaczać łatwiejszy dostęp do kapitału dla firm notowanych na giełdzie. Według autorów ustawy może to pobudzić inwestycje przedsiębiorstw i przyspieszyć rozwój gospodarki.
Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta. Jeśli głowa państwa podpisze nowe przepisy, pierwsze Osobiste Konta Inwestycyjne pojawią się już za kilka miesięcy. Dla jednych będzie to szansa na uniknięcie podatku Belki, dla innych – początek nowej daniny od zgromadzonego majątku.
Polecany artykuł: