- Od 1 maja 2026 r. prywatni pracodawcy będą musieli wliczać do stażu pracy okresy pracy na zleceniu, umowie agencyjnej czy działalności gospodarczej, co może dać prawo do 26 dni urlopu, wyższych dodatków stażowych i nagród jubileuszowych.
- Kluczowym dokumentem do udowodnienia wcześniejszych okresów będzie zaświadczenie z ZUS (formularz USP) składane elektronicznie przez eZUS.
- Pracownicy zatrudnieni w dniu wejścia przepisów w życie (od 1 maja 2026 r.) mają 24 miesiące na przedstawienie dokumentów, po tym terminie pracodawca nie będzie miał obowiązku uwzględniania tych okresów.
- Nowe przepisy wpływają na ogólny staż pracy i związane z nim uprawnienia, ale niekoniecznie na okres wypowiedzenia, gdzie często liczy się staż u konkretnego pracodawcy.
Rewolucja w stażu pracy od 2026 roku. Kto i kiedy zyska?
To spora zmiana dla każdego, kto przez lata pracował inaczej niż na etacie. Do tej pory staż pracy, od którego zależą niektóre uprawnienia pracownicze, opierał się głównie na umowie o pracę. Osoby ze zlecenia, samozatrudnieni czy pracujący na umowach agencyjnych często zaczynali z „czystą kartą” po przejściu na etat. Teraz to się skończy. Od 1 maja 2026 roku do stażu pracy będzie można doliczyć także okresy przepracowane na umowie zleceniu, agencyjnej czy w ramach własnej działalności gospodarczej. Nowe zasady obejmą pracowników zatrudnionych w sektorze prywatnym. Kluczowe będzie jednak samodzielne zebranie dokumentów, głównie zaświadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Jakie okresy wliczą się do stażu pracy i co to konkretnie daje?
Nowelizacja przepisów dokładnie określa, jakie formy aktywności zawodowej będzie można doliczyć do ogólnego stażu pracy. Nie chodzi tu o każdą pracę, a o konkretne okresy, z których odprowadzane były składki. Do stażu pracy będą mogły być zaliczone między innymi okresy:
- wykonywania umowy zlecenia lub podobnej umowy o świadczenie usług,
- prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej,
- wykonywania umowy agencyjnej,
- współpracy z osobą prowadzącą firmę lub wykonującą zlecenie.
Największą korzyścią dla wielu pracowników będzie wyższy wymiar urlopu, który po osiągnięciu 10 lat stażu pracy wzrasta z 20 do 26 dni. Dla kogoś, kto ma za sobą kilka lat na zleceniu, doliczenie tego okresu może oznaczać natychmiastowe prawo do dodatkowych 6 dni wolnego w roku. Zmiany mogą też przełożyć się na wyższe dodatki stażowe czy prawo do nagród jubileuszowych, jeśli wewnętrzne regulaminy firmy uzależniają je od ogólnego stażu pracy. Ważne jest jednak rozróżnienie – nowe przepisy niekoniecznie wydłużą okres wypowiedzenia, który często zależy od stażu u konkretnego pracodawcy.
Źródło: Forsal