- Analiza danych rynkowych potwierdza, że nowa kwota zasiłku poprawia płynność finansową rodziny, pokrywając do 70% kosztów pochówku
- Uproszczenie procedury i skrócenie terminu wypłaty do 14 dni to kluczowa optymalizacja procesów dla beneficjentów świadczenia
- Eksperci rynkowi wskazują, że nowe trendy rynkowe mogą wpłynąć na rentowność branży pogrzebowej i podnieść ceny usług
- Wprowadzenie zwrotnego zasiłku celowego zmienia strategię zarządzania ryzykiem finansowym w sytuacjach nadzwyczajnych
- Badanie nowych regulacji ujawnia, jak mechanizm zwrotu świadczenia wpływa na zarządzanie masą spadkową i finanse spadkobierców?
7000 zł na ostatnie pożegnanie. Co jeszcze zmienia się w przepisach?
Od 1 stycznia 2026 roku Polaków obowiązuje nowa, wyższa kwota zasiłku pogrzebowego, która wynosi 7 000 zł. To znaczący wzrost o 75% w stosunku do dotychczasowych 4 000 zł i jednocześnie pierwsza podwyżka tego świadczenia od ponad 14 lat, czyli od marca 2011 roku. Zasady wypłaty różnią się w zależności od tego, kto organizuje pochówek. Członkowie rodziny zmarłego otrzymują pełną kwotę 7 000 zł, nawet jeśli faktyczne koszty ceremonii były niższe. Inaczej jest w przypadku instytucji lub osób niespokrewnionych, takich jak pracodawca czy dom pomocy społecznej. W tej sytuacji ZUS zwraca im udokumentowane wydatki, ale tylko do wysokości nowego limitu. Skalę tego wsparcia dobrze obrazują dane za 2024 rok, kiedy to ZUS wypłacił blisko 360 tysięcy takich świadczeń na łączną kwotę 1,44 mld zł.
Podwyżce kwoty towarzyszą ważne zmiany, które mają usprawnić formalności. Przede wszystkim, czas oczekiwania na wypłatę świadczenia skrócono z 30 do zaledwie 14 dni, licząc od momentu wyjaśnienia wszystkich okoliczności niezbędnych do przyznania zasiłku. Uproszczono także samą procedurę, ponieważ w większości przypadków ZUS nie będzie już musiał wydawać formalnej decyzji administracyjnej. Nowością jest również wprowadzenie mechanizmu corocznej waloryzacji, czyli podnoszenia kwoty zasiłku wraz ze wzrostem cen. Będzie on jednak uruchamiany tylko wtedy, gdy średnioroczna inflacja w poprzednim roku przekroczy 5%. Ponieważ w 2025 roku inflacja wyniosła 3,6%, w marcu 2026 roku kwota świadczenia pozostanie na niezmienionym poziomie.
Nowy zasiłek kontra realia rynku. Jest też koło ratunkowe, ale z pułapką
Podniesienie zasiłku pogrzebowego do 7 000 zł jest bezpośrednią odpowiedzią rządu na rosnące od lat koszty ostatniego pożegnania. Mimo to, nowa kwota wciąż może nie wystarczyć na pokrycie wszystkich wydatków. Według danych na styczeń 2026 roku, średni koszt pogrzebu w Polsce waha się od 8 000 do 15 000 zł, a w dużych miastach potrafi być nawet o 20% wyższy niż na wsi. Oznacza to, że zaktualizowane świadczenie finansuje około 60-70% typowej ceremonii. Jest to znacząca poprawa, ponieważ poprzednia kwota 4 000 zł, jak wynika z analiz Warsaw Enterprise Institute, pokrywała zaledwie 25-35% kosztów. Rodziny wciąż muszą być jednak gotowe na samodzielne dofinansowanie części wydatków, a eksperci rynkowi ostrzegają, że w ślad za podwyżką zasiłku mogą pójść w górę również ceny usług pogrzebowych.
System wsparcia został uzupełniony o nowy instrument. Jest nim celowy zasiłek z pomocy społecznej, który można otrzymać na pokrycie uzasadnionych i udokumentowanych kosztów pogrzebu. To rozwiązanie ma pomagać w nadzwyczajnych sytuacjach, gdy wydatki przekraczają standardowe ramy, na przykład z powodu konieczności sprowadzenia ciała z zagranicy. Co istotne, o ten zasiłek może ubiegać się każdy, niezależnie od dochodów. Trzeba jednak pamiętać, że ma on charakter zwrotny. Oznacza to, że pieniądze trzeba będzie oddać, jeśli osoba, która je otrzymała, jest jednocześnie spadkobiercą lub uzyskała inne świadczenie na ten cel. Zasada zwrotu pieniędzy z tak zwanej masy spadkowej wzbudziła jednak kontrowersje i została zakwestionowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort uważa, że obowiązek zwrotu powinien spoczywać wyłącznie na osobie, która bezpośrednio otrzymała zasiłek, a nie na wszystkich spadkobiercach.
