- Min. Pełczyńska-Nałęcz proponuje podniesienie drugiego progu podatkowego ze 120 tys. zł do 140 tys. zł rocznie, aby odciążyć klasę średnią, która coraz częściej wpada w wyższą stawkę 32% PIT.
- Nauczyciele, pielęgniarki i ratownicy to przykłady pracowników budżetówki, którzy obecnie wpadają w drugi próg podatkowy.
- Wzrost liczby podatników objętych wyższą stawką jest znaczący: z 5,18% w 2023 r. do prognozowanych 9% w 2025 r., co pokazuje rosnący problem.
- Podniesienie progu może przynieść osobom zarabiającym powyżej 12 tys. zł brutto miesięcznie zysk do 4000 zł rocznie.
Podniesienie drugiego progu podatkowego
Coraz więcej osób wpada w wyższy próg podatkowy, mimo że nie należą do najbogatszych. Dziś granica wynosi 120 tys. zł, po której przekroczeniu obowiązuje stawka 32 proc. PIT. Propozycja zakłada jej podniesienie do 140 tys. zł, co miałoby odciążyć klasę średnią.
— „Zacznijmy wreszcie myśleć o tych, o tej większości, o tej klasie średniej, ona dziś naprawdę orze” — mówi w rozmowie z "Faktem", Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej.
Jak podkreśla Pełczyńska-Nałęcz, obecny system uderza w pracowników budżetówki: — „Nauczycielka, pielęgniarka, ratownik — klasa średnia wpada gdzieś w listopadzie, a teraz już coraz wcześniej, w drugi próg podatkowy i płaci 32 proc. PIT. No przecież to jest wyjąca niesprawiedliwość”.
Ile wynoszą dochody klasy średniej w Polsce?
Wg definicji OECD klasa średnia to grupa osób o dochodach powyżej 75 proc. mediany oraz poniżej 200 proc. mediany. Zgodnie z danymi GUS, mediana wynagrodzeń we wrześniu 2025 r. wyniosła 7 145,33 zł brutto. Oznacza to, że klasa średnia obejmuje osoby zarabiające od około 5 358,75 zł do 14 290,66 zł brutto.
Problem polega na tym, że nawet osoby mieszczące się w tym przedziale coraz częściej przekraczają próg podatkowy – np. przez premie czy dodatkowe świadczenia.
Drugi próg podatkowy a realne straty
Ekspert podatkowy Piotr Juszczyk wskazuje, jak dotkliwe mogą być skutki wejścia w wyższy próg: — „Przykładowo, pracownik z pensją brutto 14 000 zł, w pierwszym progu podatkowym otrzymuje 9 873 zł i 35 gr na rękę, a już "wpadając" w drugi próg 7 507 zł i 35 gr. De facto na święta w grudniu jest mniej o 2 366 zł” - podaje "Fakt".
Liczba podatników objętych wyższą stawką rośnie: z 5,18 proc. w 2023 r. do 7,6 proc. w 2024 r., a w 2025 r. może sięgnąć nawet 9 proc.
Ile można zyskać na zmianach
Podniesienie progu do 140 tys. zł przyniosłoby największe korzyści osobom zarabiającym powyżej 12 tys. zł brutto miesięcznie. Według wyliczeń: przy 13 000 zł brutto zysk to ok. 2 323 zł rocznie,przy 13 800 zł brutto — 3 980 zł, maksymalnie można zyskać 4 000 zł rocznie (ok. 333 zł miesięcznie). Propozycja nie jest nowa — podobne rozwiązanie zapowiadał wcześniej Karol Nawrocki. Projekt zmian trafił do Sejmu, jednak na razie nie został uchwalony.
Polecany artykuł:
