- Cieszyn podnosi opłatę za wywóz śmieci do 42 zł od osoby — to wzrost o 4 zł miesięcznie.
- Brak segregacji może kosztować nawet 168 zł miesięcznie od osoby.
- Jelenia Góra i Jaworzno należą do najdroższych miast — ponad 50 zł od osoby.
- Czteroosobowa rodzina w skrajnych przypadkach wyda na śmieci nawet 2500 zł rocznie.
Spis treści
- Wywóz śmieci drożeje od maja. Kogo dotkną podwyżki?
- Krapkowice z podwyżką od czerwca
- Warszawa i Gdańsk drożeją od kwietnia
- Jelenia Góra i Jaworzno wśród najdroższych w Polsce
- Podwyżki w mniejszych miastach. Gniezno, Rybnik, Bielsko-Biała
- Dlaczego śmieci tak drożeją? Winny system kaucyjny i rosnące koszty
- Jak obniżyć rachunek za śmieci?
- GALERIA. „Cały Grochów w szczurach!”. Mieszkańcy prawobrzeżnej Warszawy ponownie toną we własnych śmieciach
Wywóz śmieci drożeje od maja. Kogo dotkną podwyżki?
Majowe podwyżki opłat za odpady komunalne obejmą mieszkańców Cieszyna w województwie śląskim. Nowa stawka za segregowane śmieci wyniesie 42 zł miesięcznie od osoby — dotychczas było to 38 zł. Ci, którzy nie segregują odpadów, zapłacą aż 168 zł od osoby miesięcznie.
Na wyższe rachunki od maja muszą się też przygotować mieszkańcy gminy Szczawin Kościelny na Mazowszu. Wójt gminy poinformowała o zmianach za pośrednictwem mediów społecznościowych.
— Dla zabudowy jednorodzinnej, przy przekazywaniu bioodpadów do odbioru, oraz przy zabudowie wielolokalowej nowa stawka wynosi 34 zł miesięcznie za każdą osobę zamieszkującą daną nieruchomość — przekazała wójt. Posiadacze przydomowego kompostownika zapłacą 2 zł mniej.
Krapkowice z podwyżką od czerwca
Mieszkańcy gminy Krapkowice w województwie opolskim poczekają na nowe stawki do 1 czerwca 2026 roku. Miesięczna opłata za wywóz śmieci wyniesie 38 zł od osoby. Szósta i każda kolejna osoba w gospodarstwie zapłaci 26 zł. Przy kompostowaniu bioodpadów stawki są niższe: odpowiednio 36 zł i 24 zł.
Gmina przypomina: opłatę należy wnosić bez wezwania, do ostatniego dnia każdego miesiąca. Można to zrobić przelewem na indywidualny rachunek bankowy lub bezpośrednio w kasie urzędu.
Warszawa i Gdańsk drożeją od kwietnia
Fala podwyżek uderzyła w portfele Polaków jeszcze przed majem. Od 1 kwietnia 2026 roku w Warszawie obowiązują nowe stawki. Gospodarstwa domowe w zabudowie wielolokalowej płacą 85 zł miesięcznie, natomiast właściciele domów jednorodzinnych — 107 zł. Osoby kompostujące bioodpady mogą liczyć na ulgę w wysokości 9 zł.
Do końca marca 2026 roku obowiązywały niższe stawki — odpowiednio 60 i 91 zł — co oznacza, że część mieszkańców odczuwa podwyżkę przekraczającą 20 zł miesięcznie. Ratusz wyjaśnia, że wcześniejsza obniżka była możliwa dzięki nadwyżce w systemie. Teraz rezerwy się wyczerpały.
W Gdańsku od 1 kwietnia opłaty zależą od metrażu mieszkania. Stawka dla lokali do 110 metrów kwadratowych wzrosła do 1,10 zł za metr kwadratowy (poprzednio 0,88 zł). Rodzina w 65-metrowym mieszkaniu płaci miesięcznie o ponad 14 zł więcej.
Jelenia Góra i Jaworzno wśród najdroższych w Polsce
Mieszkańcy Jeleniej Góry od początku 2026 roku płacą 53 zł od osoby miesięcznie za segregowane odpady. Brak segregacji kosztuje trzykrotnie więcej — 159 zł miesięcznie od osoby. Czteroosobowa rodzina, która nie segreguje śmieci, otrzyma rachunek na ponad 630 zł miesięcznie.
Niedaleko szczytu stawek jest też Jaworzno. Tam od 2026 roku obowiązuje opłata w wysokości 51 zł od osoby. Brak selektywnej zbiórki skutkuje podwyższoną stawką — 102 zł od osoby miesięcznie.
Polecany artykuł:
Podwyżki w mniejszych miastach. Gniezno, Rybnik, Bielsko-Biała
Wzrosty cen nie omijają mniejszych miejscowości. W Bielsku-Białej od 2026 roku stawka wynosi 35 zł od osoby — to wzrost o 25 procent w stosunku do roku poprzedniego. W Rybniku opłata wzrosła z 31 do 38 zł od członka gospodarstwa domowego.
Wyższe stawki wprowadzają również Gniezno, Piła, Chełmża i Nakło nad Notecią. W wielu z tych miast opłaty rosną z 33–35 zł do 39 zł od osoby. Dla czteroosobowej rodziny to dodatkowe obciążenie rzędu 16–24 zł miesięcznie.
Dlaczego śmieci tak drożeją? Winny system kaucyjny i rosnące koszty
Samorządy podnoszą opłaty w całym kraju, reagując na rosnące koszty energii, paliw i zatrudnienia. W wielu miejscowościach stawki rosną nawet o 20–25 procent. Uchwały w sprawie wzrostu opłat pojawiły się m.in. w Rybniku, Bielsku-Białej, Garwolinie i Nowym Sączu.
Dodatkowy czynnik to system kaucyjny, który od stycznia 2026 roku działa w pełni. Wyjęcie z odpadów komunalnych najbardziej dochodowych frakcji — aluminium i czystego PET — pozbawiło sortownie kluczowego źródła przychodów. Szacuje się, że doprowadziło to do wzrostu jednostkowych kosztów przetwarzania odpadów średnio o 15–20 procent.
Samorządy przekonują, że sytuacja może się poprawić po wprowadzeniu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) — systemu, w którym firmy wprowadzające opakowania na rynek płaciłyby za ich recykling. Na razie jednak odpowiednia ustawa nie została uchwalona.
Jak obniżyć rachunek za śmieci?
Najprostszy sposób na niższy rachunek to regularna segregacja odpadów. Jej brak wielokrotnie zwiększa opłatę — w Jeleniej Górze trzykrotnie, w Cieszynie czterokrotnie.
Dodatkową ulgę oferują gminy osobom prowadzącym przydomowy kompostownik. Warto też wiedzieć, że w całej Polsce trwają kontrole kompostowników — urzędnicy weryfikują, czy zadeklarowane ulgi są faktycznie uzasadnione.
W skrajnych przypadkach czteroosobowa rodzina może wydawać na wywóz śmieci nawet 2500 zł rocznie. Dlatego każda złotówka oszczędności — przez segregację czy kompostowanie — ma realne znaczenie dla domowego budżetu.