Od środy zapłacą pięć razy więcej. Nowe przepisy uderzą po kieszeni tysiące kierowców

Od środy w życie wchodzą przepisy, które radykalnie podnoszą koszty odzyskania prawa jazdy po prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Opłata za obowiązkowy kurs reedukacyjny wzrośnie z 500 zł do 2500 zł. To efekt nowego rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia.

Policjant w odblaskowej kamizelce z napisem POLICJA rozmawia z kierowcą o zamazanej twarzy, który stracił prawo jazdy za jazdę po alkoholu. Na portalu Super Biznes przeczytasz o pięciokrotnej podwyżce opłat za kurs reedukacyjny.
Autor: Śląska Policja/ Materiały prasowe Policjant w żółtej kamizelce z napisem "POLICJA" rozmawia z kierowcą obok czarnego samochodu. To ilustracja do artykułu o drastycznej podwyżce opłat za kursy reedukacyjne dla pijanych kierowców. Więcej o zmianach w przepisach przeczytasz na Super Biznes.
  • Od środy drastycznie wzrosną koszty dla kierowców odzyskujących prawo jazdy po jeździe pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
  • Obowiązkowy kurs reedukacyjny podrożeje aż pięciokrotnie – z 500 zł do 2500 zł, co zwiększy dolegliwość kary i pokryje koszty szkoleń.
  • Sprawdź, kogo dotyczy ta zmiana i dlaczego ostatnie dni to szansa na uniknięcie znacznie wyższych opłat.

Koniec z opłatą 500 zł. Od środy będzie 2500 zł

Dla wielu kierowców to może być bardzo kosztowna zmiana. Już od środy osoby kierowane na kurs reedukacyjny po utracie uprawnień za jazdę pod wpływem alkoholu lub środków odurzających zapłacą pięć razy więcej niż dotychczas.

Opłata za kurs reedukacyjny wzrośnie z 500 zł do 2500 zł. Podwyżka wynika z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 2 czerwca 2026 r., które zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw 9 czerwca i właśnie wchodzi w życie.

Zmiana dotyczy osób, które chcą odzyskać prawo jazdy po zatrzymaniu uprawnień w związku z prowadzeniem pojazdu po alkoholu, narkotykach lub innych środkach działających podobnie do alkoholu.

MZ: potrzebna jest większa dolegliwość finansowa

Autorzy nowych przepisów nie ukrywają, że jednym z celów zmian jest zwiększenie finansowej dotkliwości kary. Jak wskazano w uzasadnieniu rozporządzenia, działania prewencyjne powinny skutecznie zniechęcać do prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu, narkotyków i innych środków odurzających. Resort zdrowia argumentuje również, że dotychczasowa opłata w wysokości 500 zł przestała odpowiadać obecnym realiom ekonomicznym.

W uzasadnieniu podkreślono także, że społeczeństwo zdecydowanie potępia prowadzenie pojazdów po alkoholu i narkotykach, a kursy prowadzone są przez wysoko wykwalifikowanych specjalistów zajmujących się profilaktyką uzależnień. Zdaniem Ministerstwa Zdrowia nowa stawka ma pozwolić na pełne pokrycie kosztów organizacji i przeprowadzania szkoleń.

Kto musi odbyć kurs reedukacyjny?

Kurs reedukacyjny jest obowiązkowy dla osób, które zostały przyłapane na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości, po użyciu alkoholu lub pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu. Bez ukończenia szkolenia odzyskanie prawa jazdy w wielu przypadkach nie będzie możliwe.

Za organizację kursów odpowiadają wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego (WORD). Zajęcia odbywają się w grupach liczących maksymalnie 15 uczestników. Program obejmuje dwa ośmiogodzinne spotkania, podczas których omawiane są między innymi skutki prowadzenia pojazdów po alkoholu i narkotykach, statystyki dotyczące nietrzeźwości na drogach oraz mechanizmy uzależnień.

Kurs zostanie rozszerzony. Pojawi się nowy temat

Nowe przepisy przewidują nie tylko podwyżkę opłat, ale również zmiany w programie szkolenia. Do wykładów dodano temat dotyczący wpływu alkoholu i substancji działających podobnie na rozwój chorób sercowo-naczyniowych oraz nowotworów.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że uczestnicy kursu powinni mieć świadomość nie tylko zagrożeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego, ale również długofalowych konsekwencji zdrowotnych wynikających z nadużywania alkoholu i innych substancji psychoaktywnych.

To kolejny koszt po utracie prawa jazdy

Eksperci zwracają uwagę, że kurs reedukacyjny to tylko jeden z wydatków, które ponoszą kierowcy po zatrzymaniu uprawnień. Do tego często dochodzą koszty badań lekarskich, badań psychologicznych, postępowań administracyjnych oraz samych sankcji karnych. Od środy obowiązkowe szkolenie stanie się jednak jednym z najdroższych elementów całej procedury. Dla osób, które odkładały zapisanie się na kurs reedukacyjny, najbliższe dni mogą być ostatnią szansą na uniknięcie nowej, znacznie wyższej opłaty.

Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Czy pamiętasz Poloneza? Samochód-marzenie milionów Polaków?
Pytanie 1 z 15
QUIZ PRL. Czy pamiętasz Poloneza? Samochód-marzenie milionów Polaków? Skąd wzięła się kultowa nazwa Poloneza MR’78 “Borewicz”?
Borewicz
Garaż
Ten Hyundai może namieszać! GARAŻ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki