Ogromna kara dla Biedronki podtrzymana. Spółka zapowiada apelację

SOKiK utrzymał karę ponad 60 mln zł dla Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci sklepów Biedronka. Według urzędu spółka nieprawidłowo wskazywała kraj pochodzenia warzyw i owoców w należących do sieci sklepach - podał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK podkreśla jednak, że wyrok jest ciągle nieprawomocny. Mamy stanowisko Jeronimo Martins Polska. Co zapowiada właściel sklepów?

Biedronka, UOKiK
Autor: Shutterstock Biedronka, UOKiK

Jeronimo Martins Polska będzie apelować

"Wygrana Prezesa UOKiK w sądzie z Jeronimo Martins Polska. Spółka nieprawidłowo wskazywała kraj pochodzenia warzyw i owoców w sklepach Biedronka. Sąd utrzymał karę ponad 60 mln zł. Wyrok jest nieprawomocny" - ogłosił UOKiK na Twitterze.

 SOKiK podkreślił, że wprowadzenie konsumentów w błąd może dotyczyć cech produktu, w tym oznaczenia krajem pochodzenia.

 "Pełna i rzetelna informacja o oferowanych produktach to obowiązek przedsiębiorcy i niezbywalne prawo konsumenta" - napisano.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny wszczął postępowanie przeciw Jeronimo Martins Polska w maju 2020 r. Powodem były skargi na błędne podawanie kraju pochodzenia warzyw i owoców w wielu sklepach sieci Biedronka oraz potwierdzające to wyniki kontroli Inspekcji Handlowej.

Inspektorzy porównywali dane na sklepowych wywieszkach z tymi na opakowaniach zbiorczych lub jednostkowych oraz w dokumentach dostawy. Szczególną uwagę poświęcono owocom i warzywom, które były deklarowane jako polskie, a wobec których istniało największe ryzyko podania błędnego kraju, gdyż rosną one zarówno w Polsce, jak i w innych państwach. To m.in. cebula, ziemniaki, kapusta, marchew, pomidory, jabłka i truskawki.

Nieprawidłowości występowały w 27,8 proc. sklepów Biedronka.

Jak dowiedział się Super Biznes spółka oczekuje na isemne uzasadnienie wyroku. Jak czytamy w stanowisku JMP, firma jest zdeterminowana do obrony swoich racji w tej sprawie przed Sądem Apelacyjnym.

Jak czytamy w stanowisku: "naszym zdaniem materiał dowodowy został zebrany w sposób stronniczy i nieproporcjonalny, ponieważ liczba domniemanych naruszeń w oznaczaniu krajów pochodzenia warzyw i owoców była marginalna i spowodowana błędami ludzkimi, a zatem nie miała charakteru systemowego".

Pieniądze to nie wszystko Rafał Dutkiewicz
Sonda
W którym sklepie są lepsze promocje - Lidl czy Biedronka?
Listen on Spreaker.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki