Ostry spór o podwyżki w ZUS. Dlaczego pracownicy odrzucili ofertę wartą miliony?

2026-04-29 8:44

Każdy, kto czeka na decyzję z ZUS, liczy na sprawną pracę urzędników, a tymczasem w tej kluczowej instytucji wrze. Toczy się tam ostry spór o podwyżki i chociaż na stole leżą duże pieniądze, to oferta została odrzucona. Wyjaśniamy, o co tak naprawdę chodzi w tym konflikcie i co to oznacza.

Spór o podwyżki w ZUS. Ile pracodawca oferuje pracownikom?

We wtorek 28 kwietnia odbyło się kolejne, pełne napięcia spotkanie dotyczące wynagrodzeń pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jak informuje ZUS, rozmowy pracodawcy z przedstawicielami związków zawodowych toczyły się w oparciu o postanowienia Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Głównym tematem, który rozgrzewa atmosferę, jest kształt podwyżek na 2026 rok.

Pracodawca, bazując na tegorocznym planie finansowym, podtrzymał swoją propozycję podniesienia pensji zasadniczej o średnio 200 zł brutto na etat. W praktyce, po uwzględnieniu dodatkowych składników wynagrodzenia wynikających z układu zbiorowego (m.in. premii, dodatku stażowego czy „trzynastki”), daje to kwotę 284 zł. To właśnie ta propozycja stała się punktem zapalnym w negocjacjach.

Nowa oferta ZUS. Ile ma wynieść jednorazowa nagroda dla pracowników?

Aby przełamać impas, pracodawca przedstawił stronie społecznej zaktualizowaną propozycję, która powstała po weryfikacji budżetu. Zakłada ona przesunięcie środków w celu zwiększenia jednorazowej nagrody dla pracowników. Kwota ta miałaby wzrosnąć z 2000 zł brutto do średnio 3400 zł brutto na etat.

Przeliczenie tych środków oznacza dodatkowe 60,4 mln zł na wzrost wynagrodzeń w stosunku do propozycji z początku kwietnia. Jak podaje ZUS, łączna kwota przeznaczona na jednorazowe nagrody mogłaby wynieść 149,8 mln zł. Uruchomienie tych pieniędzy jest jednak możliwe wyłącznie po osiągnięciu porozumienia ze związkowcami i uzyskaniu formalnych zgód.

Propozycja ZUS odrzucona. Jakie są powody decyzji związkowców?

Niestety, nawet ta nowa propozycja nie spotkała się z aprobatą strony związkowej. Podczas wtorkowego spotkania przedstawiciele pracowników odrzucili ofertę, uznając ją za niewystarczającą. Skutkiem tego jest petycja, która będzie rozpatrywana w osobnym trybie, co pokazuje, jak poważny jest ten spór zbiorowy. Pracodawca z kolei podkreśla, że wyczerpał już wszystkie możliwości finansowe, sięgając nawet po oszczędności z bieżącej działalności i inwestycji po rozliczeniu pierwszego kwartału.

W tych miastach zarobki są najwyższe

Kiedy koniec sporu w ZUS? Od kogo zależy przyszłość podwyżek?

Na ten moment spór płacowy pozostaje nierozwiązany, a los tegorocznych podwyżek dla urzędników wisi na włosku. Pracodawca deklaruje pełną transparentność i proponuje cykliczne, kwartalne spotkania ze związkowcami, by na bieżąco omawiać potencjalne oszczędności. Podkreśla jednocześnie, że priorytetem jest jak najszybsza wypłata pieniędzy pracownikom, co z pewnością wpłynęłoby na ich morale i ogólne warunki pracy. Teraz jednak piłka jest po stronie związków zawodowych – to od nich zależy, kiedy odbędzie się kolejne spotkanie i czy uda się konstruktywnie zakończyć ten trudny spór.

Ile wiesz o ZUS? Sprawdź swoją wiedzę w tym quizie błyskawicznym!
Pytanie 1 z 18
Jakie jest rozwinięcie skrótu ZUS?
DLACZEGO KACZYŃSKI NIE ODCHODZI NA EMERYTURĘ?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki